Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Czas wrócić do Firefoksa. Internet, który kochałeś, wciąż tu jest.

Tytan

w Hydepark

26piorunów

Nowa reklama Firefoksa, którą aż chce się oglądać! Twoje ulubione memy z początku XXI wieku powracają, a wraz z nimi jedno pytanie: co się stało z internetem? Gdzieś po drodze wielkie technologie zaczęły śledzić cię wszędzie, reklamy zaczęły śledzić cię do domu, a sztuczna inteligencja pojawiła się nieproszona. Firefox pozostał na swoim miejscu, z wbudowaną ochroną prywatności, sztuczną inteligencją, którą zawsze możesz wybrać, i opcjami personalizacji, dzięki którym internet znów będzie należał do ciebie. Czas wracać.

Komentarze (21)

Autorytet1piorunów

Na kompie używam. W sumie od zawsze. Kiedyś jeszcze przegrywał z Operą, jak ta była na własnym silniku, ale od przejścia na chromium to w sumie nakładka na chroma.

Korzystam tylko dlatego, że desktopowo mam alergię na te chromiumy.

Gruba ryba0piorunów

@w__m korzystam z firefoxa od już dobrych 15 lat albo i więcej. Urzekło mnie to, że był fajny lisek oraz działało (na tamten czas to był cud xD). Inna sprawa, że patrząc na te piękne przeglądarki z silnikiem „Chromium”, co nie śledzi to jakoś tak no nie xD

Fanatyk2piorunów

Przeszedłem na ff od kiedy na chromium zrobili bana na normalną wersję adblocka. Nie żałuję.

Mocarz3piorunów

Ja tam używam zarówno na desktop jak i mobile i jestem zadowolon, dobrze mi się korzysta z ich devtoolsów, a na Andku mam możliwość zainstalowania dodatków

Tytan0piorunów

@chess_peppe Fakt, na Androidzie jest bezkonkurencyjna. Działa wiele addonów z desktopa, pozwala w pełni zarządzać stroną (youtube w tle? no problemo! W wersji dev nawet facebook myśli że jest na desktopie :D).

Tytan1piorunów

@w__m Ehh, miejmy nadzieję że pomoże im to odzyskać trochę rynku.

Samej Mozilli też już nie ufam, ale LibreWolf jest forkiem - więc tak jakby ich potrzebuję xD (Czy to jako bazę kodu, czy jako nacisk na ogólnie pojęty internet aby ograniczać nielegalne zagrania Google'a z kompatybilnością)

GURU0piorunów

Trzymałem się z Firefoxem jeszcze od Pheonixa i Firebirda. Czasami trudna to była wierność, ale miarkę przelala slynna aktualizacja regulaminu. To jest bezpieczny i prywatny internet? Dosyc.

Fanatyk0piorunów

Ahahahahaha. Nie.

W związku ze wczorajszymi awariami internetów miałem kilka hard resetów, bo nie mogłem złapać w porę któryW związku ze wczorajszymi awariami internetów miałem kilka hard resetów, bo nie mogłem złapać w porę który program z tła mi zamulał wszystko xD Generalnie podczas "normalnego" użytkowania kompa mam otwarte milion rzeczy w tle i dwie przeglądarki: Chroma, do normalnego użytkowania, i Firefoxa gdzieHejto
Tytan0piorunów

@eloyard No to może jest jeszcze inny błąd. Ale ja własnie kojarzę dokładnie taką sytuację którą później testowo wywołałem ponownie - seria restartów, pytania "czy przywrócić", po ostatnim wita pusta przeglądarka, a stary profil ma problemy z przywróceniem. Po doczytaniu i kombinacjach z przywróceniem doczytałem info że ostatnie "czy przywrócić" to było do ustawień fabrycznych.

Znając życie mają dwa babole :upside_down_face:

Fanatyk0piorunów

@Aramil nic takiego nie kliknąłem. Tak jak mówiłem, miałem serię crashów i kilka razy się przywróciło, a za n-tym razem nie. Ewidentnie uszkodził się plik sesji. Chrome takiego problemu nie miał.

Tytan1piorunów

@eloyard To jest osobny fail od ich strony. Mi chodzi o to, że wcześniej kliknąłeś "odśwież" zamiast "przywróć" wpadając w perfidną pułapkę devów

Fanatyk0piorunów

@Aramil tyle że zrobiłem to co napisałem, Firefox uszkodził własny backup i nie potrafił przywrócić poprzedniej wersji - tak jak napisałem, problem tak znany, że inni napisali protezę rozwiązania.

Tytan7piorunów

@eloyard Tyle, że Ty nie przywróciłeś zakładek, a przywróciłeś przeglądarkę do ustawień fabrycznych 😛 Po x nieplanowanych zatrzymaniach, Firefox wyświetla pytanie czy chcesz "odświeżyć" przeglądarkę.

Nadal jest tu dużo winy developerów Firefoxa bo taki reset na jeden klik jest skrajnym idiotyzmem, ale jednak to w znacznym stopniu problem "nie czytam co klikam" 😉