Wpis użytkownika moll w Książki
mollLider
47piorunówCytat na dziś:
Pochodnie nie były potrzebne. Octavo wypełniało komnatę przyćmionym, posępnym blaskiem, który nie był właściwie światłem, ale jego przeciwieństwem. To nie ciemność jest, jak niektórzy uważają, przeciwieństwem światła; ona jest tylko jego brakiem. Z księgi promieniowało światło, co leży po drugiej stronie ciemności – blask fantastyczny.
Miał niezbyt ciekawą fioletową barwę.
Terry Pratchett, Blask fantastyczny
Komentarze (5)
Potrzebuję więcej światła. 😉
Pierwszy! xd
@moll dziękuję :slightly_smiling_face:
@splash545 gratulacje 😁