Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Demokratyczna Republika Konga zakazuje eksportu koncentratów miedzi i kobaltu. Chce wymusić lokalne przetwarzanie surowców

Mistrz

w Wiadomości Świat

42piorunów

Demokratyczna Republika Konga zakazała eksportu koncentratu miedzi i kobaltu, intensyfikując działania mające na celu wymuszenie krajowego przetwarzania i zachowanie większej wartości zasobów mineralnych - wynika z zarządzenia rządowego, do którego dotarła agencja Reuters.

Po ogłoszeniu zakazu, cena miedzi na trzymiesięcznym indeksie giełdowym London Metal Exchange wzrosła o 1,8 proc. do 14 369,50 USD za tonę metryczną, osiągając najwyższy poziom od 29 stycznia, kiedy to metal ten osiągnął rekordowy poziom 14 527,50 USD - przypomina Reuters.

Kongo dąży do wykorzystania swojej pozycji największego na świecie dostawcy kobaltu i głównego źródła innych minerałów wykorzystywanych w transformacji energetycznej (w tym miedzi), aby zbudować krajowe moce przetwórcze i zachować większą część bogactwa płynącego z jego kopalni.

Dekret z 29 czerwca, podpisany przez ministra górnictwa Louisa Kabambę Watuma, ministra handlu zagranicznego Juliena Paluku Kahongyę i ministra gospodarki Daniela Mukoko Sambę, stanowi, że „eksport koncentratów miedzi i kobaltu jest zakazany”.

Zakaz wchodzi w życie natychmiast, choć w strategicznych okolicznościach mogą zostać przyznane roczne zwolnienia z zakazu eksportu – podano w rozporządzeniu, nie podając dalszych wyjaśnień - czytamy w Reutersie.

Wprowadzono również system podatkowy z trzymiesięcznym okresem przejściowym dla ekonomicznie istotnych produktów ubocznych górnictwa.

W oświadczeniu opublikowanym w czwartek na platformie LSEG, Ivanhoe Mines poinformowała, że jej kompleks miedziowy Kamoa-Kakula - spółka joint venture z chińską firmą Zijin Mining i rządem Konga – otrzymał wiele pozwoleń na eksport koncentratu miedzi od momentu rozpoczęcia produkcji w 2021 roku.

„Obecnie koncentrat miedzi produkowany przez kopalnię Kamoa-Kakula jest wytapiany w hucie na miejscu lub w hucie miedzi Lualaba w Kolwezi. Ponadto kopalnia Kipushi korzysta z derogacji zezwalającej na eksport koncentratów cynku” – poinformowała firma.

Komentarze (6)

Osobistość0piorunów

Dla mnie "siedzącego" tylko w akcjach commodities +złoto/srebero(Australia więc łatwo plus USA/Kanada) to za⁎⁎⁎⁎sta sprawa.

Może moje wyniiki (ASX +49% USA +69% YTD) d⁎⁎y nie urywają ale dla mnie jest spoko.

Z 2strony KGHM też jest za⁎⁎⁎⁎sty a praktycznie każdy spec mówi, że kupowanie miedzi jest ok

Osobistość18piorunów

Bardzo logiczny i mądry ruch jak na takie "państwo". Chodzi w głównej mierze o to, że na ten moment to co wyjdzie z kopalni i wydobycia, od razu leci na eksport. To surówka, najtańsza forma surowca, który dopiero trzeba przerobić. Więc byli drenowani.

Po co eksportować półprodukty, skoro można wymusić robienie tego na miejscu i sprzedawać pełnoprawny surowiec, po wyższej kwocie i rzecz jasna dać ludziom miejsca pracy przy całym tym procesie.

Zwłaszcza, że akurat Pan Doktor Kongo może dyktować, bo w miedzi, a szczególnie kobalcie (70% światowego wydobycia), to w sumie gdyby się wypięli na świat, to ceny wzrosłyby nie o 2%, ale 20 w miedzi i pewnie 500 w kobalcie.

Jak na ten bantustan, który regularnie rozkradał zasoby wewnętrznymi wojnami klanowymi, byle szybciej spieniężyć i mieć na kałachy i chatki z gówna, to bardzo mądra decyzja. Aż jestem zdziwiony :grinning:

Fanatyk0piorunów

@npnptcn i tak i nie. Jeśli będą to robić na miejscu to cena może być bardzo konkurencyjna. Teoretycznie więcej zarobią ale cena na rynku moze spasc. Oczywscie jak zawsze wszystko zalezy