Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika SzubiDubiDU w Hydepark

Autorytet

w Hydepark

12piorunów

Czeka mnie wkrótce wystawianie auta na sprzedaż. Do tego w najgorszej kategorii: DO 6 TYSIĘCY. Już wiem, że czekają mnie przeboje z kupującymi dlatego dajcie mi się przygotować mentalnie.

Otwieram wątek na najgorsze wasze historie z kupującymi.

Komentarze (7)

Fenomen0piorunów

@SzubiDubiDU nie pozostaje nic innego, jak zyczyc Ci, zeby absolutnie nikt nie dzwonil, po co masz sie meczyc ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen1piorunów

@SzubiDubiDU pisz lepiej co tam sprzedajesz bo może to coś ciekawego.

Fenomen1piorunów

@SzubiDubiDU no czyli jednak coś ciekawego. Automat? Jest podłoga? Pewnie camry?

Autorytet1piorunów

@pigoku 30 letnią Toyotę z V6 pod maską ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tytan1piorunów

@SzubiDubiDU kiedyś (z 15 lat temu) miałem samochód, który kupiłem za 750zł xd
pojeździłem niecały rok aż się skończył przegląd i zadzwoniłem po gości, którzy "KUPIĄ KAŻDY POJAZD W KAŻDYM STANIE".
Wytłumaczyłem mu co i jak - Nissan Micra z 1991, zjedzony rdzą - od razu na złom.
Gość przyjeżdża od razu lawetą. Pyta czy odpala silnik. Odpaliłem, a on szukając okazji, by zbić cenę powiedział: "noooo, ale zawory to chyba stukają tu..." xD
Kazałem mu go brać i spadać xd Wziął za 400zł i tyle go widziałem

Gruba ryba1piorunów

@SzubiDubiDU Z kupującymi to nawet nie miałem jakichś wielkich przejść.

Bardziej raz ja wyszedłem na zjeba, mimo, że autentycznie chciałem dobrze XD

Sprzedawałem moje drugie auto - 20-letniego Nissana Sunny 1,4 z LPG.

Przyjechał ojciec z synem, to miało być pierwsze auto dla niego. Oglądają, oglądają, pytają, czy jeździ na benzynie, odpowiadam, że ja jeżdżę tylko na LPG (jeszcze stara mieszalnikowa instalacja, nawet odpalanie ogarniałem na LPG :smiley: ), ale powinno działać. Przełączył na benzynę i całe szczęście, że akurat maska była otwarta, bo nagle pod maską taka fontanienka benzyny na 15cm w górę XD Ale mimo wszystko go wzięli, pojechali i jakieś 15km ode mnie skończył im się gaz, mimo, że mówiłem, że powinno być jeszcze sporo (już raz wcześniej zrobił mi taką akcję, że gaz jakoś dziwnie szybko spierdzielił) XD

Chyba nigdy w życiu nie było mi tak głupio jak wtedy. Ale chyba się nie poddali, bo jakoś z rok później spotkałem go na mieście jeszcze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU3piorunów

U nas auta wędrują po rodzinie tak długo, aż kończą na złomie, dwa ostatnie miało w ten sposób 4 kolejnych właścicieli.