
Bank zablokował pieniądze nastolatce, bo "miała ich za dużo". Prawnik odpowiada
Mr.MarsGURU
24piorunówJeden z czołowych polskich banków zaskoczył swoją klientkę nietypowym zachowaniem. 17-latka wpłaciła na swoje konto większą sumę pieniędzy i… straciła do nich dostęp. Ekspert wyjaśnia całą sytuację, a bank się tłumaczy. Pieniądze wrócą do właścicielki?
Bycie przedsiębiorczą nastolatką okazało się być niespodziewanie trudne dla jednej z mieszkanek Rybnika. W czasie wakacji dziewczyna zdecydowała się sobie dorobić, opiekując się zwierzętami. Zarobione pieniądze, wraz z finansowym bonusem od dziadków, wpłaciła na swoje konto bankowe. Dzięki temu na rachunku pojawiło się w sumie 8,5 tys. złotych. Bank Santander, którego klientką jest 17-latka, uznał najwyraźniej, że to zbyt duża kwota, bo zablokował dostęp do części pieniędzy. [...]
Komentarze (17)
Finał historii, którą żyła cała Polska xD
Taki humble brag starego: "patrzcie robaki na co mnie stać i ile dostaje moja cura tygodniowo" xDDD
Trzeba walczyć o fizyczny pieniądz, inaczej będzie coraz gorzej. Płaćcie czasami monetami i papierowymi, naprawdę nie chcecie się obudzić w przyszłości, w której cała kasa jest cyfrowa i rząd może was od niej odciąć z byle powodu.
Niektórzy to mają na prawdę nasrane z tym trzymaniem gotówki w tapczanie i bronieniem się przed banksterami Sorosa. 8500 to nie jest jakiś majątek, ale nie chciałbym z tym cały dzień jeździć. A jak mam do obskoczenia 3 sklepy rowerowe i nie wiem w którym coś kupię to mam się wracać do domu, do materaca?
@Mr.Mars A na cholerę młoda idiotka wpłacała to do banku ? Rodzice i presja społeczna. Zwykłe konto nie ma oprocentowania rekompensującego nawet inflację, a jak boi się kradzieży to kilkaset zł na mały sejf czy kasetkę ze sklepu budowlanego to wcale nie jest drogo. No i lepiej fizyczny kruszec kupić albo akcje lub obligacje (choć te 2 ostatnie to ryzyko)
Bank i RORy mają sens tylko jeśli chodzi o zakupy w internecie. A i to nawet taki nowy typek jak @jakub-krol czy ktokolwiek inny wam ogarnie i wyjaśni (bo mi się sorry - nie chce),że nie do końca.
@Mr.Mars Rzeczywistość jest taka że jak nie masz 18 lat, to nie masz prawa do głosu, więc nikogo nie obchodzą twoje problemy
8,5 tys. Niema c⁎⁎ja ukradła będzie się srogo tłumaczyć. Pieniądze zabrać i oddać na pomoc uzależnionym od alkoholu.😂
No to dla dziewczyny pierwsza ważna lekcja już za nią. Trzymać gotówkę w domu
Ale to ponoć nie o to chodzi. Sa jakies przepisy ze z konta osoby maloletniej nie mozna wyplacic więcej niż jakaś tam kwotę miesiecznie. Chyba chodzi o to żeby opiekun nie przetupal dziecka kasy albo może żeby dzieciak nie wydal na glupoty. Wplacac moze sobie ile chce ale na wyplaty jest limit miesieczny. I bank nie wyplaci wiecej niz ten limit w danym miesiącu. A wpłacać można ile się chce. I dziewczyna przekroczyla ten limit o te 500 złotych więc te 500 bylo zablokowane do wyplaty a z wypowiedzi ojca dziewczyny wynikało ze bank sobie te pieniadze zabrał.
@fadeimageone
> Bank powołał się na przepisy Kodeksu cywilnego ws. zwykłego zarządu majątkiem dziecka. Zdaniem spółki — i zgodnie z zapisami regulaminu — ”czynności wykonywane w granicach zwykłego zarządu to dyspozycje obciążające konto, które łącznie nie przekraczają kwoty 8 000 zł w miesiącu kalendarzowym"
@fadeimageone No wpłaciła i bank poinformowal że 500 zlotych przekraczajace ten limit zostaje zablokowane. Zresztą w artykule prawnik to wyjaśnia, ze bank nie powolywal się na ustawę o praniu pieniedzy tylko na zapisy kodeksu cywilnego o zarzadzaniu majatkiem maloletniego. Prawnik wyjasnial ze jest to nadinterpretacja banku i dlaczego ale chodzilo o ten zapis.
Dla zainteresowanych podstawa prawna
https://lexlege.pl/przeciwdz-praniu-pien/art-34/
Art. 34. - Ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmuArt. 34. Ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu - 1. Środki bezpieczeństwa finansowego obejmują: 1) identyfikację klienta oraz weryfikację jego tożsamości; 2) identyfikację ...LexlegePodziękujcie UE za wprowadzenie przepisów przeciwko praniu kasy z terroryzmu i innych przestępstw. Przy każdej większej kwocie bank musi teraz wiedzieć SKĄD ta kasa.
Jest to zgodne z ustawą o przeciwdzialaniu praniu pieniędzy. Dlatego jak zakładasz rachunek deklarujesz teraz skąd będą środki na tym rachunku. Musi iść do banku i zadeklarować skąd wzięła hajsy i jak trafiły na jej konto. Sprawa się rozwiąże w przeciągu ok 30 dni. Jeszcze 'lepszy' w tej kwestii jest Alior.
Mi Santander zablokowali możliwość przelewu na moje własne konto w innym banku. Na konto, na które wpłacam co miesiąc co najmniej kilkaset złotych, zrobiłem tam i nazad przelewy na grubo ponad 100.000 przez ostatnie trzy lata. Walnięty bank, walnięte procedury.