@bori Nie mówię o dodatkowych zabezpieczeniach, bo w jakiejkolwiek perspektywie niewiele one zmieniają. Jedynym sposobem na zmianę, jest separacja tych dwóch strumieni transportowych. Czyli, skrzyżowania bezkolizyjne.
Do czego też dąży się na całym świecie, bo zaobserwowano dokładnie to, o czym napisałem - głupota ludzi, ich ograniczona odporność w sytuacjach stresowych (jak w tej katastrofie), niemożność skupienia się na większej liczbie bodźców, zawsze będą skutkować takimi wypadkami. Bo te dwa tryby transportu są zwyczajnie zbyt niedopasowane do siebie i zostawiają bardzo dużo miejsca na błąd ludzki.
Stąd nawet Polska pozyskała teraz spore fundusze unijne na bezkolizyjne przejazdy.