
Wpis użytkownika Stashqo w Hydepark
StashqoGruba ryba
8piorunówCzas odesłać mojego ukochanego lib techa na emeryturę. Na początku drogi dał mi tak popalić, że myślałem że pierdolnę ten cały sport w pizdu, ale kiedy już się go trochę nauczyłem to zostaliśmy najlepszymi stokowymi fumflami. No, ale czas na zmiany.
Dzisiaj nastąpiło oficjalne przekazanie wiązań następcy i woskowanie (obu). Miałem go sprzedać, ale cholera, mam do niego taki sentyment, że chyba zostanie ze mną.
W końcu w snowboardzie, podobnie jak w przypadku rowerów sprawdza się zasada, że liczba potrzebnych człowiekowi desek to n+1 , gdzie n oznacza ilość obecnie posiadanych desek ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Czy Wy też tak macie, że przywiązujecie się do długo używanego sprzętu i ciężko Wam się z nim rozstać?
Komentarze (5)
Progres polega na wymianie sprzętu wespół z rosnącymi skillsami
no ale jak krawędź liba gryzie zmrożony śnieg czy nawet lód to bajka, trudno się przekonać ponownie do klasycznego cambera
niemniej jednak widać po blacie, że czas już był się - HE HE - ukierunkować (´・ᴗ・ ` )
@Stashqo bo do południa na twardych rantach, a po południu z miękkim blatem 180tki na muldach (☞ ゚ ∀ ゚)☞
@VonTrupka magnetraction jest w pytę, ale ja właśnie przechodzę głównie ze względu na to, że libtech to jednak rocker. Trochę brakuje mi camberowej stabilizacji przy dużych prędkościach i szerokości pod stopami żeby bawić się w carving (r.47 here). Skunk ape to fajna deska, ale brakuje jej trochę "specjalizacji".
Ja to nie, ale kolega jest z rodziny ekologów, oni przywiązują się do wszystkiego.