Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Fox w Dyskusje

Autorytet

w Dyskusje

10piorunów

Czy zimówki wgl dają realne odczucie przyczepności tam gdzie ślizgasz się i nie hamujesz na zwykłych?

Czy żółte zimówki (czyli tanie chińskie) mają jakiś sens?

Komentarze (20)

Fenomen2piorunów

@Fox Ad.1. Tak ALE to zależy

Ad.2. Są pingpongowe modele które całkiem dobrze wypadają w testach a są dużo tańsze.

Miałem wielsoezony Bridgestone na prawie 2 tonowym klocu i trzymały się mega dobrze.

Teraz mam wielosezony Kormorana na służbowym i już przy +5 stopniach jeździ się jak na łyżwach - jakaś gówniana mieszanka.

Jeżeli serio jesteś zainteresowany doradztwem i zakupem to polecam gościa z "'Kanał Koło" yt/tt - mega doświadczony gość tylko nie pamiętam gdzie warsztat ma ale wysyłkowo chyba też da radę.

Ja osobiście jak nie jeżdżę w śniegi i góry to wystarczają mi DOBRE wielosezony - odchodzi serwis 2x w roku.

Jak masz auto z napędem na jedną oś i najprostszy mechanizm różnicowy to i najlepsze zimówki ci nie pomogą w trudniejszych warunkach.

Fenomen1piorunów

@Fox Dodatkowo wchodzi kwestia masy auta, rozmiaru nominalnego, indeksów.... Dla laika - opona to opona. Dla kumatych - temat rzeka.

Fenomen0piorunów

@Fox Bardziej chodzi o konkretny model vs zastosowanie niż że wszystkie Kormorany, Dunlopy, czy jakieś nołnejmy są złe. Nie mam nic z tego ale zachęcam do skorzystania z doradztwa kogoś kto nie tylko wciska gumy żeby sprzedać, ale ma wiedzę, doświadczenie i rozumie temat od podszewki - jak ten gość z Kanał Koło

Autorytet1piorunów

@dolchus już kiedyś mi ktoś kto siedzi w oponach całe lata mówił że kormorany się nie nadają.

Mi chodzi o gumy na mróz niekoniecznie mocny śnieg bo na lód i oklepany śnieg nic nie da rady.

GURU2piorunów

Jak masz kupowac opony zimowe to lepsze od chiczykow beda kormorany czy debice.
Zaplacisz ze 100 zl wiecej za komplet,a masz spokoj.

Fanatyk13piorunów

Na gołoledzi, która jest od wczoraj nie ma to żadnego znaczenia.

Gruba ryba1piorunów

@Byk dwa metry mniej czasem oznacza, że nie wpadniesz w słup lub pieszego. Letnie opony to w zimie proszenie się o kłopoty.

Fanatyk0piorunów

@KierownikW10 wiesz jak jest...

Jakaś tam różnica będzie, ale nie robi to kolosalnej różnicy, dopiero opona z kolcami, będzie Ci w takich warunkach dawać przyczepność.

To, że na zimówkach pojedziesz, a raczej popłyniesz metr, czy nawet dwa metry mniej, w rzeczywistości nie wiele zmienia, bo jak wpadasz poślizg na lodzie to i tak już nic nie zrobisz.

Gruba ryba0piorunów

@Byk bzdura. Ma znaczenie. Na zimówkach ślizgasz się odrobinę mniej.

Zimówki mają nawet więcej przyczepności na w teorii suchym asfalcie w temperaturze w okolicy 0 stopni.

GURU12piorunów

@Byk na gołoledzi tylko modlitwa pomaga xD

GURU2piorunów

w tym roku jeżdżę na zimówkach (yokohama) i imo jest lepiej niż na wielosezonach (imperiale)

GURU1piorunów

@jajkosadzone ja na nich wjechałem kawałek na stok narciarski.
Tam gdzie tylnionapewdowe BMW na zimowkach pirelli nie dawało rady podjechać ja hybrydową na wielosezonach śmignąłem, że nawet nie zauważyłem gdzie było ślisko.

GURU2piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing kup wielosezon Michelina i wtedy zobaczysz różnicę.

GURU5piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing nieuczciwe porównanie. Porównaj opony tej samej marki/klasy.