
Wpis użytkownika DeadRabbit w Hydepark
DeadRabbitOsobistość
4piorunówDzisiaj antynatalizm trochę z humorem
Często słyszę od rodziny, dlaczego nie macie dzieci. Co z przekazywaniem genów !!!
To śmieszny argument. Żeby faktycznie przekazać swoje geny, w "przyszłość" potrzeba minimum 3 dzieci. 2 to wychodzi na zero. 3 to absolutne minimum by mieć jakiś wpływ na pólę genetyczną czy ciągłość pokoleń.
Jednak jeden koleś znalazł sposób i aktualnie jest ojcem 500 dzieci i nie płaci alimentów.
Więc jak ktoś planuje zabawę, w przekazywanie genów jako facet to aktualnie jest o najlepszy darmowy sposób.
Komentarze (25)
Nieposiadanie dzieci jest samolubne. Traci na tym społeczeństwo. Rozmnożenie się to jedyny potwierdzony sens życia a każdy kto ma dzieci wie jaką satysfakcję daje wychowywanie potomstwa.
ja się spełniam w swoim rodzicielstwie. Nic nigdy nie dalo mi tyle radości jak patrzenie na rozwój mojej córki.
Co to znaczy "spełniasz się". Wysączają Ci się soczki w mózgu, czyli zaspokajasz swoje prymitywne potrzeby kosztem cierpienia i śmierci nowej istoty.
@DeadRabbit ja się spełniam w swoim rodzicielstwie. Nic nigdy nie dalo mi tyle radości jak patrzenie na rozwój mojej córki.
@Kubilaj_Khan Może im jakiś Kubilaj powiedział, że jak trzasną dzieciaka to spełnią sens życia.
@DeadRabbit akurat ci to te dzieci robili bezrefleksyjnie.
@Kubilaj_Khan Widać jesteś człowiekiem skrajności. Ty rób co chcesz. Chociaż jak widzę te miliony w sierocińcach to myślę, że wiele ludziom dobrze by zrobiło gdyby nie mieli. Mniej stresu by mieli i też nie skazywali innych na niepotrzebne traumy i cierpienie.
to najlepiej niech nikt nie ma dzieci. Zaśmiecają tylko planetę
Najlepiej to byłoby doprowadzić do stanu uniemożliwiającego trwanie życia na planecie, jako zjawiska w ogólności. Patrz planeta Mars.
@DeadRabbit to najlepiej niech nikt nie ma dzieci. Zaśmiecają tylko planetę
@Kubilaj_Khan No ale to Ty powiedziałeś, że "bez tego miał średnio potrzebny społeczeństwu." Właśnie bardzo mały %, w tym rzecz, pokazałem tylko absurd twojej wypowiedzi, odnośnie oceniania ludzi na podstawie jakiegoś subiektywnego kryterium. Bo nie masz absulutnie, żadnej wiedzy czy dana osoba mając dziecko będzie miała jakiś pozytywny czy negatywny wpływ na społeczeństwo.
> to twoja opinia, ja mam inną.
Twoje urojenia nie mające nic wspólnego z faktami na temat rzeczywistości.
@kopawdupeswiniom to twoja opinia, ja mam inną.
@DeadRabbit tak i kazdy jest Newtonem. Ile to %społeczeństwa.
@nbzwdsdzbcps tak i 100% ludzi jest tymi naukowcami.
> Jesteśmy zwierzętami i nasz cel to spłodzić potomstwo i umrzeć. Bez tego jesteś średnio potrzebny społeczeństwu.
>
Srogie piguły natalu. To, że żaby w kałuży się rozmnażają po czym zdychają to nie znaczy, że taki jest ich cel życia, tym bardziej, że wszystkiej kałuże i tak kiedyś wyschną. Rozmnażanie ludzi nie różni się od rozmnażania innych zwierząt. To po prostu się dzieje w wyniku działania bezmózgich sił fizycznych, nie ma w tym żadnego celu.
"Społeczeństwo" niczego nie potrzebuje, bo niczego potrzebować nie może. Jest to tylko abstrakcyjne pojęcie.
@Kubilaj_Khan "Bez tego jesteś średnio potrzebny społeczeństwu." - Newton nie miał dzieci, jego teoria praktycznie zmieniła oblicze nauki i ludzkości jest to nie podważalnym faktem. Ale w twojej hierarchi wartości społecznej to jest poniżej jakiegoś alkoholika, który natrzaskał 8 dzieciaków, których nie potrafił przystosować społeczenie. Takimi cynicznymi wartościami można każdego zrównać w dół.
@Kubilaj_Khan Społeczeństwo i ludzkość zyskała znacznie więcej na wynalazkach niż na dzieciach. Jak można palnąć taką głupotę, że wynalazki nie są żadnym sensem życia i jesteś taki pewny siebie. Dzięki szczepionką, odkryciu mikrobiologii i zasad odbierania porodów higienicznych, rozwojowi medycyny, rolnictwa itp teraz może żyć ogrom dzieci jakich inaczej nie byłoby bez nich.
Również wolałbym bezdzietnych ludzi płacących wysokie podatki niż żyjących na zasiłkach i mających po 10 dzieci, których swoim wychowaniem sprawią, że będą ciężarem dla społeczeństwa.
Mój kot jest wysterylizowany, jego życie nie ma sensu? Do rzeki z nim?
Jako człowiek nic nie musisz, bo jesteś osoba myśląca i nie bazujesz na instynktach. Sensem życia nie jest rozmazanie i jesteś w wielkim błędzie .
No ja wlasnie chodzi o to ze jesteśmy ludźmi a nie zwierzętami. Wiec kolejne głupoty opowiadasz.
@Neetowiec jest to niepodważalny sens życia. Wynalazki nie są.
Ja mam dzieci, żeby pomóc im w życiu tak jak moi rodzice pomogli im. Obecnke opiekuje się moją mamą (mieszka u mnie) nie ze względu na to, że muszę tylko dlatego, że ją kocham.
@Rafau a gdzie ja coś o Biblia napisałem?
Jesteśmy zwierzętami i nasz cel to spłodzić potomstwo i umrzeć. Bez tego jesteś średnio potrzebny społeczeństwu.
Oczywiście nie jest to dla wszystkich.
Rozmnożenie się to jedyny potwierdzony sens życia
A gdzie to potwierdzenie?
@Kubilaj_Khan Zauważyłem w twoich wpisach ze próbujesz każdemu narzucać swój styl życia i tylko to jest właściwa droga. Wyjedź zagranice, pracuj na tirach miej dzieci. To tylko pokazuje nieobrażając Cię jak bardzo masz spłycone życie i światopogląd. Dla mnie posiadanie dzieci żeby je mieć albo mityczne „podanie szklanki wody” jest mega samolubne. Tak samo myślenie ze ich posiadanie to jedyny sens życia. Jeśli sensem życia byłoby rozmnażaniem się to dalej byśmy mieszkali chatkach z gowna i wierzyli w posążki.
@Kubilaj_Khan Oho, widzę, że jaśnie oświecony odnalazł w końcu sens życia. No nieźle, ludzkość się nad tym głowi od tysiącleci, a wystarczył jeden mądry, który przeczytał sobie wyrywki biblii i wszystko jasne.
Posiadanie dziecka absolutnie nie jest dla każdego. Satysfakcję i spełnienie w życiu można osiągnąć także na inne sposoby. I przede wszystkim: wychowywanie potomstwa MOŻE, ALE NIE MUSI dać satysfakcję. Niektórym może zniszczyć życie, marzenia, ambicje, psychikę, zdrowie, nie dając nic w zamian.
Jeśli jednak chcesz mieć dzieci i jestes w szczęśliwym związku, gotowym na to poświęcenie - pewka, jest to fajna sprawa. Ale jako rodzic nigdy w życiu nie powiedziałbym, że z automatu rodzicielstwo jest dla wszystkich. Absolutnie, pod żadnym pozorem - nie. I nie jest to samolubne podejście - wręcz przeciwnie.
@Kubilaj_Khan Mówisz, że samolubne, po czym dajesz fundamentalnie samolubny argument. "to jedyny potwierdzony sens życia". Czyli samolubnie nie spełnisz się jak nie będziesz miał dziecka. Co nie jest jedynym sensem życia to tylko twoja opinia. A to czy straci społeczeńśtwo to można zapytać rodziców np. Stalina czy Ted Bundy.