Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika anonimowehejto w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Jak żyć z poczuciem winy? Czy ktoś z Was miał sytuacje w której przez chwile czuliście się jak za dawnych lat a później przyszedł żal i nienawiść do samego siebie bo zrobiliście coś pod wpływem emocji?

Tak. Zdradziłem najbliższą mi osobę. I nie dlatego ze jestem podłym człowiekiem który robi to nagminnie, ale dlatego ze w pewnym momencie swojego życia, byłem w sytuacji w której chciałem się rozwieść bo już nie dawałem rady, ale siła wyższa czyli dzieci, skutecznie mnie od tej myśli odciągały. Przyszedł czas i miejsce ze jednak zasmakowałem zakazanego owocu (alkohol w tym mi bardzo pomógł) i choć czułem się jak w niebie pierwszy raz od dawna, to po dziś dzień mam wyrzuty sumienia. Minęły prawie 3 lata od tego zdarzenia, a ja nadal zasypiam i budzę się z nienawiścią do samego siebie. Oczywiście ze nie powiem o tym nikomu a tym bardziej żonie, ale chciałbym pozbyć się uczucia winy.

Nie oceniajcie bo naprawdę byłem w dołku i wiem że zachowałem się jak ostatni drań. Podjąłem decyzje i teraz jej żałuje.

Nie chce wnikać w szczegóły. Po prostu popełniłem błąd w swoim życiu którego żałuje i nie potrafię się pozbyć tej myśli obrzydzenia do samego siebie.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną

ID: 

Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Komentarze (17)

Osobistość3piorunów

Anonim: Wiem co czujesz. Najgorsze co możesz zrobić to biczować siebie i hodować do siebie nienawiść. Spróbuj sobie wybaczyć. Zrobiłeś co zrobiłes, ale w tamtym momencie podjąłeś taką decyzję bo tak czułeś, potrzebowałeś, byłeś nieszczęśliwy, cierpiałeś. Chciałeś zaznać bliskości której nie miałeś od żony. Ale to już minęło, spróbuj przełożyć to na coś dobrego - dzięki temu doświadczeniu możesz paradoksalnie sprawić że naprawisz swój związek i będziesz lepszym mężem oraz ojcem. Wybacz sobie, zamknij tamten rozdział i zbuduj na tym doświadczeniu nauczkę na przyszłość. Nie jesteś złym człowiekiem, jako ludzie mamy potrzeby, namiętności, popełniamy błędy. Ważne jest to aby na swoich porażkach budować lepszego siebie. Nie da się przejść przez życie bez złych decyzji i błędów.

---

Zaakceptował: HannibalLecter

Anonimowe Hejto WyznaniaAnonimowe Hejto WyznaniaAnonimowehejto
Osobistość1piorunów

dD: Jak to nie bait to przestań się mazgaić i przejmować rzeczami, na które już nie masz wpływu. Zachowujesz się jak ciepłe kluchy i frajer rozpamiętując tego typu rzeczy. Bądź facetem, zdobywcą, a nie współczesną żałosną imitacją mężczyzny, na którego kreują ludzi współczesne media. Matko jakie ludzie mają problemy...

---

Zaakceptował: HannibalLecter

Anonimowe Hejto WyznaniaAnonimowe Hejto WyznaniaAnonimowehejto
Osobistość3piorunów

@anonimowehejto na dłuższą metę więcej szkody rodzinie przyniesie to ciągłe poczucie winy, jak sama zdrada. Jak sobie nie radzisz sam, poszukaj pomocy profesjonalisty.

Czy chciałabym wiedzieć, że mąż mnie kiedyś zdradził... nie.
Wolałabym tkwić w nieświadomości, chyba że to coś stałego czy regularnego, co prędzej czy później zmieni nasze życie w jedną wielka sieć łgarstw, półprawd i niedopowiedzeń. Zwłaszcza jeśli to był tylko seks, nie uczucie.

Swoją drogą, decyzje podejmujemy emocjami, wszyscy bez wyjątku. Reszta to racjonalizacja czegoś, na co się już wcześniej zdecydowaliśmy.

Osobistość3piorunów

FrasobliwaKochanka: Pewne sprawy zabiera ze sobą do grobu albo rozpowiada i konfrontuje, przestań być taki soft i zrzucać wine na alkohol itp. zaryzykowałeś, zasmakowałeś bo tego właśnie chciałeś. Jeżeli nadal nie wiesz czego chcesz od życia, rodziny, od siebie po zasmakowaniu nowego kwiatka, to tak, idź do psychoterapeuty, wydaj kilka kola na pogawędki o d⁎⁎ie marynie, rozbij rodzinę. W innym wypadku schowaj swój sekrecik gdzieś głęboko w swojej główce i zacznij się cieszyć z tego co masz.

---

Zaakceptował: HannibalLecter

Anonimowe Hejto WyznaniaAnonimowe Hejto WyznaniaAnonimowehejto
Osobistość0piorunów

Komentarz usunięty

Osobistość0piorunów

Komentarz usunięty

Osobistość1piorunów

@anonimowehejto idz normalnie do spowiedzi a nie wypisujesz na internecie takie rzeczy. nikt ci tu nic madrego nie powie.

Sum0piorunów

@anonimowehejto powiedz żonie i tyle, będziesz czuł się lżej a ona nie będzie tracić czasu na życie w kłamstwie.

Sum1piorunów

@e5aar ja bym nie chciał być okłamywany, i myślę że większość ludzi też nie chce. Mnie nikt nie zdradził ale mój ojciec zrobił to matce i nigdy się nie przyznał a i tak wszystko wyszło po jakimś czasie i było tylko gorzej bo matka zmarnowała najlepsze lata na życie ze śmieciem.

Osobistość0piorunów

Zdradził Cię ktoś kiedykolwiek kogo prawdziwie kochales i byliście według Ciebie w szczęśliwym związku? @Nuszek

Sum0piorunów

@e5aar a dla mnie nie ma nic bardziej egoistycznego niż marnowanie drugiej osobie czasu na życie z kłamcą, niech partnerka sama zdecyduje czy chce z kimś takim żyć, ale niech wie z kim żyje.

Osobistość4piorunów

@Nuszek Nonsens, nie ma nic bardziej egoistycznego niz powiedzenie drugiej stronie.

Lider5piorunów

@anonimowehejto oczekujesz rozgrzeszenia od obcych ludzi,by móc zrzucić z siebie poczucie winy.
Albo powiedz żonie i pogódź się z konsekwencjami, albo duś się we własnym sosie. Tylko ona jest uprawniona do ewentualnego wybaczenia zdrady

Autorytet5piorunów

@anonimowehejto Poczucie winy to konsekwencja twojego czynu, twoja kara. A jak chcesz żeby nie wyszło i nie było gorzej, to nikomu o tym k⁎⁎wa nie gadaj, nawet anonimowo randomom w internecie.

Osobistość0piorunów

OP: @Marchew: Nie chcę i nie mogę. To jest tajemnica której boje się jak śmierci. Niechciałbym zniszczyć tego co mam a tym bardziej ranić dzieci. Wiem że brzmię jak hipokryta ale naprawdę jestem świadom tego co zrobiłem i wiem ze powinnienem ponieść tego konsekwencje lecz nie mogę. Byłem głupi i byłem w dołku. Jedyne co mogę zrobić to komuś o tym napisać. Tyle…

---
Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)

Zaakceptował: HannibalLecter

Anonimowe Hejto WyznaniaAnonimowe Hejto WyznaniaAnonimowehejto
Gruba ryba2piorunów

@anonimowehejto Współczuję.
Wiem że to co mówię to takie proste i niskie, ale polecam wizytę u psychoterapeuty. Sam spędziłem w gabinecie prawie pół roku, jedna z najlepszych decyzji w moim życiu.