Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika fonfi w Kawiarnia "Za Firewallem"

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Delikatnie przypominam, że dzisiaj wieczorem zamykamy bieżącą CXI (słownie: 111) edycję , więc jeśli ktoś chciałby jeszcze dołączyć do mnie i @George_Stark to serdecznie zapraszam.

Zastanawiałem się o jakiej aktywności zimowej mogę napisać. Na sankach nie jeżdżę, od łyżew bolą mnie stopy, a morsuję - tylko latem. W Bałtyku. Zostały mi zatem jedynie jazda figurowa rowerem na lodzie i narty. O jeździe figurowej rowerem już kiedyś pisałem, ale jako że to wierszyk polityczny, a na samym początku mojej kariery w kawiarni zostałem szybciutko wyjaśniony, że tutaj w szambie się nie pluskamy, to wybór zawęził się jedynie do nart.

Na nartach jeżdżę od dziecka. Przechodziłem różne etapy, od jazdy "na krechę" (coco jambo i do przodu), przez stylowe trzymanie kolanek razem (patrzcie jaka ze mnie cnotka), carving z szerokimi łukami aż po freestyle (na który moje kolana są już zdecydowanie za stare). Jednak z wiekiem zaczynam dochodzić do wniosku, że w jeździe na nartach najprzyjemniejsze jest zupełnie co innego...

I o tym właśnie jest poniższy wierszyk.

Ten o jeżdżeniu na nartach

Z atrakcji zimowych (a jest ich wiele),

Gdy muszę wybierać - to jestem rozdarty,

Zaryzykować się jednak ośmielę,

Że chyba najbardziej pasują mi narty.

Bo ciepłe na pupie mam kalesony,

I buty stylowe (choć ciut niewygodne),

Pod pachą mam narty, swoje i żony,

A gogle czerwone. Bo takie są modne.

Krem z filtrem nakładam (wszak dbam o skórę),

W wiązania się wpinam, kijkami podpieram,

Wyciąga mnie wyciąg, wysoko w górę,

Gdzie widok tak piękny, że dech aż zapiera.

I w to co Wam powiem uwierzyć musicie:

Że przebić narciarstwa nie może nic,

Gdy na tym słonecznym z małżonką szczycie,

Z kieliszków sączymy Aperol Spritz!

Komentarze (6)

Gruba ryba2piorunów

Ja w ogóle mam taką teorię, na własny użytek, ale się sprawdza, że każda ludzka aktywność jest podejmowana po to, żeby na koniec sączyć. 😉

Lider2piorunów

@fonfi aperol zawsze będzie mi się kojarzyć z Ligurią bo tam piłem go pierwszy i ostatni raz. :stuck_out_tongue_winking_eye: A nie, jeszcze raz piłem wersję bezalko i spoko był, mogę polecić.

Lider2piorunów

@fonfi dziwna recenzja ale jak będę widział to wezmę. xd

Fanatyk2piorunów

@splash545 bezalko to lubię i mogę polecić (jeśli ktoś lubi smak syropu na kaszel) Martini Floreale. Może byc nawet z tonikiem. 🤌

Lider2piorunów

@fonfi dlatego też mogę polecić wersję bezalko. 😉

Fanatyk2piorunów

@splash545 ja alko raczej unikam, powyżej to licentia poetica. Ale Aperol to ulubiony trunek mojej małżonki. Zwłaszcza w pięknych, alpejskich okolicznościach przyrody.