Wpis użytkownika macgajster w Pracbaza
macgajsterGruba ryba
86piorunówDobija mnie szukanie pracy. W tamtym tygodniu miałem trzy albo cztery rozmowy. Dwie już zakończone, po pierwszej rozmowie z rekruterką. W jednej sam odmówiłem, w jednej (tej opisanej tutaj) rzuciłem większe (sensowne) widełki i teoretycznie powinienem mieć już odpowiedź.
Od poniedziałku przeszedłem przez bezsilność i brak perspektyw, we wtorek była już agresja i wrogość wobec rekrutera-pradesha (podejrzewałem scam albo testowanie na mnie ux), a teraz jest znowu bezsilność i beznadzieja.
Plan alternatywny wymaga czasu na rozwinięcie, a ja tego czasu nie mam. Drugi alternatywny plan to jakieś pół roku nauki. Maksymalnie mogę być 90 dni na L4 po zakończeniu umowy. To mało czasu...
Komentarze (35)
@macgajster w jakim stacku programujesz?
@maly_ludek_lego za granicą szukałem. Jeśli są oferty na zdalną, to jest często dopisek żeby mieszkać w tym kraju/mieście. Jak wysyłałem CV, to i tak zero odpowiedzi.
Douczę się embedded linux, może to coś da. W międzyczasie włączam plan awaryjny i w razie co wyskakuję z it.
@macgajster Co bym zrobił - szukał zagranicą.
A jak nie - no to niestety pozostaje Ci nauka C++, szlifowanie umiejętności itd.
Widzę jakieś oferty z cepa co jakiś czas w tle w finansach. Ale tu chyba chcą ludzi którzy w finansach coś robili. Także kwadratura koła.
Ale niestety będziesz musiał moim zdaniem z C zrezygnować.
27 miesięcy to okropnie długo.
@macgajster c++ jest we wszystkim lepszy od c. We wszystkim
Damn, dobry stack.
Kiedyś wiem że w Citi i w ESA używali C++, ale o C nic mi nie wiadomo 🤷
@maly_ludek_lego c, choć od dawien dawna gdzieś tam majaczy niechętnie potrzeba c++. Nie mam motywacji zewnętrznej ani wewnętrznej, żeby to ruszyć :smiley:
Bare metal na rejestrach, mogę też z HAL od STM (bo STM32). Z IDE, to używałem czystego notatnika na linuxie, VSCode (Codium) i STM32CubeIDE (lofciam tę nazwę).
Software do komunikacji z diwajsami robiłem w Qt5.
Hardware - KiCAD i kilka lat temu Eagle.
Pozq tym, żem samouk (niestety code review i mentorowanie nie zdarzyło mi się) w programowaniu, umiem jeszcze SolidWorks i Fusion360.
W planach mam pójście w embedded linux lub (mniej chętnie zawodowo, bo to wciąż nisko) FreeRTOS.
Dla mnie to są narzędzia, a czy to będzie narzędzie X czy Y, to kwestia nauki. Mechaniki samochodowej uczyłem się sam, blacharki też i jakoś wyszło 😉 wiadomo, że czasem trafia się nieoceniona pomoc i to jest super, mocno przyspiesza.
@macgajster jak czytam te wpisy to dziękuję Bogu ze juz nigdy nie będę szukał pracy, tylko zlecen xD
@Sweet_acc_pr0sa trzeba @macgajster przekwalifikować. Coś z renowacją aut
@macgajster myślałem, że jest m tym sam. Powodzenia (づ•﹏•)づ
Mi się nawet nie chce gadać bo nic to nie daje.
Kiedyś jak do nas próbowałeś to jeszcze jako tako szukali kogoś. Do nas od roku bloker na zatrudnienia w moim dziale. Niby oferty wiszą ale wiadomo jak jest… Dziwne czasy.
@macgajster na elquatro można siedzieć nawet jak jesteś na bezrobociu.
Wtedy nazywa się to zwolnienie rehabilitacyjne (po pół roku L4).
Na komisji nie mają jak podważyć kwitów od psychiatry, a jak będą próbowali to sąd i elo.
@macgajster
Przynajmniej otrzymujesz zaproszenia na rozmowy rekrutacyjne. : P
Ja w zawodzie, w którym pracowałem sześć lat, nie mam co szukać, ponieważ po prawie dwuletniej przerwie nie mam bazy klientów i przewoźników, więc na start potencjalni pracodawcy mnie skreślają (a bym wrócił z braku laku). xD
A na aplikacje na inne oferty nikt nie odpowiada. : /
Żałuję, że nie miałem silniejszej psychiki, żeby wytrzymać do przedłużenia umowy, ale na szczęście dzięki temu nie mam codziennie przytłaczających myśli samobójczych, na czym cierpiał także mój związek.
@jedzczarnekoty czyli dopóki nie skończy się sraczka, dopóty będziemy grzebać w kupie w okrężnicy :confused:
@macgajster to jest bez sensu, znajomy nawet kodu nie może klepać tylko prompty a potem musi poprawiać godzinami i sprawdzać co wypluje ejaj
@cyberpunkowy_neuromantyk @jedzczarnekoty wąska specjalizacja to jedno, choć w sumie moja jest szeroka (CAŁE urządzenie od A do Z). Drugi problem, to "nie opłaca się, bo chińczyk zrobi za 1/10 ceny i to z przesyłką".
Staliśmy się technologicznie klepaczami kodu i usługodawcami. Produkcja zazwyczaj się nie opłaca, a jak się opłaca, to przychodzi taki szemrany typek i już się nie opłaca.
@cyberpunkowy_neuromantyk ja w sumie nie wiem, być może też ale też jakaś reakcja obronna organizmu istnieje i się wzmacnia.
Z drugiej strony, w tzw. branży ciężko coś znaleźć, zostaje cokolwiek za najniższą ale to też nie jest łatwe jak się jest za bardzo wykształconym. Jako że pod koniec studiów zrobiłem kurs pedagogiczny można iść się zmęczyć psychicznie wiadomo gdzie :upside_down_face:
@macgajster
Nie chcę się licytować, kto ma gorzej czy coś, więc nie myśl, proszę, że Ci w jakikolwiek sposób umniejszam. : )
Domyślam się, że im węższa specjalizacja, tym trudniej jest znaleźć coś dobrego. Raczej ludzie z takich prac łatwo nie rezygnują, więc odpowiednie oferty nie pojawiają się zbyt często.
Też mam takie perspektywy: bezrobocie albo cokolwiek, co pozwoli mi opłacić rachunki, ale znowu będzie mnie męczyć psychicznie.
@jedzczarnekoty
Nie będę ukrywał, że jestem słaby psychicznie. :' )
@cyberpunkowy_neuromantyk a myślałem że jestem dziwny że praca siada mi na mózg. Ale jeszcze rok muszę wytrzymać.
@cyberpunkowy_neuromantyk co to za zaproszenia, skoro na techniczne rozmowy dotarłem w tym roku ledwie kilka razy, a pozostałe to rozmowy z rekruterkami aka nawijanie makaronu na uszy i wypytywanie o podstawowe rzeczy?
27,5 miesiąca szukam sensownej pracy w zawodzie i mimo szerokich umiejętności dostałem oferty dwie, obie do januszexów. Teraz jednak pali mi się pod ogonem, bo nie dostałem przedłużenia umowy (pewnie za długo byłem na L4 od psychiatry i jednak zostałem zatrudniony przez wywalonego już areczka).
Tak czy inaczej moje perspektywy to bezrobocie albo podła robota za śmieszne pieniądze wystarczające od pierwszego do pierwszego. Czyli męczące psychicznie, czyli za rok znowu L4 -,-
Trzymam kciuki
Priv maj friend:) same here 😁
@macgajster Ja dostałem pracę w technikum na część etatu
rekrutera-pradesha
Im sie akurat zbiorczo należy.
Jestem aktualnie na podobnym rozdrożu. Koszta rosną, oczekiwania też, a stabilność leci na dół.
@macgajster To bardzo łagodnie. Skoro tak, to rzeczywiście wyglada to dosyc dziwnie. Najczesciej procesy rekrutacyjne trwają 3 eetapy i nie sa takie, ze koles każe Ci klikać po swojej apce xD
@dziad_saksonski nie zwyzywałem go, ale powiedziałem, że proces jest za długi, ryzykowny czasowo i nie mam żadnej gwarancji czegokolwiek.
Proces miał wyglądać tak:
etap 1: 45 min, ogólne pytania techniczne, ale też jakieś testy iq z korpo.
etap 2: 45 min, praca w ich programie (tu właśnie pojawiły mi się myśli o byciu testerem-jeleniem, tu też zacząłem od rozmowy na temat długości procesu i wycofałem się przed dalszą częścią)
etap 3: 120 min, jakaś pogadanka.
etap 4: 90 min, jakaś pogadanka.
etap 5: nie pamiętam ile, analiza cv.
pradesh ma być niby leadem/seniorem, ale nie gra mi to z podejściem marnowania czasu na rozmowy. No i rozmowa dla startupu, pradesh w nim zatrudniony.
Zapobiegawczo wysłałem do CTO z tego startupu informację/podziękowanie (z aji, bo rzygam rekrutacjami), że proces za długi i elo. Widełki na stanowisku wyrobnika 18-40 tys. GBP czyli na nasze jakoś 8,5-12,5 do łapy (o ile się przejdzie i zapłacą).
@macgajster Tak, maja wyrobić normę rekrutacyjną dla korpo w ramach zalozen headhunderskich. Robia byle gowniany interview i wpisują byle co w ramkę "dlaczego akurat nie ten kandydat". A jak wiem tym sie firmy wymieniają.
Pewnie skoro go zwyzywałem to wpisał ci "unable to align with culture" albo inny "culture unfit".
@dziad_saksonski "im"? Jakieś swoje zagrywki mają?
Jeśli pójdziesz na L4 po zakończeniu umowy spodziewaj się kontroli w domu i komisji lekarskiej w zus 😉
@PanNiepoprawny Masz wskazać miejsce przebywania i nawet jeśli masz zwolnienie niewymagające przebywania w domu w przypadku kontroli masz złożyć wyjaśnienia w ciągu tygodnia gdzie byłeś.
takie zwolnienia są mocno kontrolowane
Miałem taką kontrolę na wniosek pracodawcy xD
Kontrolerzy przyszli tydzień po zakończeniu zwolnienia. Do lekarza - zapytali go czy wystawił takie zwolnienie. No wystawił. Aha, no dobrze. Koniec kontroli.
Ja się dowiedziałem tylko dlatego, że mi ten lekarz powiedział xD
@Enzo jestem kotem wychodzącym, tak mam zaznaczone. Nie pracuję, choć chętnie bym pracował.
@Enzo przecież nie każde L4 wymaga przebywania w miejscu zamieszkania. A dokładnie te które opisał macgajster nie wymagają.
@macgajster Rozumiem, chodziło mi o to że takie zwolnienia są mocno kontrolowane a ich raczej nie obchodzą twoje przeżycia tylko czy korzystasz ze zwolnienia we właściwy sposób i czy zwolnienie jest zasadne a jak nie ma cię podczas kontroli to musisz złożyć wyjaśnienie na piśmie. Po prostu ostrzegam że trzeba się pilnować.
@Enzo no to zobaczą papiery jakie zbierałem u poprzedniego pracodawcy (mobbing), papiery z przychodni sprzed roku i proces leczenia, a jak będą chcieli, to zeznania psychiatry z maja i proces leczenia u psychologa od maja 2025. Jakieś poparcie z poprzedniej roboty pewnie też by się dało uzyskać.
Co mi zrobią? Ja chcę pracować, ale nie będę pracował za kwotę generującą u mnie większe koszty niż zyski. Jeszcze jak ktoś nie jest w stanie docenić finansowo, to zapewne jest to jakiś patojanuszex.
@macgajster niestety szukanie pracy to j⁎⁎⁎na loteria