Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Rafau w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

231piorunów

Dzień dobry,

Chciałem się pochwalić, że właśnie spłaciłem kredyt hipoteczny.

Teraz tylko odłożyć parę groszy, w międzyczasie szukać działki i wjebać się w budowę domu xD

Komentarze (50)

Osobistość1piorunów

@Rafau Ja poszedłem na skróty, sprzedałem, spłaciłem kredyt i kupuję używany z nowym kredytem za miesiąc :grinning:

Gruba ryba0piorunów

@notak też to rozważam, ale używany dom to loteria i bywa, że finalnie jest to porownywalny koszt do budowy nowego (przy wymaganym generalnym remoncie)

Zaś kupno gotowego domu od deweloperucha to też wyrzucanie kasy w błoto (czytaj zarobek dla deweloperucha)

Gruba ryba2piorunów

@Rafau ty to chyba lubisz. Ja koncze splacac mieszkanie i mam wyjebane w te domy. Z zadnego domu nie bede mial takiego widoku jak z mieszkania na 10. sztoku

Gruba ryba0piorunów

@Rafau ja mam widok na konurbację, wiec oprocz miast tez bardzo duzo zieleni. W koncu Katowice najbardziej zalesionym miastem. No i gory. Przy dobrej widocznosci od Tatr po Pradziada.

Gruba ryba0piorunów

@FriendGatherArena no i spoko. Co kto lubi.

Mnie panorama miasta już trochę znudziła, mieszkałem na 10 piętrze, mieszkałem na drugim na stosunkowo wysokim wzgórzu - w obu przypadkach widziałem cale miasto przed sobą. To nie nowy Jork, żeby podziwiać wieżowce. Zresztą -koniec końców wolę i tak widok na drzewa i zieleń. W obecnym mieszkaniu trochę tak jest, co jest ewenementem w okolicy, w której mieszkam. Obserwuję sobie wiewiórki, sójki, sikorki, nawet gołębie mam tu lepsze, bo sierpówki, a nie zwykle miejskie skurwysyny xD

Fanatyk1piorunów

Ile ci to zajęło? I po prostu nadpłacałeś czy miałeś jakiś niespodziewany zastrzyk gotówki?

Gruba ryba4piorunów

@ZohanTSW 6 lat łącznie, ale mógłbym w 3 z kawałkiem. Dobrze zarabiam, żona też nie najgorzej. Do tego mam dobre roczne bonusy. Poza tym kilka spraw. Po pierwsze - wziąłem mądrze kredyt - krótki, z malejącą ratą i zmiennym oprocentowaniem, co w czasach pandemii wiązało się z rekordowo niską ratą. Kapitał spłacał się ładnie co miesiąc dzięki racie malejącej. Gdy stopy ruszyły w górę w 2022 przeszedłem na stałe oprocentowanie i od razu nadpłaciłem wolną gotówką - 100k, bo to byla sensowna inwestycja, zwłaszcza, że wojna w Ukrainie wybuchła i ciezko było znaleźć bezpieczną przystań na rynku (oprocentowanie na które przeszedłem to 6.5%, miesiąc później oferty były już na 7+%). W kolejnym roku kolejne 90k wrzuciłem, gdy rrso kredytów hipotecznych było na poziomie 8%. Ja oczywiście dalej na 6.5 ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wtedy rata mi zmalała do 1.5k, więc nic z tym nie robiłem przez następne 2-3 lata, w międzyczasie kupiłem auto, motocykl i inwestowałem krótkoterminowo, bo rynek lepszy. W końcu stwierdziłem, że równie dobrze mogę to spłacić i mieć z głowy, tym bardziej, że zaczęły pojawiać się lepsze oferty hipoteczne i bolałaby mnie dupa, że płacę więcej niż rynek :grinning: a przenosić kredytu już mi się nie chciało.

Gruba ryba0piorunów

@Rafau ile wyszedł m2?

Gruba ryba3piorunów

@PlatynowyBazant bez kwoty odsetek i odliczając 25k za miejsce postojowe w garażu, to niecałe 7k za metr, kupowane w 2020 w dużym Wojewódzkim mieście.

GURU8piorunów

@Rafau taki to pożyje :smiley:

Gruba ryba3piorunów

@sireplama mam włosy, całkiem ładne, brodę. Kebaby od czasu do czasu jem ze smakiem, ale nie za dużo, bo staram się schudnąć od 2 lat i idzie tak średnio z tym. Tzn jest dobrze było 101+kg, jest około 90, ale jeszcze 7kg przede mną, które dość ciężko mi idą.

Gruba ryba15piorunów

@sireplama nie zaprzeczę, dobrze mi. Jest żona kochająca, są dzieci małe słodkie, jest motocykl, jest samochód.

...Tylko człowiek zawsze chce więcej i więcej xD

Fanatyk10piorunów

@Rafau gratulacje. Ale jak się będziesz budować to tyle dobrze ze masz swoje mieszkanie. Nie trzeba komuś płacić za wynajem.

Osobistość0piorunów

@Rafau u mnie na działce stary kontener socjalny robił za tymczasowy domek. Wybudowaliśmy docelowy, a kontener chcieliśmy usunąć. Ostatecznie został, robi za "szopę" na przydasie ogrodowe, narzędzia, kosiarkę, stół warsztatowy, sprzęt sportowy. Tylko go obiliśmy drewnem, żeby nie szpecił.

Inspirator1piorunów

@Rafau Dom jest fajny tylko na początku i jak jest nowy i jak jesteście młodzi. Mój kuzyn ma dom w Strzemieszycach, dość stary, ale własny. Ciągle przy nim robi, dojazdy - wszędzie daleko, bez auta ani rusz. Jesień - sprzątanie liści. Zima - odśnieżanie, ogrzewanie. Przemyśl to porządnie. Nie młodniejecie.

Osobistość1piorunów

@Rafau jeśli letniskowy - sugeruję konstrukcję z 2-3 kontenerów. Pod względem wygody "domku letniskowego" robi robotę, a jednocześnie nie będzie czynnika "w sumie trochę szkoda naszego domku" blokującego Was emocjonalnie przed przyszłą budową

Gruba ryba2piorunów

@LITE no wiem, mieszkam od urodzenia w mieście 😉

Ale z drugiej strony własny ogródek w którym żona by se mogła sadzić kwiatki, dzieci biegać, a ja miałbym garaż i ogólnie więcej pokoi dostępnych i przestrzeni do przechowywania rzeczy. No jest to nie do przecenienia.

Inspirator3piorunów

@Rafau Z własnego doświadczenia - mieszkam w bloku, mieszkanie własne w Sosnowcu. Tak, w tym Sosnowcu. Na jednej ulicy:

* Dwie apteki

* Dwie piekarnie

* Trzy Lewiatany

* Dwa żłobki

* Przedszkole

* Szkoła podstawowa

* Szkoła średnia

* Żabka

* Dwa bankomaty, jeden jako wpłatomat

* Szkoła tańca

* Salon piękności

* Osiem sklepów z żywnością (tak ogólnie)

* Muzeum telefonów komórkowych

* Kantyna

* Sala gimnastyczna (ogólnodostępna)

* Orlik

* Przychodnia

* Gabinet stomatologiczny

* Uniwersytet

* Kwiaciarnia

* Parking strzeżony

* Jak nawywijasz - areszt śledczy 😉

* Sklep osiedlowy (mydło i powidło)

* Bukmacher

* Dwa laboratoria medyczne

* Ubezpieczenia

* Dwa biura księgowe

* Stacja kolejowa

* Cztery przystanki autobusowe

* Postój taksówek

* Parking wolny

* Parafia

* Dom MOPS

* Rękodzieło typu decoupage

* Koło wędkarskie

* Ulicę obok - Biedronka i Apteka 24h

* Mechanik samochodowy

* Automyjnia ręczna

To wszystko na ulicy 820 metrów długości.

Pozdrawiam:slightly_smiling_face:

Gruba ryba1piorunów

@LITE to jest bardzo mądry argument, który mam z tyłu głowy.

Ale z drugiej strony mieszkanie w dużym mieście na ogromne plusy - ilość szkół, żłobków, przedszkoli, sklepów i zajęć w zasięgu spaceru to duża wartość dla rodzica.

Kawałek ziemi bardzo chcemy, żeby dzieci mogły się pobiegać po trawce.

Gruba ryba1piorunów

@PlatynowyBazant no właśnie tak myślę, bo to jest też potencjalna inwestycja. No i wakacje na lata zapewnione.

Biorę też pod uwagę ocieplenie klimatu - Kreta się broni, jako Wyspa nie jest to aż tak odczuwalne, jak kontynent. Jeszcze rozważałem wyspy Kanaryjskie, ale Kreta wygrywa pod wieloma względami.

Inspirator3piorunów

@Rafau Od razu dom życia, żeby Wam się kasa nie rozeszła na drobiazgi. Domek letniskowy może poczekać. Najpierw porządna chawira, letnia szopa później.

Gruba ryba2piorunów

@ostrynacienkim nie znam się bardzo na temacie, ale wydaje mi się, że w takich inwestycjach trzeba polować na okazję od znajomych na miejscu. I mieć wolny hajs, żeby wejść od razu gdy coś się pojawi.

Tak też działam, jakieś kontakty mam na Krecie. Już mi nawet parę lat temu pisał ziomek, że ma znajomych z UK, którzy po brexicie mają problemy, żeby na miejscu dłużej przebywać i chcieli spieniężyć hawirkę, bo stoi pusta. Ale była to miejscówka zdecydowanie poza moim budżetem xD

Inna sprawa, że gdybym mógł pracować zza granicy, to bym się nie zastanawiał nawet chwili, tylko już dawno żył w Grecji. Ale że mam mega intratną pracę, to szkoda mi jej rzucać, wolę odkładać

Fanatyk3piorunów

@Rafau kurczę to ja chciałbym coś na Maderze kupić jak spłacę dom. Ale to pewno też długie lata mina. Pytanie czy potem sprzedać mieszkanie czy wynajmować. Trudne sprawy. Ale to dopiero przed wami. Na dziś trzeba się cieszyć że w końcu łańcuch kredytowy zniknął.

Gruba ryba24piorunów

@Tomekku a pewka. Tylko nie wiemy z żoną czy na początku jakiś domek letniskowy na tej potencjalnej działce, czy od razu dom do życia.

Druga kwestia, to wciąż jeszcze kusi kupić domek gdzies na uboczu na mojej ukochanej Krecie, spędzać tam parę miesięcy w roku, a przez resztę czasu wynajmować przez pośrednika.