
Wpis użytkownika Merkury w Hydepark
MerkuryFenomen
12piorunówByłem dziś w Castoramie po wkręty i mi się taki oto bydlak 1500W i 5J rzucił w oczy za 250 dukatów. W sumie w garażu miałbym do wywiercenia parę otworów w cegle, płytki do skucia i mieszadło fajnie by było w to wrzucić.
Warte jest to coś czy lepiej nie dziadować i kupić sprawdzonego Boscha/Makitę?
Komentarze (17)
Komentarz usunięty
Oczywiście, że bierz bez zastanawiania się!
Jak się zepsuje, to dostaniesz zwrot kasy. Jak się nie zepsuje, to zapłaci ci się kilka razy, a i różnica między tym, a Makitą zostaje w kieszeni.
@Merkury kupuj, i nawet się nie zastanawiaj.
Jedna taka starcza na porządny duży remont w mieszkaniu w wielkiej płycie.
A jeśli ci klęknie przez pierwszy rok czy tam dwa to ci wymienią na nowy.
Mam dwa takie dobre zakupy: młotowiertarka z OBI i sedes z dolnopłukiem z Leroy Merlin za 110 zł.
Miałem podobnego klona z obi, problemem jest spust który działa zerojedynkowo. Ciężki, toporny. Na pierwszym remoncie zaczął rzygać smarem, dostałem zwrot kasy bo nie mieli takiego na sklepie. Dołożyłem 300 zł (xD) i kupiłem niebieskiego bosha, który mimo że na papierze miał dwukrotnie niższa energię udaru, szedł w murze równie dobrze, przy znacznie mniejszej masie. Nie namawiam na wywalenie prawie 250% budżetu na "coś markowego", ale sam polecam ten styl życia.
@Merkury mam podobnego sk⁎⁎⁎⁎syna i katuję go od lat. Dla domowych zastosowań imo gitarka. Po c⁎⁎j mi makita za kupę siana skoro mogę kupić macalistera za 150 i wywiercić se dziure w d⁎⁎ie. Proste.
@Merkury nie jest to najgorszy shit, pewnie w domowych warunkach na długo Ci wystarczy. Ale te 5J nie wierzę że ma. Jak ma 1 to nieźle.
Boscha czy Makitę kupujesz do pracy, jak codziennie będziesz używał. Ludzie dali się nabrać, że potrzebują drogich narzędzi, żeby czasem coś koło domu zrobić, a wystarczy im tani chińczyk.
Śmieszy mnie powiedzenie, że "kogoś nie stać na oszczędzanie", albo oszczędny kupuje 2 razy, bo wystarczy nie kupować kompletnych no name bez marki, a zwykła, tania, chińska marka zrobi wszystko czego potrzebują, szczególnie jak mają gwarancję w Polsce.
@merkury mam takiego tyle że chyba słabszy model bo mam go już ponad 10 lat. Ile dziur w blokach z PRL wywiercił to nie liczę.
Jedyna awaria to po którymś przechwyceniu całej koronki do puszek spalił się regulator obrotów w wyłączniki ale po ominięciu kawałkiem kabelka całość działa.
Ja polecam.
Kupiłem wiertarkę Erbauera z Castoramy i po roku użytkowania się zepsuła. Zrobiła co miała zrobić, czyli wywierciła 20 otworów w betonie pod kołki. Za tą cenę jednak szkoda było kasy.
Mam taką w domu. To były bardzo dobrze wydane pieniądze. Sprawdza się bardzo dobrze.
@Merkury mam chyba poprzednią wersję tej młotowiertarki, bo bardzo podobna obudowa. Jest ciężka ale nie do zajechania.
Już 4 remonty obleciała, jedną budowę i działa dalej
Jak robisz okazjonalnie jakieś roboty w domu, albo nawet planujesz JEDEN remont, to polecam. Te marketowe marki są tanie i całkiem dobre (jak na cenę). Mam chyba podobna z tej firmy i jestem bardzo zadowolony.
Polecam też sprawdzić narzędzia z Lidla, może mają taniej.
@Merkury
Nie marnuj sprzętu do wiercenia na mieszanie. Łożyska siedzą w plastiku, siły wzdłużne, osiowe jak przy wierceniu przenoszą dobrze. Siły boczne, jak przy mieszaniu, już dużo gorzej. Jak wyhustasz mieszaniem gniazda łożysk, to sprzęt będzie się nadawał już tylko do mieszania.
@Merkury mam takie coś z 9 lat, zbudowałem tym altankę, (przy dużych wkrętach wcześniej nawiercałem przystawką z cienkimi wiertłami), antresolę i masę innych rzeczy.
Chrobocze, ale nadal działa.
więc jeśli pytasz o markę, to chyba warto, o ile nie zeszła na psy.
@Opornik 4 Nm, przynajmniej ręki nie wykręci 🙂
@Merkury Nie masz od kogo pożyczyć? Szkoda kupować jak masz tylko kilka dziur wywiercić. A jak koniecznie chcesz kupić to kup najtańsze, jak się przy tej robocie po paru godzinach spierdoli to oddasz w ramach rękojmi i oddadzą kasę albo nowe sobie weźmiesz jak nie skończyłeś jeszcze.