
Arabskie NATO – czy powstanie sojusz wojskowy państw muzułmańskich?
Mr.MarsGURU
12piorunówWystarczył jeden atak, by nawet zaciekli wrogowie usiedli do stołu rozmów i zaczęli dyskusję o powołaniu wspólnych sił wojskowych. W poniedziałek rozstrzygnąć ma się, czy na Bliskim Wschodzie powstanie „arabskie NATO”, czego chcą niektóre z państw. W ocenie specjalistów, droga do porozumienia będzie trudna. [...]
Izraelski atak wymierzony był w przywódców Hamasu, którzy spotkali się w Katarze, ale jak informują arabskie media, nie zginął żaden z ważniejszych dowódców. Wśród ofiar mieli znaleźć się szeregowi członkowie Hamasu oraz katarski oficer sił bezpieczeństwa. Atak na niepodległy kraj wywołał światowe oburzenie, spotykając się nawet z niezadowoleniem Donalda Trumpa i krytyką ze strony ONZ. Świat muzułmański nie poprzestał jednak na wystosowaniu protestów, a postanowił podjąć wspólne działania. Przywódcy dotychczas niekiedy wrogich sobie państw islamskich spotkali się w poniedziałek w Katarze, a jak informuje Reuters, podczas szczytu przyjęta ma być specjalna rezolucja. Niektóre państwa muzułmańskie naciskają, aby przejść od słów do czynów i powołać wspólne siły militarne. Mówił o tym między innymi pakistański minister obrony, Muhammad Asif. [...]
Komentarze (9)
Teoretycznie jest to możliwe. Dla różnych odłamów Islamu niewierny, to niewierny. Krucjaty też jednoczyły różne światopoglądy.
Ten koleś ze zdjęcia wygląda jak Pan Janusz. Ci Arabowie wyglądają jak Polacy tylko opaleni. Nic dziwnego że tak lubią Zakopane xD
@Taxidriver Weź mnie zabierz na arabki jak będziesz tam jechał.
@DexterFromLab Arabowie z Gulf są naprawdę spoko, Arabki jeszcze bardziej.
Oni w ramach swoich krajów mają regularne utarczki zbrojne, a mieliby się dogadywać ponad granicami? xD
Pamiętajcie, gdzie dwóch Arabów, tam trzy interpretacje Islamu - i nie, nie mówię o Persach xD
@Umypaszka szczególnie że Bibi wspominał coś o wielkim izraelu, sorry o wielkim państwiektorenieistnieje
@Umypaszka nie tylko tam.
@Umypaszka trochę tak - trochę nie. Szeregowy arabiariat może tak, ale poważni panowie w szlafrokach są uniwersalnie wyznania pieniężnego - także ponad podziałami religijnymi robią biznesy z resztą obrzezanych kolegów. Na tyle, na ile mogą to robić otwarcie żeby ich właśni ziomkowie na kałachach nie wynieśli.
Komentarz usunięty przez moderatora