Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika razALgul w Ciekawostki

GURU

w Ciekawostki

75piorunów

Komentarze (19)

Gruba ryba0piorunów

Herz, szel, krojc, grin

@dolitd tak się mówi na Śląsku. Żyro to pierwszy raz w życiu słyszę.

Fanatyk1piorunów

Jeśli zastanawiacie się dlaczego używaliście niemieckich nazw to być może to jest odpowiedź skąd to się wzięło
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Karty_polskie

Karty polskieKarty polskie – tradycyjna nazwa na talię 36 kart w tzw. typie niemieckim. Składa się z czterech barw: Wina (jego odpowiednikiem w typie francuskim jest pik), Czerwieni (kier), Żołędzia (trefl) i Dzwonka (karo) oraz pięciu figur: Tuz (as), Kralka (dziesiątka), Król (król), Wyżnik (dama), Niżnik (walet) i czterech blotek: dziewiątka, ósemka, siódemka, szóstka. Niekiedy można było spotkać: piątkę, czwórkę i trójkę Historia Pierwsze karty tego typu przywożone z Niemiec pojawiły się w polskich miastach już w XV stuleciu, niebawem też ruszyła produkcja krajowa. Według Łukasza Gołębiowskiego polskimi kartami grano m.in. w gry: kupiec, kasztelan, wózek, skrzetułka, drużbart, pamfil, chapanka, tryszak, mariasz, pikieta i ćwik. Od XVIII w. zaczęły stopniowo dominować karty francuskie i przejęta stamtąd nomenklatura, zaś „tradycyjne” karty polskie przez cały wiek XIX traciły stopniowo popularność. Obecnie kartami tego wzoru…Wikipedia
Osobistość2piorunów

Czerwo, dzwonek, krajc, wino

GURU8piorunów

@razALgul czy tylko u mnie się mówilo "czerwo, dzyno, żyro, wino"? :thinking_face:

Autorytet0piorunów

@M_B_A A właśnie nie, Ślunsk. Może miałem jakąś rodzinę na wschodzie.

GURU0piorunów

@M_B_A Zgadza się. Fajnie by było zrobić taką mapę Polski :grinning:

Autorytet2piorunów

U mnie było czerwo, dzwonek, żyro, wino.

Osobistość12piorunów

Czerwo, karo, żołądź, pik, ale zawsze się zastanawiam jak ktoś mówi wino i dzwonek. I patrze na czworobok i se myślę jak ktoś wpadł na tę debilną nazwę

Gruba ryba4piorunów

@polutt Jak mnie kiedyś babcia uczyła grać w nomen omen w durnia, miałem takie same przemyślenia xD

Tytan38piorunów

Ciekawe, u mnie używało się francuskich symboli i niemieckich nazw

Fenomen12piorunów

Spotkaliście się z włoskim i szwajcarskim w Polsce?

Dla mnie francuski normalny ale niemiecki też znam, spotkałem się z nim kiedyś

Gruba ryba1piorunów

@Daewoo_Esperal spotkałem się na koloniach z tym jak ktoś na kiera mówił per kielich ale to też było w zasadzie tyle, inne figury nazywał bardziej standardowo.