
Dostał 1100 złotych mandatu i 16 punktów. Wrzucił do radiowozu stówkę i myślał, że załatwił sprawę
GucciSlavFanatyk
31piorunówPolicjanci z bytomskiej grupy „SPEED” zatrzymali kierowcę volkswagena, który popełnił kilka wykroczeń drogowych. Mężczyzna, chcąc uniknąć konsekwencji, próbował wręczyć funkcjonariuszom łapówkę – teraz odpowie za przestępstwo korupcyjne, za które grozi do 10 lat więzienia.
Komentarze (14)
W latach 90-tych i początek 00, 50-100 to był k⁎⁎wa standard. Sporadycznie zdarzali się tacy, co nie chcieli i to było jak spotkać UFO. Sytuację diametralnie zmieniło wprowadzenie kamer i zaostrzenie przepisów, aczkolwiek chętni na wziątki długo jeszcze byli.
Także długą drogę przeszliśmy od zjebania do względnej normalności.
Gdyby jeszcze udało się załatwianie "na wysokkm szczeblu" wyplenić.
Ja bym nie ryzykował roboty za 1000 zl
W Polsce teraz są tylko dwie opcje - siedź cicho i grzecznie przyjmuj mandat i punkty, albo wyskakuj minimum 1000zł od łebka - ale i to nie jest pewne że trafisz na takiego co chce ryzykować wszystkim za 1k.
@Weathervax Nie odpowiem na to pytanie. Wszystko tajemnica.
@Weathervax Ewentualnie jest trzecia opcja i to on te tysiaki przyjmuje :upside_down_face:
@fyttt6 dałeś kiedyś taką łapówkę czy tylko teoretyzujesz?
Bo minimum po tysiaku na łeb trzeba dać. Kasy nie zaoszczędzi ale punktów uniknie.
Koleś chyba nadal żyje w latach dziewięćdziesiątych xD
Pewnie oglądał Walaszka, ale zapomniał o inflacji XDDDD
Komentarz usunięty przez moderatora
Debil nie wiedział, że teraz się daje po 5 stówek na łebka?
XD