Wpis użytkownika moll w Książki
mollLider
29piorunówCytat na dziś:
Czasem twierdził chyba, że nic nie istnieje, dopóki ludzie nie pomyślą, że istnieje i że świat trwa tylko dlatego, że ludzie go sobie wyobrażają. Ale zaraz potem mówił – chyba – że istnieje wiele światów, wszystkie prawie takie same i tak jakby zajmujące to samo miejsce, ale odsunięte od siebie na grubość cienia. Zatem cokolwiek może się zdarzyć, znajdzie właściwie miejsce do zdarzenia.
Terry Pratchett, Równoumagicznienie
Komentarze (6)
Coś jak teoria pyłu z Miasta Permutacji Grega Egana, tylko zupełnie odwrotnie.
>Według hipotezy Durhama (nazwanej przez niego „teorią pyłu”) świadomość może istnieć nawet bez jakiegokolwiek materialnego nośnika, procesowana przez Wszechświat jako taki – ponieważ jest on nieskończony (uwzględniając wymiar czasowy), każdy możliwy stan wirtualnej rzeczywistości będzie/był kiedyś zrealizowany przez układ atomów we Wszechświecie – nie ma znaczenia czas, przestrzeń ani nawet kolejność tych stanów: jedna iteracja może się zrealizować dziś w Mgławicy Andromedy, druga na przeciwnym krańcu Metagalaktyki miliard lat temu, trzecia jeszcze gdzie indziej za bilion lat itd. Wystarczy więc stworzyć odpowiednie warunki początkowe, rozpocząć symulację, a następnie ją zakończyć i skasować – dalej będzie działać już sama z siebie, przez całą wieczność, tyle że już bez możliwości jakiegokolwiek kontaktu z naszą rzeczywistością.
https://cichyfragles.pl/2012/10/16/miasto-permutacji-greg-egan/
W sumie taka teoria wieloświatów :stuck_out_tongue_winking_eye:
@splash545 tak
Bardzo skomplikowana ta głowa maga. Wszystko potrafi wymyślić. :smiley: