Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Violin-Maker w Hydepark

Twórca

w Hydepark

46piorunów

Dzienny oddział psychiatrii. AMA

Skończyłem pobyt na dziennym oddziale psychiatrii. Mój problem to nerwica natręctw, nerwica lękowa powiązana z bólami psychosomatycznymi.

Taki oddział trwa 3 miesiące, od poniedziałku do piątku od 8 do 14. Grupa ok 10 osób.

Plan zajęć to:

1. Poniedziałek - Psychorysunek ok 3h, pozniej zajęcia relaksacyjne (rysowanie, czytanie, rozmowy towarzyskie, kolorowanie, wyszywanie itp, co kto lubi)
2. Wtorek - 2x po 1.5h terapii grupowej, później relaksacyjne 
3. Środa - 1.5h Terapia indywidualna na tle grupy, Relaksacja
4. czwartek 2x 1.5 terapia grupowa, relaksacja
5. piątek Psychoedukacja 1,5h, zajęcia aktorskie (odgrywanie ról złego ojca, matki… medytacja itp) 1.5h , relaksacja

Można opuścić 3 dni bez podawania przyczyny, później tylko l4. Personel w moim przypadku to 2 lekarzu, 2 pielęgniarka, 2 panie od zajęć relaksacyjnych, 3x psycholog/psychoterapeuta, 1x Pani od aktorskich. Po 3 miesiącach dostajemy wypis, przez cały okres mamy L4.

Komentarze (24)

Twórca0piorunów

@qew12 u mnie to był problem od dziecka, który sporo z wiekiem ewoluował. Koniem końców bałem się wszystkiego, a najbardziej raka.

Twórca0piorunów

@AdamBogdan nie kazali iść pobiegać, czy uprawiać sport. Ze tak powiem, dla każdego coś innego... Ale tak, pokazali jak radzić sobie z lękiem, chociaż głównie opiera się to na nie zatracaniu się w nim tylko pracy nad sobą.

Twórca4piorunów

@wrazyBaton Bóle psychosomatyczne prowadzące do dużego lęku, zerowe zadowolenie z życia, problemy w pracy...

Tekst z wypisu "Przy przyjęciu pacjent zgłąszał wzmożone poczucie zatroskanie i beznadziejnosci, niezadowolenia z siebie, nadmierną męczliwość i senność, ciagle doszukiwanie sie chorób."

Twórca5piorunów

@wombatDaiquiri Nie dostaniesz rozwiązania, ale sporo motywacji do zmian... sporo chęci i pomoc ludzi z którymi spędziłeś ostatnie 3 miesiące życia. Ja nie zacząłem lepiej dogadywać się z ojcem, ale poznałem sposoby jak w pracy nie wchodzić z nim w konflikty... np jak traktować kogoś kto Cię cale życie gnoił, jak równego sobie. Bóle psychosomatycznie mi nie zniknęły, ale nauczyłem się jak z nimi iść przez życie, co sprawi ze w przyszłości o nich zapomnę (mam nadzieje).

Specjalista3piorunów

@Violin-Maker Jesteś tam dobrowolnie?
Myślałem nad wizytą u psychiatry z depresją, atakami lęku, oraz overthinkingiem(ale to chyba zadanie dla psychologa), ale boje się, że lekarz powie, że nadaje się na oddział psychiatryczny, bo inaczej nie da się nic zrobić.

Fenomen2piorunów

@Violin-Maker nie chodziło mi o kolegów z terapii tylko o kolegów z pracy, ale wiem, jesteś samozatrudniony więc po prostu nie możesz mi na to pytanie odpowiedzieć.
A drugie pytanie, uważasz, że to lepsza opcja niż chodzenie do psychiatry/ psychoterapeuty hmm.. z wolnej stopy?

Twórca2piorunów

@fissh I tak i nie, często możesz robić co chcesz, to co sprawia ze umysł odpocznie od 3h terapii... bo wbrew pozorom to duuuuużo i męczy jak caly dzien pracy. Ale były tez projekty wspólne, Jak robienie choinki, czy ozdob świątecznych.

Inspirator2piorunów

Te relaksacyjne to jak terapia grupowa jak na "swielicy"? W sensie czas średnio z góry zorganizowany?

Twórca2piorunów

@wombatDaiquiri 2 kroki do przodu, wcześniej leczyłem się lata indywidualnie. Relacje i dostrzeżenie, ze nie jest się sam pomaga. Do tego zrozumienie problemu. Na pewno nie jest to rozwiązanie problemu, jak antybiotyk na grypę.

Fenomen3piorunów

Jak ludzie się zapatrują na Twoje l4? Ktoś coś komentuje w pracy? Masz jakieś przytyki?