
Atlantyk nas nie uchroni. Amerykańsnka plaga uzależenienia od opiatów może dotrzeć do Polski
cyber_bikerFenomen
0piorunów- Z całą sympatią do przyjaciół zza Oceanu - ich system pomagania narkomanom jest na gorszym poziomie niż u nas. Ale Atlantyk nas, niestety, nie uchroni przed tym również w Polsce - mówi psychoterapeuta uzależnień Robert Rutkowski. Ekspert od lat obserwuje nowe fale narkotykowej epidemii w Stanach Zjednoczonych. - Mamy kolejny moment zwrotu w kwestii narkotyków - podkreśla.
Komentarze (6)
to jest jeden z kierunków depopulacji ameryki wspierany przez rząd (dziwnym trafem prawie wszystkie najwyższe stanowiska to żymianie)
No nie wiem, problem by musiał całą Europę objąć, żeby i nas dotknął, wygląda na dmuchanie na zimne, a nie przewidywanie przyszłości
@loginnahejto.pl Mozesz o tym myslec tak, ze dlatego ze najwieksze mocarstwo, to tak moze byc. Slabszy ekonomicznie albo militarnie kraj juz by sie zawalil.
A swoja droga, lekarze nie przepisuja opiatow az tyle co sie opowiada. Badania na temat poczatkow uzaleznien byly zwykle opierane na opowiesciach narkomanow, czyli 100% wiarygodne zrodlo ("nie, to nie moja wina, zly doktor mnie uzaleznil wbrew mojej woli", aha jasne). A teraz to glownie fentanyl z Chin, ktory jest bardzo latwo przemycic...
@Mr.Mars
> Problem z narkotykami jest w Europie i to bardzo duży. Kiedyś młodzi szli aby się napić alkoholu, teraz idą aby naćpać.
Tbh coś w tym jest. Chodziłem do liceum w latach 2006-09, licek na prowincji ale top 40 w PL, więc bananem jechało, choć nie tak jak w jakimś Batorym. Tylko jeden koleś i to jeden raz wciągał kreskę, tak to jedynie zioło i alko. A teraz? Wolę nie wiedzieć xD
Natomiast ad meritum to uzależnienie w USA wynika z tego, że tam nie ma służby zdrowia tylko sponsorowanych przez Big Pharmę dilerów narkotyków. Tbh to przerażające, bo mimo wszystko to największe mocarstwo świata a tam każdą dziedzinę życia trawi jeden wielki nowotwór.
@Mr.Mars Chlanie też jest ślepą uliczką, zależy czym idą się naćpać. Problem dotyczy głównie opioidów z których ciężko wyjść. Nie chodzi przecież o palenie zioła. Na szczęście coraz więcej młodych ludzi rezygnuje z używek; bez alko i bez dragów. Choć ekstrema z pewnością zmierzają w niepokojącym kierunku.
@smierdakow Problem z narkotykami jest w Europie i to bardzo duży. Kiedyś młodzi szli aby się napić alkoholu, teraz idą aby naćpać.
Druga sprawa to "roboty" w korporacjach regularnie mają wspomaganie.