Wpis użytkownika plemnik_w_piwie w Kawiarnia "Za Firewallem"
plemnik_w_piwieGruba ryba
12piorunówDojrzały pęczek rozmarynu
Urwę, co z działki upolowany.
Podsmażę, a z wysączonego płynu
Aromat o mocy nieopisanej
Do kropli zbiorę. Ziołami erzacu
Udekoruję, nadając nutę
Prowansalskiego proletariatu,
Arcyprzepyszną zupę
Dorwę na targu handlarza który
Uprawia wszystko, i bób, i miętę,
Posiada przy tym cycaste córy,
A które czyste są i nietknięte.
Doproszę by one tknieniem Midasa
Uprawy rwały. Wypełniwszy chałupę,
Potem gotować rękawy zakasam,
Arcyprzepyszną zupę
Dębową chochlą, od prababki miałem,
Ukręcę boską, diabłom na złość,
Porównywalną z Jezuska ciałem,
Ambrozję, której nikt nie ma dość.
Dobrą, pożywną, wielbioną jak tlen,
Ugoszczę nią z Teamsa grupę.
Protein brakło? Jak dopełnię resztę?
A twoim, przechuju, trupem!
#zafirewallem #nasonety #akrostych #diriposta
Link do #diproposta
Komentarze (7)
@plemnik_w_piwie i nadal nie widzą? ¯\\(ツ)/¯
Bardziej się już nie da xD
@plemnik_w_piwie bardzo ładny wiersz.
@CzosnkowySmok ¯\\(ツ)/¯
@plemnik_w_piwie gdyby nie to, że jestem pod wrażeniem, to byłabym pod wrażeniem
@Kaligula_Minus dzięki, liczę, że zdejmując z Ciebie klątwę nasonetową uda się jednocześnie nakłonić do odbojkotowania kawiarni :smiley:
@plemnik_w_piwie o! Dawno sonetu od Ciebie nie było. I koncept całkiem fajny. 😁
@splash545 ano, Tuwim z dupą mnie ztriggerował. Uwielbiam ten wiersz. Kobita w 1 klasie liceum nas takimi zarażała do poezji.