Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika meciasek w Hydepark

Wirtuoz

w Hydepark

32piorunów

Bądź mną, oddaj ukochanego sedana do blacharki, bo jakiś dzban we mnie wjechał.

Dostaję w zastępstwie jakiegoś ulepa - wielkie, bezduszne kombi (albo co gorsza SUVa, jedno i drugie to ta sama krowa).

Kurba, wsiadam do tego czołgu...
O boże, jak wysoko, czuję się jak kierowca autobusu miejskiego, kierowca traktoru i emeryta na grzybobraniu jednocześnie, zero czucia drogi.

Gdzie ten sportowy, niski profil, gdzie ten prestiż?

To wypierdek_mamuta_i_koleby.jpg

Dobra, jedziemy. Chcę wrzucić bieg, a tu gałka wielkości i kształtu głowicy od kaloryfera, cała konsola wygląda jak skrzyżowanie meblościanki z promem kosmicznym - tragedia, ale dobra, jakoś to to toczy się do przodu.

Już pod domem -> próba parkowania.

Ojjj nie czuje dobrze człowiek. Promień skrętu jak w Titanicu, a ten tył ciągnie się za mną w nieskończoność.
Czuję się, jakbym manewrował przegubowcem, lusterka wielkie jak patelnie, a i tak nic nie widać, bo ta buda zasłania pół świata.

Pojedź na zakupy, otwieraj ten "wspaniały" bagażnik.
No tak, stodoła. Można tam wstawić lodówkę, zasiać ziemniaki, dorzucić dwie krowy + świnię i jeszcze zostanie miejsce na wesele na 50 osób. Po co to komu na co dzień?
Rzucam jedną reklamówkę biedrony z zakupami, a ta leci na sam przód, pod oparcie tylnej kanapy. No nie sięgnę tak po prostu.

Wczołguję się tam do połowy, tyłek mi wystaje na zewnątrz jak u mechanika naprawiającego kocioł albo jak u hydraulika nurkującego pod zlewem, pakuję się w tę otchłań, żeby wyłowić nieszczęsne parówki besos...
\<jeb> rozbrzmiał głuchy huk.

Jak nie przygwoździłem plecami i łbem o tę wielką, ciężką klapę, która unosi się na wysokość drugiego piętra i akurat zaczęła opadać, bo siłownik stwierdził, że ma dość.
Aż mi się ciemno przed oczami zrobiło, kręgosłup strzelił w trzech miejscach, kurba aż gwiazdy zobaczyłem.

Cholerne stodoły na kołach.

Jak widać, nie trzeba mieć małego bagażnika, żeby zostać kaleką we własnym aucie zastępczym.

i na pewno

Komentarze (5)

Fenomen0piorunów

Panowie, obstawiamy zakłady czym jeździł do tej pory OP - ja stawiam na Hondę Civic (nie mam pewności co do generacji)

Gruba ryba1piorunów

@meciasek wara ci od kombi. To najlepszy rodzaj nadwozia dla rodziny z 1 lub 2 dzieci. Chcesz pojechać z rodziną na wakacje - no problem. Chcesz wziąć 3 rowery i z kumplami pojechać na wypad rowerowy - no problemo. Trzeba przewieźć szafę z Ikei - spoko, wejdą dwie.

Cx gorszy od sedana o maks 10%, waga wyższa o jakieś 50 kg, więc dynamika i spalanie praktycznie takie samo. Pozycja za kierownicą tak samo niska, prowadzenie prawie takie samo, chociaż wiadomo przy belce z tyłu tył trochę taczkowaty.

To na suvy trzeba pluć. Ha tfu

Fanatyk4piorunów

Mnie zastanawia ta moda mimo posiadania suva, bo muszę mieć wyższe i 4x4 bo w pewne miejsca nie wjadę lub jak ktoś woli wjadę i się zakopie lub zawiesze. Ja bym chciał jednak minivan czy coś takiego do normalnego przemieszczania się. Najlepiej w dieslu.Wyginęły lub są elektryczne.

Gruba ryba3piorunów

@meciasek Zaraz zostaniesz zlinczowany za obrażanie najlepszych samochodów na świecie.