
Wpis użytkownika PlatynowyBazant w Hydepark
PlatynowyBazantGruba ryba
49piorunówDzisiaj międzynarodowy dzień #piwo i piwowara
Komentarze (28)
Chciałbym znów mieć 18 lat i żeby mi taniocha z marketów smakowała 😒
@Hjuman spiritusu do piwa się nie opłaca dolewać
@PlatynowyBazant to z bierdonki to przynajmniej miało wyrazisty smak, było ze spirytusem (chyba 9% alk w piwe) i ludzie na ogniskach po nim hurtowo tracili rozum. a ten z lidera to to brudna woda
@Hjuman albo piwo leader price
@Fly_agaric VIP MOCNE z BIEDRONKI; hit ognisk; boże, na samą myśl będę rzygał
@Fly_agaric @notak kopyr z blogu zrobił 2 filmy o tym jak to u nas piwo zmieniło smak, jeden o EB drugi o 10,5. Jako że jestem stary to byłem wtedy nieświadomym świadkiem zjawiska
Komentarz usunięty
@PlatynowyBazant jakby tego było mało, to w dodatku polskiego reggae :open_mouth:
Na wszystko jest czas i miejsce. Lubię sobie dupnąć ipę, apę czy portea, ale jak jest gorąco, to zimny lager czy pils wjeżdża. Inna sprawa jest taka, że na przestrzeni lat koncerniaki tak się zjebały, że szkoda gadać... Piwo 5% i śmierdzi spirytusem, puste jak miska olejowa Hondy, ani słodu nie czuć, albo chmielu... Ot brudna woda
@more_horse_than_a_man No tak tak, zgadzam się, trybunał, czy kormoran jest super, pierwsza pomoc, czy jakieś czeskie holby. Miałem na myśli właśnie eurolagery z 4 głównych koncernów :p
@Giban lager czy pils też mogą być przecudowne, myślę że pod hasłem „koncerniak” zazwyczaj ma się na myśli eurolagerki
Ha tfu! na koncerniaki!
Jak powszechnie wiadomo kto słucha rege ten r⁎⁎ha kolegę 😁
@PlatynowyBazant a ja tam lubię czasem ciepłego Harnasia się napić, powspominać smak innego życia.
@wombatDaiquiri ja tak mam z taterką XD
Moment wracają wspomnienia :grinning:
@wombatDaiquiri szacun bo harnaś to jak na razie jedyne piwo, ktorego nie byłem w stanie zmęczyć na ciepło 😁
@wombatDaiquiri ostatnio tak tyskie kupiłem, otwarłem puszkę i przypomniał mi się zapach knajpy u mnie, której już nie ma
Koncerniak jest podawany zimny aż szkliwo pęka żeby nie czuć było wad.
@Opornik Oczywiście, że się zmieniły. Czemu jak pije trybunała to mi się przypominają lata pacholęce, chociaż odkryłem go stosunkowo niedawno, a jak wezmę specjala, to jest szczoch. A właśnie kiedyś to specjal, Żywiec, kurde, nawet ten Heineken inaczej smakował. Teraz te wszystko smakuje jednakowo, jak brudna woda ze spirytusem
to jest niemożliwe tak obniżono "lekko" poprzeczkę do stworzenia piwa by 'nie niesmakowało nikomu'.
To pamiętam koncerny nawet same przyznały się że obniżyły jakość bo wtedy więcej ludzi kupuje.
@Giban czyli może te piwa były inne kiedy byłem młody naprawdę teraz zwykłe piwa smakują dla mnie obrzydliwie nie miałem żadnego smaku piwa jak jakaś chemia to jest.
Trochę jak wóda do której ktoś dał denaturat tylko 100 slabsze.
@notak No tak, ale przez dodatki niesłodowane zamiast w ogóle nie mieć smaku to czuc spirytus xD kiedyś Żywca lubiłem. Gorzkawy, pełny, fajnie gasił pragnienie, a teraz nie kupię, bo wiem, że bym go męczył :p
@notak sami takie szkolenia robiliśmy, ale dla nas samych :stuck_out_tongue_winking_eye: I tak jak pisałem, ja nie dissuję koncerniaków, ot wiem po co one są i z czego i jak zrobione, wolę krafty, sam warzę od 2012, a dzisiaj kupiłem 24 perlenbauchery w promce bo całkiem spoko są.
@wonsz @Opornik @TytusBomba @Giban to siadajcie, papcio notak opowie wam co nasłuchał się pare lat temu na szkoleniu z 'oceny sensorycznej piwa' :D
Wiele lat temu, nie pytajcie mnie kiedy w USA wybuchł kryzys chmielowy. Plony były słabe, popyt ogromny, każdy koncern serwował piwa intensywne w smaku i aromacie, można rzec obecne kraftowe to był wtedy mainstream.
No ale nagle kryzys urodzaju, sztuka rzemieślnicza wisi na włosku, co robić?
No i koncerny się zebrały i poradziły, że dozwolone będzie dawanie 1/2 racji chmielu którą wcześniej uznawały za minimalną.
Pamiętajmy, że chmiel to przyprawa, tak w uproszczeniu piwo jest zupą zazwyczaj jęczmienną doprawianą chmielem.
No i co sie okazało. Gdy te lekkie piwka wjechały na rynek? A no furora! Szał zakupowy i miłość od pierwszego łyku. Okazało się bowiem, że Ben i Phil nie mają ochoty po 12h budowania torowiska by piwko 'atakowało' ich zmysły smaku i powonienia. Ma być zimne z przyjemną pianką pieszczącą gardło i podniebienie.
Jako iż każdy koncern chciałby by ich piwo smakowało każdemu a jak dobrze wiemy, że to jest niemożliwe tak obniżono "lekko" poprzeczkę do stworzenia piwa by 'nie niesmakowało nikomu'.
Dlatego teraz większość koncernów robi dobre piwa a później stają na głowie by je co? Tak, zgadliście - TOTALNIE WYJAŁOWIĆ ZE SMAKU. Dlatego stosują niskie temperatury, filtry o oczkach wielkości mikrometrów i inne zabiegi.
No i mamy teraz główne dwa nurty piwa. Po jednej stronie te najbardziej pijalne a drugiej szali degustacyjne. Nigdy nie idzie to w parze. Im piwo jest ostrzejsze, mocniejsze tym mniej pijalne i na odwrót. Każde znajduje swojego odbiorce i moim zdaniem to jest piękne.
Jako ciekawostke dodam, że lager to z niemieckiego leżakować/przechowywać. Te piwa w niemczech zazwyczaj odpoczywają i dochodzą od 4 do 8 tygodni by nabrały pieknych nut. U nas koncerniaki mają przede wszystkim generować obrót więc nie ma tyle czasu. Dla Areczka na działce starczy jak lech/tyskie czy inne poleżakuje około 10-14 dni.
Tu nie ma co się kłócić które lepsze. Czasem jest potrzeba opędzlować na szybko cheesa z maca a jak mamy czas i ochote to idziemy na turbo mega craftowego burgera z 18 przekladkami popieścić kubki smakowe i zastanowić się jak do takiego burgera podejść by go zjeść i się nie ufajdać :smiley:
@Opornik bo to się sprawdza dokładnie do tego co jest na obrazku napisane - zimna gazowana woda, lekko słodka, lekko gorzka, koniec.
@wonsz żeby nie było czuć smaku.
Serio Ale te zwykłe piwa to jest kurwa takie to w ogóle nie ma smaku piwa to jakaś chemia.
Nie wiem jak ja to w ogóle kiedyś pić za młodu.
Kolego.... sam pchasz się w bandaże ;)