
Dwie noce policyjnych kontroli użytkowników elektrycznych hulajnog w Warszawie. Efekt to mandaty na kwotę ponad 81 tys. zł
bojowonastawionaowcaMistrz
92piorunówPonad 81 tysięcy złotych – tyle wyniosła łączna kwota mandatów po zaledwie dwóch nocach policyjnych kontroli na ulicach Warszawy. Stołeczni funkcjonariusze wzięli pod lupę użytkowników hulajnóg elektrycznych. Bilans? 33 zatrzymanych kierujących pod wpływem alkoholu, w tym ucieczka przed policją i pijana 16-latka nad ranem.
Komentarze (8)
@bojowonastawionaowca nagle się obudzili bo zaczęło dochodzić do coraz większej ilości wypadków. Raz zrobią akcje i elo. U mnie na ulicy raz robili pomiar prędkości to w jeden dzień chyba kilkadziesiąt mandatów za prędkość na drodze dla rowerów. Pokazali w wiadomościach. Zwinęli Majdan i tyle było, nigdy więcej nie sprawdzali tych chulajnóg.
Do czego doszlismy jako społeczenstwo, ze zamiast zdrowego rozsadku musi przyjsc policjant z pałą i mandatem, zeby zadbac o bezpieczenstwo.
@RedCrescent ludzie zawsze tacy byli. Większosc ludzi nie ma wyobraźni. Oczekiwać od społeczeństwa że będą racjonalnie się zachowywać jak da się im wolną rękę w jakiejś sprawie to proszenie się o kłopoty. Ludzie jak małpy, tylko teraz małpy na chulajnogach elektrycznych.
@Weathervax Tymi WSKami, to się zazwyczaj śmigało po polnych drogach i łąkach.
Praktycznie nikt z mojego towarzystwa nie zapuszczał się na drogi publiczne (nie pisze o jakiejś drodze żwirowej między wioskami).
Przynajmniej u mnie tak było (ściana wschodnia, końcówka lat 90)
@RedCrescent jak dajesz ogólne pozwolenie na dawanie dzieciakom pojazdów które rozpędzają się do 70kmh bez żadnej kontroli to w końcu rozrośnie się taki precedens.
Kurde to jest serio sytuacja jakby kiedyś starzy kupowali każdemu gnojowi WSK i nie widzieli problemu, że jeździ nią po chodniku.
@RedCrescent Zawsze tacy byliśmy, nigdzie dochodzić nie trzeba.
Kochanowski już o tym pisał
@bojowonastawionaowca doskonale, oby czesciej