Wpis użytkownika Musztarda w Dyskusje
MusztardaInspirator
27piorunówHej, uśmiecham się do @LuckySeven, który wspomniał moje wpisy z tagu #musztardoweasd. Ostatni raz coś tam wrzuciłam rok temu i przestałam. Ale może wrócę do pisania raz na jakiś czas.
[Pod tym tagiem opisuję śmieszne, nietypowe, zaskakujące sytuacje wynikające z ZA mojego syna. Każda osoba z Aspergerem jest inna, każdy z inną intensywnością odczuwa trudności w poszczególnych sferach. To, co charakterystyczne dla mojego syna, może zupełnie nie odzwierciedlać problemów i mocnych stron innych osób z ZA.]
Mój Asperger ma aktualnie 13 lat i jest w siódmej klasie. W wakacje między szóstą a siódmą klasą przeszedł jakąś wewnętrzną przemianę. Cały czas staram się zrozumieć, skąd ona się wzięła, co się w zasadzie wydarzyło. Bo z chłopaka, który jeszcze na koniec szóstej klasy, w czerwcu, malował ścianę w szatni, bo napisał na niej liściem sałaty wyjętym ze śniadaniówki "SAŁATA", zmienił się w ucznia, który wszystko notuje na lekcjach. W te niecałe dwa miesiące od początku roku szkolnego zebrał już furę piątek i szóstek za aktywność i pracę na lekcji.
Nie mogę się nadziwić tej przemianie, bo notowanie na lekcji to była dla niego prawdziwa droga przez mękę! Wcześniej z niektórych przedmiotów przez cały rok miał tylko wpisany pierwszy temat lekcji. Nic nie notował, nawet jak notowała za niego pani wspomagająca, to te kartki potem zamiast skończyć wklejone do zeszytu, kończyły zmiętolone na dnie plecaka.
Syn zapytany wprost - bo z tego niedowierzania kilkukrotnie z nim o tej przemianie rozmawiałam - mówi, że skoro na oznaczeniach gier PEGI jest kategoria od 13 lat, to znaczy, że ktoś kiedyś musiał przebadać, że w tym wieku następuje jakiś skok w dojrzewaniu i widocznie on trochę bardziej dojrzał.
Młody z własnej nieprzymuszonej woli zapisał się jeszcze do szkolnego koła wolontariatu, do samorządu, na turniej szachowy i, ponownie, na liczne konkursy przedmiotowe. Kontynuujemy też jeszcze z zeszłego roku jego wielką pasję - naukę języka chińskiego w formie korepetycji.
Mam podejrzenia, że na tą zmianę miało wpływ kilka czynników, w tym pewnie faktycznie trochę dojrzał. Myślę jednak, że nowe przedmioty, jakie doszły w siódmej klasie, czyli fizyka, chemia, dodatkowy język obcy, wreszcie wzbudziły w nim jakąś ciekawość. We wcześniejszych latach poziom podstawy programowej powodował w nim frustrację i z nudów syn szukał atrakcji gdzie indziej. A kolejnym czynnikiem jest to, że syn zmienił nieco towarzystwo. Wcześniej najlepszym jego kolegą był chłopak, który był strasznym manipulatorem. Teraz syn bardziej dogaduje się i więcej czasu spędza z innym kolegą, o wiele spokojniejszym i ułożonym. Znaleźli nić porozumienia i wszystko wskazuje na to, że poprzednia relacja - mocno toksyczna i polegająca w dużej mierze na wykorzystywaniu mojego syna i leczeniu sobie jego kosztem własnych kompleksów, poszła w odstawkę, co mnie bardzo cieszy!
Może ktoś, kto zmaga się aktualnie z trudnościami w zachowaniu swojego dziecka (to, co my przeżyliśmy na etapie przedszkola i wczesnej podstawówki, to jest koszmar pomieszany z tragikomedią), odnajdzie w tym wpisie iskierkę nadziei 😊
Komentarze (9)
Haaa, wróciłaś. ❤️ Cieszę się, że Twój boy układa się fajnie ze sobą. Jak nie będzie nikt tłamsić jego poczucia własnej wartości, to będzie wymiatał jako dorosły.
Tylko też niech rozwija empatię do innych.
Jeśli nie dostaje pokryjomu leków na adhd to może w końcu przestał się nudzić na lekcjach xd trzymam kciuki żeby tak mu zostało!
Babę znalazł. Nie spostrzeżesz się a wnuki będziesz niańczyć.
odnajdzie w tym wpisie iskierkę nadziei
jak najbardziej, choć horyzont przeraża. Chętnie się dowiem w przyszłości nieco więcej jak wyglądały te początki podstawówki, to może w jakimś nawet niewielkim stopniu będę w stanie się na to przygotować.
@Musztarda dziękuję! Świetnie się czytało, jak zawsze =)
Trzymam kciuki, aby przemiana trwała, a syn był z tego jeszcze bardziej zadowolony =)
@LuckySeven Dzięki, mam nadzieję, że to faktycznie będzie już trwało!