
Wpis użytkownika ciszej w Gry
ciszejGruba ryba
38piorunówBlack Friday wjechało :smiley: jakoś tak wyszło że nigdy nie grałam, czas nadrobić 😉
Komentarze (20)
Miłego grania życzę, to jedna z tych niewielu gier, w które potrafiłem wsiąknąć na dobre 😉 A może sobie ściągnę? Hmm:thinking_face:
@splash545 i fajnie :smiley:
@ciszej Ahh witamy w kolonii 😁
Ja już kilka lat temu się załapałem na promocję na Steamie, i właśnie minęły te 2-3 lata, żebym zatęsknił za przemierzaniem krainy Nordów 😉 Namówiłaś, będzie grane :smiley:
@splash545 dziękuję, wciągnęła strasznie, czuję się dokładnie jak w dzieciństwie, gdy kolega pożyczył mi płytę z Gothickiem i odkryłam co to RPG 😛 za oknem pada śnieg a ja w ciepłych skarpetach przemierzam kolejne lokacje 10/10. Ściągaj, może załapiesz się jeszcze na jakąś promocję :smiley:
Powodzenia :) Ja skończyłem jakoś miesiąc temu grać Skyrima na PS4. Pochwałę się że to pierwsza gra z serii w której ukończyłem główny wątek, a łącznie prób (mam tu na myśli tez Morrowinda i Obliviona) było z 12 XD
>Zaczynasz standardowo jako wojownik, żeby poznać grę
> Testujesz miecze, młoty, topory, jest za⁎⁎⁎⁎scie
>jeszcze więcej fajnych zaklętych broni wręcz, w tym daedryczne
>o, magia w sumie też fajna i mozna uzywac razem z bronią w drugiej ręce
>wow, różne żywioły i mogę przywoływać różne istoty...
A few moments later...
łucznik skrytobójca do końca gry 🙄 😄
@Vintorez Ja nie wiem, nigdy tak nie miałem. Czy to Morrowind, Oblivion, czy Skyrim - wiecznie tylko wojownik 😁 Ino roz w Skyrima zacząłem grać magiem, bo fajnie mi się fireballami rzucało i skończyłem jako mag bitewny, a w końcu przestałem grać bo dostawałem wpierdol xd Chyba będę musiał kiedyś spróbować z tym łucznikiem, skoro to takie fajne. Tylko mi się immersja psuje, bo zawsze wyobrażałem sobie siebie jako norda z wymalowaną japą i nogą wroga w zębach xd
To stalo sie juz memem, ale rzeczywiście skradanie i łucznictwo są łatwe do levelowania, skuteczne na praktycznie wszystkich wrogów i satysfakcjonujące. Nawet jako samo otwarcie walki taki strzał z przyczajki daje przewagę. W trakcie czyszczenia kolejnych jaskiń mózg sam szuka powoli optymalnego rozwiązania, jak najszybciej i najmniejszym kosztem się poruszać po tym świecie, więc nieswiadomie nagle budzisz się jako łucznik skrytobójca xd
Z czego to wynika, z poziomu trudności gry, czy z walką później za długo się schodzi? Grałem w Skyrima jakoś na początku, jak wyszedł i tak kojarzę, że był dosyć dla mnie wtedy dosyć trudny.
>@Vintorez łucznik skrytobójca do końca gry :face_with_rolling_eyes: 🙂
Uważaj by ten woźnica nie wyleciał wraz z Tobą i końmi w powietrze. Nie zdziw się, bo czasem w prologu to się zdarza 🙂
Kiedyś chciałem być wielkim wojownikiem. Niestety otrzymałem strzałę w kolano.
>Hey, you. You're finally awake...
Tak rozpoczyna się wspaniała przygoda
Gratulacje, chcociaż Skyrim wolałbym z modami pc, nie mówię o jakiś głupotach tylko nawet o interfejsie
@SuperSzturmowiec na xboksie
@Daniel_Obajtek nie pamiętam ale na jakieś konsoli miałem mody
Też bym sobie zagrał tak pierwszy raz 😀
W sumie racja, ostatnim razem odbiłem się przez nadmiar modów 🙂 co za dużo to nie zdrowo
@LaskazPolski E tam, można odstawić na 2-3 lata i znów bawić się przednio. Przecież fabuła w tej grze nie jest akurat najważniejsza 😉
Myślałem że tylko ja nie grałem i też odpalałem na PS4.
@SuperSzturmowiec tyle wychodzi tych gier że czasami niektóre trafiają na wieczne później xd