Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika smierdakow w Wojna wna Ukrainie

Lider

w Wojna wna Ukrainie

106piorunów

Dotychczas ponad 20 państw przyłączyło się do deklaracji z Wilna, zobowiązując się wzorem państw G7 do sformalizowania długoterminowego wsparcia dla Ukrainy.

Zawarta na 10 lat umowa brytyjsko-ukraińska przewiduje szerokie wsparcie wojskowe i finansowe dla Ukrainy w walce o pełne odnowienie, a w przyszłości obronę integralności terytorialnej, włącznie z okupowanym przez Rosję Krymem.

https://www.pism.pl/publikacje/wielka-brytania-zawiera-umowe-o-bezpieczenstwie-z-ukraina

Komentarze (31)

Osobistość144piorunów

@bobse kiedyś twój dziadek biegał po polu za kacapem, a dzisiaj możesz zapłacić kawałek z wypłaty i oglądać video jak granaty rozsadzaja d⁎⁎ę kacapom, siedząc przy tym w ciepłym domku. chyba fair cena za taki pakiet nie? Jeszcze 60 lat temu byłbyś na miejscu ukrow - w okopie.

Mocarz3piorunów

@bobse No oczywiście że nie boimy się śmierci xD No przecież co za problem wyrwać się ze swojego obecnego życia, od znajomych, rodziny, dzieci, żony, hobby i zamienić to w tydzień na bieganie i spanie w błocie, bycie ostrzeliwywanym z szansą na rany albo śmierć? I to wszystko za promil swojej wypłaty oraz za mniej od zawodowego żołnierza dla którego to jest praca więc w konsekwencji również oznacza to bycie mniej przygotowanym do takiego środowiska przez mobika. Dzień jak codzień. Kto normalny by się tego obawiał.

I nie - nie będziesz strzelał do ruska. To tak nie działa jak w Call of Duty. Będą strzelać do ciebie i czasem zobaczysz jakąś gałąź która się zatrzęsie i wywalisz magazynek mniej więcej w stronę tej gałęzi po czym jeszcze więcej ognia poleci w twoją stroną z nieznanego kierunku. Wojny od 100 lat wyglądają tak, że bezpośredni kontakt z przeciwnikiem zarezerwowany jest dla nielicznych ale ponoszenie ran i urazów pozostają niezmiennie wysoką prawdopodobnością. A nawet jeśli to prędzej będziesz walił do jakiegoś ukraińca albo białorusina poganianego przez ruska. Bo jeżeli rosja zajmie Ukrainę to będą rekrutować tylko na nowo podbitych terytoriach. Dla pana ruska będzie status oficera, dla ukraińca śmierć.

Gruba ryba2piorunów

@bobse rozumiem że jesteś żołnierzem zawodowym skoro tak piszesz? Albo chociaż w czynnej rezerwie. Bo inaczej twoje słowa to były by zwykłe kocopoły a tego nie chcemy, prawda?

Gruba ryba55piorunów

@bobse a dzięki czemu nie ma wojny (poza spadającymi rakietami) na zachodzie Ukrainy? Co pozwala na zatrzymanie rosjan na wschodzie? Czary i magia? Serio cenisz swoje bezpieczeństwo, życie, cały dobytek tak nisko, że wolisz zaryzykować i pozwolić kacapom realnie, zbrojnie nam zagrozić niż pomagać ich zatrzymać, a może nawet pokonać daleko na wschodzie? Ty tak na poważnie? Słabo kalkulujesz zagrożenie i koszty poszczególnych scenariuszy. Musisz przemyśleć sprawę.

Inspirator1piorunów

Kto za to wszytko zapłaci? Znowu ja?

GURU0piorunów

@bobse Jak Ukraina padnie, polska gospodarka dostanie natychmiastowego wielprocentowego kopa w dupę.
Płacisz grosze w stosunku do strat które by nastąpiły.

Osobistość1piorunów

@bobse Kwestia umów gospodarczych to drażliwa sprawa. Tu istotnie spieraja się interesy polskie i ukraińskie ( ale z tym zbożem to by nie było takiej inby gdyby nie jaśnie nam panujący PiS nie wpuścił tego w krajowy rynek tylko grzecznie przewiózł dalej). No kumam że faktycznie towary ukraińskie nie spełniają wszystkich norm, ale że z drugiej strony ich gospodarka potrzebuje pomocy... Ale jeśli chodzi o wsparcie wojskowe to każda sztuka sprzętu/broni/amunicji czy nawet głupiej sznurówki do wojskowego chodaka to wsparcie w walce przeciwko jedynemu krajowi który w jest w stanie w najbliższych dziesięcioleciach stanowić dla nas militarne zagrożenie.

Mocarz0piorunów

@Sweet_acc_pr0sa O ile te inne przykłady prawdziwe to za bułkę płacisz 2zł zamiast 40 groszy? Gdzie? I za jaką bułkę. Nie wiem jakie bułki się kupowało 10 lat temu bo my kupowaliśmy wtedy najtańsze kajzerki za jakieś 30 groszy a dzisiaj są po 40 groszy. Jako że lubię dobre pieczywko to pozwalam sobie na coś lepszego i nawet z dobrej piekarni fajna bułka kosztuje może z 1,20zł ale ile kosztowała 10 lat temu to nie wiem. To też nie wynika wszystko z inflacji ale też z wygórowanych wymagań UE wobec rolników. W teorii jakość nawet najgorszego pieczywa i warzyw wzrosła. Jak jest w praktyce to nie wiem bo nie jestem rolnikiem ani jakimś schizolem żywieniowym. Myślę że ten wzrost jakości też ma odzwierciedlenie w cenie. W końcu dlaczego mielibyśmy problem z tanim zbożem/cukrem/innymi produktami rolnymi z Ukrainy? Nie miało być mniej zdrowe niż nasze i przez to tańsze?

Gruba ryba20piorunów

@bobse aha, ciekawe. Nikt o tym nie wie, tylko ty wiesz? Zgłoś to gdzieś jak masz dowody tak gigantycznych kradzieży środków!

Jakie proponujesz inne, niż dozbrajanie i pomoc Ukrainie, rozwiązanie kacapskiego problemu tak abyśmy nie ponieśli żadnych finansowych kosztów? Naprawdę jestem ciekaw.

Edit: Widzę niżej odpowiedź. Twoją alternatywą jest czekać, jak kacapy przyjdą to wtedy będziesz się z nimi bił. Bardzo słaba taktyka. To nie jest alternatywa do pomocy Ukrainie, to sprowadzenie na nasze państwo realnego zagrożenia egzystencjalnego. Jak chcesz ginąć to giń, droga wolna.

Gruba ryba45piorunów

@bobse wolisz sam walczyć z kacapami czy komuś za to zapłacić i odsunąć zagrożenie na wschód? Jaką masz alternatywę? Chętnie posłucham.