Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika kitty95 w Ciekawostki

Gruba ryba

w Ciekawostki

34piorunów

Dziś z braku laku, a bardziej czasu, w serii będzie króciutki wpis o nuklearnych latarniach morskich.

Tak, tak, nuklearnych. Może nie do końca z takim reaktorem jak w elektrowniach jądrowych, ale wykorzystujących rozpad promieniotwórczy do generowania prądu.

Zasada działania jest prosta i od lat wykorzystywana np. w kosmosie do zasilania sond. Pierwiastek promieniotwórczy, najczęściej Stront, Pluton, Cez lub Ameryk zamykany jest w szczelnej obudowie. Jego rozpad generuje ciepło, które jest przekształcane bezpośrednio na prąd w elemencie zwanym termoparą, gdzie różnica w temperaturze powoduje przepływ prądu elektrycznego.

Taki typ generatora nazywa się RTG - Radioisotope Thermal Generator (nie mylić z RTG w szpitalu).

Co zatem łączy RTG i latarnie morskie?

Pogoda i zadupie.

Z racji tego, że generatory RTG są bezobsługowe i pracują przez wiele lat, to szczególnie nadają się do zasilania odległych, trudno dostępnych miejsc o kiepskich warunkach pogodowych, np. w Arktyce.

Użycie latarni morskich zasilanych RTG było powszechne w dawnym Związku Radzieckim na tak zwanym Północnym Szlaku Żeglugowym, czyli najkrótszej trasie z Europy do Azji skrajem Arktyki (na północ od Syberii jak coś).

Z racji niedostępności terenów i konieczności dobrego oznakowania trasy, lararnie zasilane RTG były jak znalazł. W okresie prosperity ZSRR opracowano kilkanaście różnych modeli generatorów, a łącznie lararni i boi "nuklearnych" było kilkaset.

Niestety po rozpadzie ZSRR pojawił się problem - latarnie i boje stały się często przedmiotem dewastacji i kradzieży, o wielu zapomniano.

Działające cały czas generatory RTG stały się zagrożeniem zarówno dla środowiska, jak i dla ludzi. Jeden ze słynniejszych przypadków, to napromieniowanie połowy wioski przez dwoch zaradnych złomiarzy. Złomiarze nie przeżyli.

Pozostałości po zaawansowanej technologii straszą na północy do dnia dzisiejszego.

Na zdjęciach: opuszczona "nuklearna" latarnia Aniva na Sachalinie; pozostałości generatorów RTG

Komentarze (10)

Gruba ryba1piorunów

Już niedługo reaktor atomowy na każdym osiedlu :grinning:

Mistrz1piorunów

@sierzant_armii_12_malp @kitty95 do transformatorow też jakoś się nie włamują. Jeden się włamał kiedyś podczas burzy, później biegun zdobył

Gruba ryba2piorunów

@sierzant_armii_12_malp patrz, a do przepompowni ścieków się nie włamują, a tam i pompy i generator i kabli pełno.

Gruba ryba0piorunów

@kitty95 Zwłaszcza, jak się jakieś chlory włamią i postanowią poszukać miedzi.

Dziś z braku laku, a bardziej czasu, w serii #romantycznemorze będzie króciutki wpis o nuklearnych latarniach - kitty95 - Hejto.pl (demo semantyczne)