Wpis użytkownika npnptcn w Dyskusje
npnptcnFenomen
7piorunówCzułem coś, że jestem w o dziwo przyzwoitej formie, bo pomimo natłoku pracy trzymam się dobrze. Niemniej to, że wszystkich mi tu wycinało kolejno przez jakieś zawleczone choróbsko, a ja przetrwałem - nie spodziewałem się. Zazwyczaj jak ktoś już coś przyniesie, a nie byłem chory ponad pół roku, to w zasadzie pewne, że parę dni i leżę w łóżku.
Teraz się system odpornościowy wykazał, bo coś mnie parę razy zaskrobało w gardle, jakiś katarek był lekki, ale niezauważalne.
I to pomimo przygód, jak chociażby rypanie w deszczu od 22 do 2 w nocy, bo "fachowcy" mi wymieniają kilka okien i k⁎⁎wy jeb... dobra nie ważne, musiałem dokończyć po nocy jedną rzecz sam, żeby rano mogli ludzie przyjść do pracy, a oni dowiedzieli się, że jednak potrzebuję faktury i to na papierze to jest od teraz kwota brutto. Lubię ten trik, lubię swoje wzory umów, nie lubię nierzetelnych zjebów. W każdym razie - tego i kolejnego dnia zostałem wielokrotnie obkaszlany xd A poszło i nawet zdrowszy wstałem.
Przeczuwam, że nie odpuszczenie do zera aktywności, oraz w końcu trzymanie michy, a nie bieganie na głodnego - daje rezultat. Niemniej znając życie, napisałem wpis, jutro 40 gorączki, proste xD
Komentarze (1)
@npnptcn z suplementów cynk 60mg na dzień mi pomógł z infekcją teraz.