Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika fonfi w Kawiarnia "Za Firewallem"

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

23piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Jak to wszystko ostatnio ~zap...~ szybko mija. Zwłaszcza czas. Dopiero co mi się po urlopie tydzień zaczął i już obudziłem się w sobotę. Ale do brzegu. Jako że czwartkowe , które zupełnie przez przypadek odbywało się dwa kroki od Ramki PWP przy Wrzeniu Świata, nie mogłem nie skorzystać z okazji, żeby wspomnianej ramki nie odwiedzić. No więc odwiedziłem. I troszkę się zasmuciłem, bo ramka znowu pusta. Co prawda koleżanka @KatieWee twierdzi, że to powinien być powód do radości, bo jak pusta to znaczy, że się częstują, zabierają i czytają. A o to przecież w idei między innymi chodzi. No ale z drugiej strony nic nie piszą. A przecież za oknem mamy taką porę roku, kiedy poeci powinni wychodzić się pojesienić. W każdym razie chyba mogę napisać, że @fonfi "zastał ramkę ogołoconą, a zostawił owierszowioną".

Wiersze z Centralnej Dystrybucji

Szansa

Dolatujący do mnie dźwięk

Docierający promień światła

Napełniający nowy wdech

Myśl tak najdoskonalej barwna

Latarnia pośród moich mgieł

Pokazująca czym jest prawda

Porywająca mnie do miejsc

Niczym do magicznego tańca

Jak krew niosąca cenny tlen

Esencja, życiodajna pasja

Odpychająca każdy cień

Otulająca do snu bajka

To pewność, która obok jest

To ta wygrywającą karta

To ten wpleciony w Ciebie sens

To ta wykorzystana szansa

Bartosz Wotalski

——————————

Testament Awejniaka


A kiedy rozpłynie się widnokrąg

Opadnie wzbity dawno kurz

Obok powietrza tak nieruchomo

Ostatni dzień przeminie już

Zatoczy pętlę znajomy toast

Wiatrem oślepiających zórz

Zapach ukryty w Twoich włosach

Ulotni się jak niemy duch

Niewydeptane ścieżki znikną gdzieś

Niczym niedostrzegalny punkt

Bo jednak nie udało się ich przejść

Choć były przed oczami tuż

Właśnie w ten sposób położy kres

Nędzarz, co zerwał kolce róż

Przegraną w nierozstrzygalnej grze

Ten najpiękniejszy spośród snów

Zostanie tam lewitujący szept

Świadek niewyczerpalnych prób

Tam gdzie się zaczął i gdzie zawsze jest

Pośród tych niewybranych dróg

Bartosz Wotalski

——————————

twoja twarz –

bezpieczny port;

oczy kryją się za sitowiem rzęs;

spokojna tafla tęczówek

coraz to skrzy się uśmiechem;

słońce igra na krawędzi ust,

gdzie moje cumują pospiesznie;

nasze pocałunki wzlatują

jak okrzyki mew

Gertruda Korolczuk

——————————

Krzyk

Zabudowuję swoją ciszę

I tam głęboko się zanurzam

Tym niemieszczącym się już krzykiem

Którego chciwie nie wypuszczam

Towarzyszącym mi tę chwilę

Jak niezapowiedziana burza

Dusząca gardło silnym chwytem

Nierozpoznana na czas złuda

Dryfuje, jakby była hymnem

Który już zawsze mnie porusza

Wszystkiego, co we mnie bezsilne

Wszystkiego, czego ciągle szukam

Bezruchem jestem, czuję, widzę

Choć jest to inkarnacja głupca

Zamaskowanym krzykiem milczę

Słucha mnie tylko moja pustka

Bartosz Wotalski

Do kompletu jak zwykle sam też powiesiłem się pod ramką, tym razem ze swoimi kawiarenkowymi Szumami w uszach :)

 

PS. Zwróciliście Państwo uwagę jak zgrabnie połączyłem tag z ? Ciekawe ile osób przez to tutaj trafi.

Komentarze (5)

Mistrz7piorunów

@fonfi kolejny pokrzywdzony przez @PanNiepoprawny . Potwierdza się, że ludziom pigułki gwałtu do browara dodawał...

@fonfi wypił piwo w czwartek i obudził się w sobotę, @Yes_Man wypił piwo i obudził się w Radomiu... Ciekawe kto jeszcze się zgłosi!

Fanatyk3piorunów

@Rozpierpapierduchacz zobacz pisane ~atramentem~ tuszem Kaweco Ruby Red. Albo ketchupem...? Nie pamiętam. :stuck_out_tongue_winking_eye: