
Wpis użytkownika razALgul w Motoryzacja
razALgulGURU
183piorunówChciałem się pochwalić.
Kupiłem na dniach Fiata Tipo. Przebieg 150000. Owszem, wziąłem na niego kredyt, ale nie mogę sobie pozwolić na nowy i na ciągłe pakowanie kasy w obecny samochód i jego naprawy, bo muszę być ciągle mobilny. Nie mieszkam blisko miejsca pracy. Dodatkowo uj wszystkim w d⁎⁎ę, mówiącym, że skoro mnie nie stać na nowy samochód, to niech sobie kupie golfa dwójkę :kissing_smiling_eyes:
Mam teraz to pipo z gazem (i hydrauliką na zaworach), więc jest zajefajnie.
Wracając. Sprzedający, to bardzo mili ludzie, zaprosili do domu, otrzymałem PEŁNĄ dokumentację samochodu (plus samochód sprawdzony po vinach i duperelach), ziomek nawet wymieniał głośniki w aucie, bo chciał, żeby grało mu lepiej. Ogólnie nie chcieli go puszczać, ale w życiu tak wyszło, że syn idzie na swoje i trzeba mu chatę wyposażyć. Z przeglądami mam spokój na rok. Chyba mi się trafiła okazja życia... podłączałem pod kompa, też wszystko cacy.
Mimo wszystko, jak na razie przejechałem około 300 kilometrów tym samochodem i...
Jest to znacząca różnica, w porównaniu do forda z 2006 roku.
Tipo to grzybowóz, który nie przyspiesza (1.4 90 95KM), więc uczy mnie pokory, ale za to ma mały bak na benzynę (35l).
Te przejechane 300 kilometrów kosztowało mnie 50 zł. tak baj de łej... (na gazie, to inna bajka)
Coś kosztem czegoś. Plus wizualnie, samochód jest na prawdę bardzo ładny, Wiecie.... nie ma wstydu.
Cieszę się, że podjąłem w tym kraju ryzyko kupna samochodu używanego, z pełną świadomością jego mankamentów.
Mam tylko nadzieję, że po tym wpisie nie odpadnie mi klamka, lub nie wypierdo*li mi sprzęgło, jak to jest popularne w tym przypadku włoszczyzny.
Poszukiwania trwały około kilku tygodni, a i tak pomógł kolega, który ma większy łeb w tych sprawach.
Kurde, wiem że niektórzy tu mają felgi w cenie takiego samochodu....ale jaram się 😁
Komentarze (124)
>Tipo to grzybowóz, który nie przyspiesza (1.4 90 95KM
@razALgul co Ty wiesz xD 1.25 60 KM here. gdyby nie to, że auto jest totalnie bezproblemowe i ogólnie spoko to wymieniłbym je już dawno.
Widzę, ze spory temat samochodowy :smiley: podrzucę swój stary samochod, który akurat sprzedaje. Może ktoś będzie chętny. Jeździłem tipo przez jakiś czas i komfort jazdy bez porównania:
@razALgul szerokości i bezpiecznej jazdy! :smiley:
@xniorvox już w komentarzu gdzieś się trochę z tego spalania wytłumaczyłem, że trochę przesadziłem...😛 Mimo wszystko mało pali. Co do dynamiki, to jak go przeciagne, to spokojnie wyprzedze. Jednak jak wspomniałeś, trochę piłuje. W każdym razie wolę lekkiego muła, niż rezydenta warsztatu, którym stał się mój poprzedni samochód.
>Tipo to grzybowóz, który nie przyspiesza (1.4 90 95KM), więc uczy mnie pokory
Dla mnie to byłaby dyskwalifikacja. Samochód musi jeździć normalnie, żeby dało się nim wyprzedzać bez piłowania i wskakiwać w odpowiednim tempie na swoje miejsce przy zmianie pasa. To jest kwestia nie tylko komfortu, ale i bezpieczeństwa. Organicznie nie cierpię, gdy samochód uczy mnie pokory, zwłaszcza przy dojazdach do pracy. Nie wymagam cudów, mój seat ma 150 koni i to w zupełności wystarczy, ale jakbym miał ze swoim własnym autem codziennie walczyć i piłować, to bym się tylko wkurwiał i znienawidziłbym taki wóz, zanim bym go spłacił. Gdybym był na Twoim miejscu, wziąłbym starszy, brzydszy, gorszy – ale jeżdżący normalnie.
Ale – nie jestem na Twoim miejscu :slightly_smiling_face: Każdy ma swoje preferencje i bardzo dobrze, a ze spalaniem 50 zł za trzysta kilometrów nie będę nawet dyskutował. Niech Ci dobrze służy!
@razALgul bez hejtu- dlaczego nie leasing?
Bardzo ładny kolor, fajnie się prezentuje.
Niech dobrze służy.
@t0mek przy każdym samochodzie, który kupiłem, wymieniałem jak najszybciej rozrząd. Co do części, to nie jest to mój pierwszy fiat i ceny są bajecznie niskie. Ogólnie to jest prosty samochód i o to mi chodziło. 🙂
@razALgul bardzo ładne pipo, niech się dobrze wozi. BTW, przy kupnie samochodów używanych sprawdza się ceny części, koszty napraw i serwisów popularnych rzeczy (rozrząd, końcówki, przeguby itp.), bo wiadomo, że takie koszty pojawią się tak czy tak i trzeba będzie zrobić. A nie trzymać kciuki, że klamka nie odpadnie. Niech odpada, ale niech nie kosztuje tyle, żeby trzeba było nerkę sprzedać. A znam takich, co nie zrobią rozrządu, bo to jest koszt 1/3 ich auta.
@razALgul jaki rok?
A tak generalnie, to wóz sprawny? Jak tarcze i klocki? Rozrząd robiony? Cała elektryka sprawna, podobno w fiatach nic się nie zmieniło i wiecznie to niedomaga.
No i fajnie! Niech służy!
Dajesz fote w tym stylu:
Podstawowe pytanie ile dałeś?
1.4 i 95KM bez turbo to w każdym aucie jest mułowate. Na prostej ok, redukcja przy wyprzedzaniu i gaz do podłogi, gorzej w górach.
Mam Astrę J rodziców na sprzedaż i to też jest okrutny muł ale dało się przyzwyczaić.
@razALgul Bardzo podobne przemyślenia miałem jak kupowałem moją Insignię 3 miesiące temu. Gratki, niech służy.
@razALgul moi rodzice od zawsze kupowali auta sprowadzane z zachodu (głównie z Niemiec), zdarzyło się, że nawet bezpośrednio kupowali od komisu niemieckiego. I zawsze jakieś problemy i tylko ładują kasę w te auta a po 2 latach sprzedają i potem znowu to samo. W poprzednim aucie były takie cyrki, że trzeba było cały silnik wymieniać, ciągnie się zresztą rozprawa ze sprzedającym w sądzie. Także wg. mnie nawet lepiej zrobiłeś, że nie kupiłeś sprowadzanego.
We włoszczyznie nie odpadają klamki i sprzęgła, tylko się robią śmieszne rzeczy w instalacji elektrycznej. Powodzonka życzę. Ja bym na fiaty nie narzekał, spoko auta w spoko pieniądzach
@razALgul fajne autko, zgadza się - trochę grzybowóz, ale najważniejszą rolę spełni: przewiezie 4 litery. Niech służy.
Gratuluję. Jest mułowaty i ciężko nim wyprzedzać. Skrzynia mnie denerwowała: dziwne zestopniowanie i krótka jedynka. Nie wiem po co 6 biegów w tym aucie. 5 by wystarczyło. Na puls wygląd auta i wygoda.
Z tym 50 zł to poleciałeś, bo musiałbyś palić poniżej 6.5 l / 100, co wydaje mi sie niemozliwe, bo ten sam silnik w wersji 90 KM w Bravo pali w okolicach 9. Co więcej, wersje 95 KM z tipo nie do końca lubią się z gazem, tzn coś Włosi poskąpili na jakości gniazd zaworów i niejeden użytkownik zgłaszał problemy.
Ale tam jest literówka prawda? Miał byc przebieg 15 tysi, a nie 150 tysi? Boże, niech to będzie literówka.
Leci prądzik, niech służy. :)
@razALgul zrobiłem takim 120k km, jak chcesz to mogę sklecić jakieś protipy jak wymyślę.
A, ja robiłem sprzęgło gdzieś przy 90k km, więc jak nie jest już zrobione to się przygotuj.
@razALgul No i super. Ile chleje LPG?
@razALgul no i bardzo fajnie, niech służy bezawaryjnie :smiley: Cieszę się twoim szczęściem 😛
To ile taki kosztuje?
Dodał bym mema MACHAJĄCY PAPIEŻ ale mnie to osłabiło.
Kredo na fiata z 150k przebiegu to jest ekonomiczne harakiri.
Idę przeprosić matkę i usunąć konto.
300 za 50zł? Śmiem wątpić
@razALgul 1.4 to pancerny silnik, Tipo to ładne i dość solidne autka, niech służy
@razALgul no i super, niech się jeździ. Chociaż jazda po autostradach z takim silnikiem to chyba niezbyt przyjemna?
Nie ma nic złego w kupowaniu w Polsce używanego samochodu, po prostu nie można brać najtańszych i prosto z importu.
Ja kupowałem parę lat temu diesla z przelotem 200k, gdzie większosć by się łapała za głowę. I co? No i nic, jest za⁎⁎⁎⁎ście, jedyne co wymieniałem to akumulator z pierwszego montażu ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
Jeździłem takim Tipo jako służbowym - muł straszny, ale nawet przy jeździe non stop z gazem w podłodze nie chciał palić więcej niż 7l/100km, więc na gazie to wyjdzie prawie za darmo :smiley:
Swoją drogą, pamiętam, że jak Tipo wchodziło do sprzedaży i wołali 45k za nówkę z klimą i radiem z BT, to się zastanawiałem, po co dopłacać 30k do jakiegoś innego kompakta. A potem pojeździłem Tipo i przestałem się nad tym zastanawiać XD
Ladny kolor
Jakie wyposazenie?
Ma klime i elektryczne szyby z tylu?
@razALgul Sprzęgło w fiatach jest O wymiany pomiędzy 150 a 200 tysięcy. Tak przeważnie. W Doblo padło przy 179 tyś. Ładne wozidełko, niech Ci dobrze służy 👌
@razALgul gratulacje
>Tipo to grzybowóz, który nie przyspiesza (1.4 90 95KM)
W sumie to ta moc jest całkiem wystarczająca do sprawnej jazdy, tylko że ten silnik akurat ma dosyć niski moment (127Nm) przy dosyć wysokich obrotach (4500 rpm). Czyli jak się nim jeździ w dolnej partii obrotów to się niezbyt chętnie odpycha. Jak chcesz dynamiczniej przyspieszyć, to kręć go pod czerwone pole, wtedy będzie jechał. Dodatkowa zaleta, te silniki na wysokich obrotach brzmią całkiem w porządku, w porównaniu do wolnossących silników z grupy VW, które wtedy brzmią jakby były zarzynane.
chciałem dać mem o tipo ale nie ma 😒
ach, jeszcze kurier mi przyniósł nowe oponki, no idealny piątek 😁
Gratki, miłego kręcenia kółkiem, długiego czasu robienia tylko serwisu użytkowego.
Polecam zainwetować w Ceramizer, koszt nie wielki, a uchronisz silnik przed zużyciem.
@razALgul te ceramizery to w najlepszym razie tylko drogie placebo. Lepiej i taniej po prostu regularnie wymieniać olej.
@razALgul a ja akurat polecam zestaw startowy od Liqui Moly, engine flush + Ceratec. Płukanka, zlanie oleju, nowy olej z Cerateciem. Wszystkim znajomym i autom w domu robiłem takie powitanie i nawet jeśli nie wierzyć że to działa, to na pewno nie szkodzi, niby te testy które można znaleźć potwierdzają że ta nanowarstwa gdzieś tam powstaje. Kij tam, płukankę i tak bym zrobił. Mam ziomka co robi co wymianę oleju i też nic się nie dzieje, chociaż to już nadgorliwość. Trzeba też pamiętać że to nie są środki które magicznie naprawią silnik, one mają mu pomóc chodzić sprawnie a nie go remontować 😛
Problemem ze stosowaniem takich środków jest to, że po wymianie oleju zawsze silnik z czasem się trochę wyciszy, przede wszystkim właśnie hydropopychacze, potrzebują trochę czasu żeby się napełnić nową oliwą, a potem silnik chodzi "gładzie". Aczkolwiek stosowaliśmy takie zabiegi również w małej flocie Vito/V-klas które śmigały dzień w dzień te same trasy i również odzew był pozytywny.
Zgadzam się jednak że najważniejsze są interwały wymiany oleju, zawsze powtarzam że to jak z myciem zębów - użyta pasta jest drugorzędna, tak długo, jak robisz to regularnie xD
Jeśli ktoś ma lać olej Millersa i do tego ceramizery i nawet najlepsze dodatki, a potem deptać furę przez 15-20kkm po mieście, to lepiej dla silnika będzie żeby kupił jakiegoś taniego Mobila i zmienił go po 10kkm. To wynika głównie z tego, że w oleju są m.in. dyspresanty, czyli składniki które mają wiązać naturalnie powstającą sadzę tak, żeby pozostawała zawiesiną, którą później zlejemy. Olej ma czernieć! Jeśli przeciągniemy wymianę, to i olej traci właściwości bo jest przesycony, i tak samo sadza zamiast być przez niego asymilowana zaczyna osadzać się w silniku. Moim zdaniem w niewysilonym silniku w cyklu mieszanym 12-15kkm to jest rozsądny interwał, jeśli jeździmy tylko po mieście bądź mocno deptamy furę, bądź jest wysilona, to ten interwał należy zmniejszać. Żeby silnik się mógł wypłukać a nie zaklejać, żeby olej miał swoje parametry. Oczywiście lepsze oleje mają swoje zalety, dwusiarczek molibdenu poprawia właściwości, lepszy olej później zaczyna "płynąć" (zaczyna spadać ciśnienie) podczas upalania, lepiej właśnie czyści silnik itp. ale do przeciętnego dupowozu nie ma co się napinać. Byle robić serwis na czas. Tutaj akurat masz motor ciężki do zajebania :grinning:
@KierownikW10 ja nie mówię o zmianie oleju, tylko o dodaniu ceramizeru do silnika, który przejechał 90000 km, w momencie, gdy byłem pierwszym użytkownikiem i widziałem wzrost spalania. Był to samochód służbowy, ale dbałem jakby był mój.
Ceramizer to nie jest wielka firma, myślę że duże koncerny nie są zainteresowane współpracą, bądź ,, pożarciem" takiego gracza.
Masz swoje zdanie, ja swoje i na tym zakończmy 😉
@Byk z tym spadkiem spalania śmiem wątpić. Sądzisz, że jakakolwiek zmiana w oleju da ci spadek spalania? To jest bzdura, pomiędzy olejem 0w20 a 5w30 jest znikoma różnica w spalaniu, pomijalna w większości wypadków, a to oleje o sporej różnicy w lepkości, która określa opory płynięcia. Różnica w spalaniu będzie wynikać w głównej mierze w różnicy w pogodzie, ciśnieniu w oponach i w masie różnych zmiennych których nie jesteś w stanie kontrolować.
Pracuję blisko branży silnikowej i stwierdzam fakt - jeśli cermizery dawałyby jakiekolwiek wymierne korzyści, to byłyby używane przez producentów i całą branżę a nie są, bo to wyłącznie voodoo i zaklinanie rzeczywistości.
I tak ja na przykład jestem człowiekiem który słyszy znikomą różnice pomiędzy nowym a starym olejem w silniku. Słyszę ją w pracy silnika, ale już nie czuję w trakcie jazdy.
@KierownikW10 @razALgul
Nie zgodzę się z Twoim zdaniem.
Łałem do benzyny 1.2 z przebiegiem 90000 km i zauważyłem spadek spalania.
Leje do diesla 2.0 od 5 lat, raz nie zalałem i zauwazyłem, że silnik cieżej startował i pogorszenie kultury pracy, po ponownym dolaniu wszystko wróciło do normy. To moje doświadczenia.
Spotkałem swego czasu człowieka, który pracuje w BMW w Bawarii i jest na pierwszej linii w momencie, gdy przychodzi silnik na reklamację do fabryki. I to on, bez poruszania tematu przeze mnie, powiedział mi lej Ceramizer.
Oczywiście, że reguralna wymiana to podstawa. Nie mniej ten dodatek poprawia właściwości oleju.
Oczywiście jak masz starego gruza, z kręconym licznikiem i drutowanym w każdy możliwy sposób to nie oczekuj cudów po 1 dawce, a takie mam wrażenie, że ludzie często na to liczą.
". Plus wizualnie, samochód jest na prawdę bardzo ładny, Wiecie.... nie ma wstydu." hmmm polemizowałbym xD
@SuperSzturmowiec są gusta i guściki. Mi się podoba.
@razALgul z boku wygląda jak bmw 3
@PlatynowyBazant20 w ogóle ta stylistyka jest ciekawa, można porównać trochę do mondeo z tych nowszych generacji. Niby ma wyglądać na potężnego...nawiązanie do lat, kiedy robiono muscle cary...
@razALgul myślałem o takim tipo tylko w kombi, sedan i HB mi się nie podobają.
Niech służy :)
@razALgul ok, w takim razie niech nie służy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@cebulaZrosolu nie dziękuję 😛