Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika fonfi w Kawiarnia "Za Firewallem"

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Zaczął się nowy tydzień, a więc pora na najświeższe wiadomości z spod ramki przy Wrzeniu Świata w Warszawie. A dzisiaj naprawdę dużo się zadziało. I to nie tylko dlatego, że na ulicy Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego nastąpiła poranna kumulacja śmieciarek i dostawczaków, które na pół godziny skutecznie zablokowały mi dostęp do ramki, ale przede wszystkim ze względu na obfitość zbiorów. No takich plonów to za swojej kadencji nie kojarzę. Jeśli faktycznie jest tak, jak pisała Wisława Szymborska w wierszu "Niektórzy lubią poezję", że: "będzie tych osób chyba dwie na tysiąc", to pod ramką musiało się przetoczyć w weekend jakieś 2000 ludzi, ponieważ wierszy znalazłem cztery (słownie: 4). Z czego trzy udało mi się rozczytać, a tego ostatniego się nie podejmuję. Choćby z powodu braku znajomości języka. Niemniej zdjęcia wrzucam wszystkie, może ktoś się pokusi. Kolekcję wisielców uzupełniłem standardowo zapasami z Centrali, oraz jednym swoim sonetem.

Na bogato proszę Państwa, na bogato!

——————————

Wychodzę na randkę
bez nadziei...
Nadzieja poszła przodem
Trzasnęła drzwiami
Zostawiła po sobie
Zapach moich perfum
I niedokończone zdanie

Wychodzę na randkę
Pod rękę z nadzieją,
Ja mam czerwone korale
Ona beret na bakier
Oczy nam się śmieją

Autor: Agape

——————————

Miło

Miło się spotkać z dawną swą rozpaczą
- słuchaj stara - powiedzieć
- co się z tobą stało
wyprzystojniałaś
nie pociągasz nosem
nie jesteś już jak diabeł smutny z urodzenia
wyleczyły się rany
wykąpały cię deszcze
można jędzę pokochać gdy żyje jeszcze

Autor: Ksiądz Jan Twardowski

——————————

Żygające posągi

(...) Pani dzisiaj, doprawdy, jest klasycznie... niedbała...
Pani, która tak zimno gra sercami cerceau, 
Taka sztywna i dumna tak cudownie umiała
Nawet puścić się z szykiem po 3 szotach curaçao (...)

(...) A ja - wróg zasadniczy umęczonych kuluar,
Gdzie się myśli, i kocha, i rozprawia, i je,
Mam wieczorem otwarty popielaty buduar
Platonicznie podziwiam Pani déshabillé (...)

Autor: Bruno Jasiewski

——————————

Oraz dwa wiersze z "centralnej dystrybucji":

——————————

Wróble - dla Piotra

U Ciebie na balkonie
życie wydaje się spokojniejsze
słońce jest bliżej kręgosłupa
wróble liczą nasze wypalone papierosy
nikt nikomu nie przeszkadza

——————————

Z dedykacją

Znów pędzimy pustym blaskiem świata popędzani,
wypatrujemy wytchnienia w oddali.
Sztuczną miłością upojeni
prawdziwej nie zauważamy.
Obietnicami bez pokrycia kuszeni,
do kłamstwa się przyzwyczajamy.
Jednak teraz mamy już siebie,
wszystko się zmienić powinno,
lecz Ty zamiast wpatrywać się we mnie,
gonisz sukcesu widmo.

Z dedykacją:
dla tych, którzy zrozumieli,
że teraz miłość jest już
tylko sztuczna

Dominika

——————————

  - tag do czarnolistowania

Komentarze (8)

Fanatyk2piorunów

@fonfi Bruno to był Jasieński 😉

Fanatyk1piorunów

@KatieWee Tak, proszę Pani. Już, proszę Pani. :face_with_rolling_eyes:
A tak serio to dzięki za czujność. 😊

Fanatyk1piorunów

@fonfi ale na facebooku możesz 😉

Fanatyk1piorunów

@KatieWee fakt. No już niestety nie poprawię ☹️

Osobistość3piorunów

@fonfi

Mroczna pieśń

José Régio

Chodź tędy – mówią niektórzy, ze słodkimi oczami
otwierając ramiona i pewne
że dobrze by było gdybym ich posłuchał
kiedy mówią: „proszę tędy”!
Patrzę na nie z ospałością,
(oczy pełne ironii i zmęczenia)
i krzyżuję ramiona,
i nigdy tą drogą nie idę…
to jest moja chwała:
tworzyć nieludzkość!
nie towarzyszyć nikomu.
– ponieważ żyję z tą samą złą wolą
którym rozerwałem łono mojej matki
Nie, nie idę tamtędy! Idę tylko tam, gdzie
moje własne kroki mnie prowadzą…
jeśli nikt nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, którego próbuję się dowiedzieć
Dlaczego powtarzają: „proszę tędy”?

Wolę czołgać się przez błotniste zaułki,
wirując na wietrze,
jak szmaty, wlokąc krwawiące stopy,
niż tam pojechać…
jeśli przyszedłem na ten świat, to było
tylko po to, by pozbawić dziewictwa lasy,
i śledzę własne ślady na nieznanym piasku!
Wszystko inne co robię jest bezwartościowe.

jak możesz być
ci, którzy dają mi impulsy, narzędzia i odwagę
pokonać własne przeszkody?
w twoich żyłach płynie krew naszych przodków,
A Ty kochasz to, co łatwe!
Uwielbiam Far and the Mirage,
Uwielbiam otchłanie, potoki, pustynie…
idź! masz drogi,
mieć ogrody, mieć klomby,
mieć naród, mieć dachy,
i mamy zasady, traktaty, filozofów i mędrców.
Mam swoje Szaleństwo!
Niosę ją wysoko, jak pochodnię płonącą w ciemnej nocy,
i czuję pianę, krew i kąciki ust…
Niech Bóg i Diabeł mnie prowadzą, nikt inny!
każdy miał ojca, każdy miał matkę;
ale ja, który nigdy się nie zaczynam i nie kończę,
Narodziłem się z miłości Boga i diabła.

Ach! Nie kieruj się wobec mnie współczuciem!
nie pytaj mnie o definicje!
nie mów mi: „proszę tędy”!
moje życie to wir, który się uwolnił,
to jest fala, która się podniosła.
to kolejny atom, który się zaświecił...
Nie wiem dokąd idę,
Nie wiem dokąd idę,
– Wiem, że tą drogą nie pójdę!

Osobistość3piorunów

@fonfi nie ma sprawy. przechodziłem i spojrzałem

Fanatyk1piorunów

@pacjent44 :astonished:

Dzięki!