
Wpis użytkownika moll w Kawiarnia "Za Firewallem"
mollLider
18piorunówBo w życiu tak to bywa,
że bitwa na sonety trwa,
I czasem piorunami się zdobywa
Do di proposty prawa.
Tak więc zapraszam na kolejną odsłonę bitwy #nasonety
Postanowiłam się nieco wysilić i sonet poniższy jest mojego autorstwa (miejscami nieco czerstwy, ale w ogólnym rozrachunku uznaję za udany), ponieważ znalezione jakoś mnie nie poruszyły 😉
O miłości
Prawdziwej miłości nie szukajcie w dramacie,
Romea i Julii nie ma poza kartami ksiąg.
Jakże nie doceniacie, co sami macie
Tuż na wyciągnięcie rąk!
Bo miłość to nie zdobywanie,
By raz zatknąć flagę na szczycie.
Miłość to z sobą ciągłe trwanie,
Kłótnie, godzenie i codzienne życie.
Gdy odlecą motylki, rutyna zastanie,
Dbaj o nią, a ona o ciebie.
Bo miłość to codzienne wspieranie,
Nawet, gdy chwilę utkniesz w gniewie.
Nie żałujcie po latach wciąż okazać czułości,
Bo czułość jest najlepszym paliwem miłości.
Trzymam kciuki za celne riposty do mojej #diproposta . Miłej zabawy!
Zasady w skrócie: pierwsza osoba układa sonet (di proposta), do którego rymów - w tym samym układzie i kolejności - należy ułożyć rymujący się sonet (di risposta). Słowa rymowane nie mogą się powtarzać ze słowami OPa
Zasady: https://www.hejto.pl/wpis/drodzy-przychodze-do-was-z-propozycja-tak-sie-sklada-ze-od-jakiegos-czasu-czytam
Terminem składania sonetów di risposta będzie piątek (29.12) do godziny 18:00.
Bitwa #nasonety edycja 4, czyli #tworczoscwlasna w kawiarence
Komentarze (17)
Mnie to się marzy z kimś listy pisać. Takie odręczne, za całym tym średniowiecznym zacofaniem: z wybieraniem papeterii, zaklejaniem koperty, czekaniem na odpowiedź. No ale, niestety, żyjemy w czasach szybkiego komunikatu i jak nawet znajdę kogoś, komu wydaje mi się, że mogłoby się chcieć, to okazuje się, że jednak się myliłem i że wcale mu się nie chce. 😉
@George_Stark pisz pisz! Co prawda nie na papeterii go przeczytam, ale i tak czekam z niecierpliwością
Proszę bardzo! Przyszła baba i, jak to baba powinna mieć w zwyczaju, pozamiatała!
A tak serio, kapitalny wiersz. Chylę czoła do samej ziemi. Albo i głębiej nawet, jak struś jakiś.
Jedna rzecz mi tylko przychodzi do głowy: czy nie było kiedyś tak, że zamiast żeby ten Twój wiersze Ci pisał, to Ty jemu pisałaś? Bo coś mi się tak wydaje. Jeśli tak miałby wyglądać nowoczesny feminizm, to byłbym jego gorącym zwolennikiem! :smiley:
@George_Stark był xD przez neta się poznaliśmy 😛
ale i tak fajnie było dopisać cos więcej do kartki na walentynki czy innych takich
@moll A w Lubelskim wtedy nie było internetu.
Wszystko jasne. 😉
@George_Stark dobre 400km
Ale ładne listy do siebie pisaliśmy :smiley:
Stara szkoła. Szkoda jej trochę.
Chyba że po prostu mieszkaliście daleko od siebie, to inna sprawa wtedy. 😉
@George_Stark dziękuję :smiley:
Aż tak to nie xD poezji nie tykałam od podstawówki. W domu się ze mnie nabijali 😅
Ale ładne listy do siebie pisaliśmy :smiley:
Komentarz usunięty
@Magister_Ludi wrzuć jako oddzielny wpis 😉
No toś mnie zaskoczyła, że sama napisałaś i to jeszcze w takim tempie i to jeszcze taki fajny. Podoba mi się bardzo, super :smiley:
@moll Ważne, że wyszedł fajny. Widać, że odnalazłaś się z tematem 😉
@splash545 kilka skasowałam, zanim ten powstał 😅
@moll ja proponuję, abyście jeszcze tagowali lub oznaczali swój wrzucany sonet, czy to riposta czy poprosta 😛
@plemnik_w_piwie dziękuję! :relaxed:
Twój sonet też bardzo mi się spodobał. Wysoko ustawiłeś poprzeczkę
@moll a w ogóle to winien Ci jestem pochwałę, bo serio zajebisty Ci utwór wyszedł. Bez cienia wstydu możesz go publikować w tomiku. Gratsy :smiley:
@plemnik_w_piwie w sumie jeszcze mogę dodać tag! Może się faktycznie komuś przyda :smiley: