Wpis użytkownika moll w Książki
mollLider
56piorunówCytat na dziś:
Istnieją być może wszechświaty, gdzie bibliotekarstwo uchodzi za zawód spokojny, gdzie zagrożenie ogranicza się do grubych tomów spadających z górnych półek na głowę. Jednak funkcja strażnika magicznej biblioteki to nie zajęcie dla osób nieostrożnych. Zaklęcia posiadają moc, a spisanie ich i wciśnięcie między okładki wcale tej mocy nie zmniejsza. Magia wycieka. Księgi reagują ze sobą, tworząc losowe czary obdarzone własną osobowością. Księgi magiczne zwykle są przykuwane do półek, ale nie po to, by chronić je przed kradzieżą...
Terry Pratchett, Równoumagicznienie
Komentarze (18)
@moll Hmmm. To była faktycznie ciekawa biloteka magicznych książek.
Pewnie szczególnie w nocy, to tam się działo. :smiley:
@moll a Ty jak wspominasz? Spokojny czy niekoniecznie? :stuck_out_tongue_winking_eye:
@splash545 jeszcze jak :smiley:
@moll tego typu satysfacja potrafi wynagrodzić wiele niedogodności. 😉
@splash545 największym plusem byli czytelnicy. Mimo że filia, księgozbiór o wiele skromniejszy, to miałam już pod koniec taką samą liczbę czytelników co biblioteka główna. A to jednak wiele mówi o bibliotekarzu :smiley:
@Yes_Man jak się jej dzieciak wygadał xD ja w szafce w biurku trzymałam tylko kubek i paczkę herbaty, nie było za bardzo w czym szperać xD
@moll dobrze, ze były jakieś plusy, bo bez tego to praca koszmar.
@moll po jakim czasie się zorientowałaś że Ci "trzepie" szuflady?
Niestety mi się przypomniał epizod podczas wynajmu mieszkania. Tam właścicielka (jak się okazało) lubiła sobie wpaść pod moją nieobecność i poszperać w moich rzeczach. Dlatego mnie to tak osobiście wkurza
@Yes_Man nom, ogólnie sytuacja nie była z nią zbyt przyjemna, także trochę mi ulżyło, jak składałam wypowiedzenie.
Pracowałam tam dobre 3 lata
@splash545 nie bardzo, chociaż poza tym powyżej, praca była fajna. Dawała dużo satysfakcji
@moll co za sucz! Nienawidzę takich ludzi. Grzebanie komuś w prywatnych rzeczach to naprawdę szczyt bezczelności :confused:
Długo tam pracowałaś?
@moll nie wygląda to zachęcająco. :confused:
@Yes_Man to z plakatu byłoby fajne, ale jedyne wyprawy to moja szefowa urządzała, żeby wejść za pomocą dorobione go kompletu kluczy i ze swoimi dzieciakami przetrzepać mi prywatne rzeczy w biurku...
Ogólnie mimo że samą pracę lubiłam, to ze względu na szefową cieszę się że już tam nie pracuję
@moll 😱 😱 😱
Niezłe kombo
@splash545 może coś w tym stylu się wydarzyło?
@splash545 pijaczki, bezdomni, mobbing ze strony szefowej, środowisko pracy - myszy, grzyb, nie ocieplone (zimą grzałam się przy jednej farelce z myszą), a po przeprowadzce do nowego lokum nadal grzyb na książkach
@moll to co takiego się działo? :thinking_face: Myślałem, że spokojna
@splash545 niekoniecznie