
Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Dobra, ale to już naprawdę ostatnia para butów do biegania w tym roku xD
Mam taki zestaw:
1. Salomon Genesis- na dłuższe tereny i wyjścia w góry.
2. Asics Fuji speed 2- na szybsze tereny tak do dystansu papatońskiego, bo ze względu na wkładkę karbonową biegnie się fajnie ale twardsze odcinki mocno obciążają stopy.
3. Nike Pegasus 41 - super buty na krótsze odcinki miejskie i na bieżnię.
4. Under Armour Infinite Elite 2 - nic wybitnego, będzie taki typowy wół roboczy klepacz kilometrów na asfalt i lasy/parki.
Wydaje mi się, że na tym mogę już sensownie rotować i bodziec dla nóg będzie zróżnicowany.
Miałem odpuścić bo mnie rano coś rozłożyło ale trzeba przetestować te Salomony. 😉
PS Kolor jest jaki jest, najbardziej podobały mi się zielone, ale te były najtańsze. :grinning:
Komentarze (3)
Kiedyś asfalt, las czy własne wesele – te same buty ogarniały wszystko.
Teraz rotacja, karbon i analiza bodźca dla łydki.
Ehh… ciężko być boomerem
@Prytozord ano, kiedyś biegałem po 10 km i to było osiągnięcie życia. Teraz mam chrapkę na ultra.
Elegancka rotacja, niech służą 😃