Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Mortadelajestkluczem w Dziki Zachód

Gruba ryba

w Dziki Zachód

107piorunów

Dziki Bill Hickok (James Butler Hickok) to kolejna z legend Dzikiego Zachodu.

Urodził się 27 maja 1837 roku w Troy Grove w stanie Illinois. Już w młodości cechował go niespokojny duch.

Był hazardzistą, pracował jako woźnica dyliżansu, a nawet zwiadowca Unii podczas wojny secesyjnej. Zasłynął swymi umiejętnościami strzeleckimi i błyskawicznym refleksem. Krótko mówiąc, był rewolwerowcem z krwi i kości.

Jeden z najgłośniejszych pojedynków miał miejsce w lipcu 1865 roku, w mieście Springfield w stanie Missouri. Podczas gry w pokera doszło do "różnicy poglądów" i Hickok zastrzelił niejakiego Davisa Tutta. Po tym zdarzeniu reputacja Dzikiego Billa tylko się umocniła

Kolejny ważny rozdział w życiu Hickoka to rola stróża prawa w Hays City i Abilene w stanie Kansas, gdzie pełnił funkcje szeryfa i marshalla. Nie były to najbezpieczniejsze miejsca na świecie, Bill codziennie stawał w obliczu niebezpieczeństwa. Warto jednak podkreślić, że sama jego obecność często przyczyniała się do utrzymania spokoju, ponieważ potencjalni przeciwnicy dobrze wiedzieli, że mają do czynienia z kimś, kto bardzo sprawnie posługuje się bronią i nie będzie się obcyndalał w tańcu.

Legenda skończyła się (a może zaczęła?) 2 sierpnia 1876 roku w Deadwood, na Terytorium Dakoty (obecnie Dakota Południowa).

Dziki Bill został zastrzelony przez Jacka McCalla w saloonie Nuttal & Mann's. Według relacji świadków, Hickok siedział na krześle, grając w pokera, kiedy McCall wszedł do przybytku, stanął za nim, wyjął rewolwer i strzelił mu w tył głowy.

Motywem były osobiste porachunki. McCall obwiniał Hickoka o zabicie swojego brata i chciał się zemścić. Został aresztowany, osądzony i skazany na śmierć przez powieszenie, jednak wyrok został unieważniony z powodu błędów proceduralnych. Drugi proces zakończył się jego uniewinnieniem.

Mówi się, że ostatnimi kartami w ręku Hickoka były dwie pary: czarne asy i czarne ósemki (oraz walet lub dama karo, nie wiadomo). Od tamtej pory ten układ zwany jest dead man's hand.

Komentarze (20)

Gruba ryba5piorunów

@Mortadelajestkluczem zastanawia mnie tylko jakim cudem zabójca Billa został ostatecznie uniewinniony?

Gość wszedł do knajpy i w obecności kilku(nastu?) świadków rozwalił drugiemu gościowi łeb.

Także adwokat albo przekupił sędziego albo był cudotwórcą.

Gruba ryba4piorunów

@rakokuc AAAAAj, masz rację cumplu, co za wtopa ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Teraz sprawdziłem i typa jednak powiesili. Przepraszam bardzo za błąd, nie wiem, co miałem w głowie, pisząc to

Przy następnym wpisie zamieszczę sprostowanie

Fenomen2piorunów

Zginał w Deadwood, jest nawet serial o takim tytule...

Gruba ryba3piorunów
Lider4piorunów

@Mortadelajestkluczem czekałam na ten wpis :face_with_cowboy_hat:

Gruba ryba1piorunów

@moll Nigdy nie słyszałem, żeby ktoś powiedział "O stary, ale w weekend świetnie bawiłem się na balecie mongolskim" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Poważniejąc na sekundę - nienawidzę dragów i ich nie tykam, widziałem zbyt wiele fajnych osób, zmieniających się we wraki. Ale to temat chyba na inny czas i inną rozmowę

Gruba ryba3piorunów

@moll To zabawne, zaczytywałem się jako dzieciak w Karolu Mayu, w "Złocie Gór Czarnych" etc, oglądałem westerny, które latały w weekendy na "Dwójce". Potem, w późniejszych latach zainteresowanie się rozmyło, a ostatnio przypier z potrojoną siłą