
Wpis użytkownika ataxbras w Ciekawostki
ataxbrasGURU
42piorunówDosyć drobiazgowy opis zarówno katastrofy na przejeździe kolejowym, jak i konsekwencji.
Ten typ wypadków jest bardzo zróżnicowany. O ile w większości przypadków takich, jak opisany, wina spada w końcu na kierowcę, to w rzeczywistości problem ten jest systemowy.
Przejazdy kolejowe są zawsze słabym ogniwem infrastruktury transportowej, gdzie spotykają się dwa, niekompatybilne, tryby transportu. I jedynym pewnym rozwiązaniem, jest wyizolowanie ruchu.
Komentarze (6)
@ataxbras Z moich obserwacji główny problem to nieskończona głupota kierujących, gdzie połowa nie powinna mieć nigdy prawa jazdy. Jakie ja kwiatki widziałem przy przejazdach, włącznie z przestawianiem zapór drogowych na zamkniętych przejazdach...
@bori Nie mówię o dodatkowych zabezpieczeniach, bo w jakiejkolwiek perspektywie niewiele one zmieniają. Jedynym sposobem na zmianę, jest separacja tych dwóch strumieni transportowych. Czyli, skrzyżowania bezkolizyjne.
Do czego też dąży się na całym świecie, bo zaobserwowano dokładnie to, o czym napisałem - głupota ludzi, ich ograniczona odporność w sytuacjach stresowych (jak w tej katastrofie), niemożność skupienia się na większej liczbie bodźców, zawsze będą skutkować takimi wypadkami. Bo te dwa tryby transportu są zwyczajnie zbyt niedopasowane do siebie i zostawiają bardzo dużo miejsca na błąd ludzki.
Stąd nawet Polska pozyskała teraz spore fundusze unijne na bezkolizyjne przejazdy.
@ataxbras Nie do końca się zgodzę, bo im więcej zabezpieczeń tym bardziej beztrosko głupki podchodzą do zagrożeń
@bori Tak, ale głupota to stała, która nie ulegnie zmianie. Więc trzeba dążyć do takich rozwiązań, by ten czynnik wyeliminować.
Problemem systemowym są oczy w d⁎⁎ie kierowców.
I wieczny pośpiech. Często tylko z przyzwyczajenia.
Bo wiesz, pociągi wyskakują znikąd, w przypadkowych i obowiązkowo nieoznaczonych miejscach.
@WysokiTrzmiel Ludzie zawsze będą głupi, to się nie zmieni. Więc w tym równaniu to konstans, a wyeliminować go możesz tylko przez separację.