Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Rozpierpapierduchacz w Psy

GURU

w Psy

115piorunów

Dzisiaj o godzinie 15 Bentley odszedł, dołączył do Kali po drugiej stronie.

Po 11 wróciliśmy ze spaceru, gdzie lataliśmy jak debile po krzakach, nad strumieniami i między pajęczynami. Koło godziny 12 dostał śniadanie. 3 godziny później psa już nie było. Skręt żołądka i szok krążeniowy.

Wyciągałem go z samochodu, to już był na wykończeniu. Do weta niosłem go na rękach z pauzą po drodze, bo nie dałem rady. Odłożyłem go na trawie i poleciałem powiedzieć co i jak. Wróciłem go zabrać i wnieść dalej. Jeszcze żył, już nie mógł wstać, ale jeszcze żył. I gdzieś między tym, jak go podnosiłem, a tym, jak weszliśmy do gabinetu odszedł.

Całą drogę się wkurwiałem na ruch, na światła, widziałem w lusterku psa i mu mówiłem, że zapierdalam jak mogę, że ja wiem, że zaraz będziemy na miejscu. I koniec. I nie mogłem zrobić nic.

Dopiero co chowałem jednego psa. I co? I c⁎⁎j. Miałem je tyle samo. Po 5 lat.
Kali od 2018 do 2023
Bentleya od 2020 do 2025

Jaki to jest k⁎⁎wa nieśmieszny żart. J⁎⁎⁎ny hihot k⁎⁎wa losu, który śmieje mi się prosto w ryj. A poczucie humoru ma wyjątkowo paskudne.

Szok, niesmak, żal do świata, losu i samego siebie. Dopiero zacząłem urlop, mówiłem, jakich to nie mam planów, ile nie będziemy łazić. Mieliśmy znowu obejść cały las, zrobić spacer na 30+ kilometrów, spotkać się z psim kumplem Loganem. I gówno. Moje plany nie miały znaczenia.

Oczywiście teraz siedzę we własnej głowie i analizuję, co mogłem zrobić inaczej. Może gdyby dostał mniejsze śniadanie, gdybym go nie zostawił na dworze samego, gdybym wcześniej się zorientował, zszedł sprawdzić, pojechał do bliższego weta… Mnóstwo osób już mi pisało, że nie powinienem. Ja zresztą też to wiem. Ale z tyłu głowy siedzi.

Dziękuję za wszystko Klocu, byłeś cudowny i nie zapomnę cię nigdy. Pewnie teraz robisz kółka wokół Kali i ją wkurwiasz jak zawsze. Kocham was oboje.

Do zobaczenia
Przepraszam

Komentarze (44)

Autorytet2piorunów

Pamiętaj, to było za⁎⁎⁎⁎ste pięć lat dla psiaka.
Dla ciebie tylko, dla niego AŻ.
Miał swojego przyjaciela do końca.
Nie opuściłeś go.

Trzymaj się. Pierś do przodu, głowa do góry. Zrób to dla niego.

Kosmonauta2piorunów

Przykro mi.:sleepy::pensive::relieved: trzymaj sie.

GURU2piorunów

(⁠o⁠´⁠・⁠_⁠・⁠)⁠っ

Kosmonauta1piorunów

Przykra sprawa. Pamiętaj, że szukanie w sobie winy to naturalne działanie mózgu. Więc nie wierz w to co wymyśla. Najlepiej pojedź do przychodni i zapytaj jakie miałeś szanse jako ktoś kto nie pracuje w przychodni coś takiego rozpracować i co mogłeś zrobić inaczej. I tyle. Uspokoisz mózg informacjami od eksperta, zamiast domysłami.

Jeszcze raz, bardzo mi przykro i zrobiłeś co mogłeś.

Radom [*]

Fanatyk2piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎le

Fenomen2piorunów

Okropnie mi przykro z powodu Twojej straty 😒
Trzymaj się

Kompan1piorunów

Komentarz usunięty

Sum6piorunów

Trzymaj się, Duchaczu, odejście kochanego pieska zawsze okropnie boli, tym bardziej takiego good boya ;( bez wątpienia bardzo Cię kochał i wiedział, że robisz wszystko, co w Twojej mocy, pieski wyczuwają takie rzeczy. Pomyśl, że teraz już nic go nie boli i będzie czekał za tęczowym mostem

Skręt żołądka to okropna przypadłość, moi znajomi mieli berneńczyka, którego spotkało dokładnie to samo :confused: nowego psa pilnują jak w zegarku, czy odpoczywa przed i po posiłku i czy je regularnie. Trochę jak z dzieckiem, ale od kilku lat działa

Inspirator4piorunów

Czas przeżyć tę nieszczęsną żałobę. Śledziłem słodziaka i nie dowierzam... W każdym razie czasem pomaga otwarcie się na następne serduszko, które się gdzieś zaraz urodzi, abo właśnie czołga się do cyca :grinning:

Beznadziejność tego uczucia jest nie do opisania, więc trzymaj się jak najmocniej!

Osobistość4piorunów

Najlepszy pies na hejto...
Strasznie przykro, straciłeś towarzysza przygód 😒

Fenomen5piorunów

@Rozpierpapierduchacz trzymaj się! Śledziłem Twojego psiaka, cieszyłem się z każdej uśmiechniętej mordki, ba - namawiałem żonę kiedyś na podobnego. Ale, woli mniejsze psiaki. I nie wiem co powiedzieć dalej - my za naszymi koszatniczkami tęsknimy do dzisiaj, nie potrafiąc mieć innych na ich miejsce. Jeździmy sobie na działkę kosić im trawkę przy kamyczku. Też żyły jakieś 5 lat jak dobrze pamiętam, siostry, jedna z nich pociągnęła pół roku dłużej.

Fenomen4piorunów

@Rozpierpapierduchacz Strasznie ci współczuję, strata przyjaciela zawsze rozrywa serce tym bardziej ze czujemy sie za tych ludzików odpowiedzialni. On na oewno czuł ze robisz wszystko zeby mu pomóc. Trzymaj się jakoś, za jakis czas bedziesz wspominal go z uśmiechem.

Fanatyk9piorunów

@Rozpierpapierduchacz przykro mi Manatku, obwiniasz sie, bo go kochales, to normalne w takiej sytuacji. Na pewno mial z Toba super zycko. Niestety decydujac sie na psiaka zawsze jest tam gdzies z tylu glowy, ze zyja za krotko, szkoda, ze Bentley odszedl w tak mlodym wieku :pensive:
Jak bedziesz gotowy to przyjdzie czas na nowego towarzysza.
Trzymaj sie! ❤️

Fanatyk9piorunów

Ja pierdziele, strasznie mi przykro 😥
ale zrobiłeś wszystko co w danym momencie było w twojej mocy, on wiedział że o niego walczysz
Trzymaj się ♥️

GURU7piorunów

Przykro mi, piękny to był psiak

Fanatyk9piorunów

O stary...
Ale jedno jest dobre -przeżyłeś psa, a nie pies Ciebie. I obym ja przeżył moją Daisy. Bo człowiek sobie poradzi. A taki pies? Będzie tęsknić.
Trzymaj się :disappointed_relieved:

Lider4piorunów

@Rozpierpapierduchacz pewnie, że wiedział. Psy bardzo dobrze rozczytują ludzkie intencje i emocje, często lepiej od ludzi. Wiedział, że był zaopiekowany do samego końca. Dałeś mu najlepsze życie z możliwych.

GURU8piorunów

@conradowl kurwa swoje lata bym mu oddał, żeby razem wykorkować. Tak samo Kali. Tylko nie chciały wziąć.

Prześladuje mnie ten widok w lusterku. "Cisnę jak mogę". I jeszcze za mało. Jak "wszystko" to za mało, to co?

Mam nadzieję, że wiedział.

Lider14piorunów

@Rozpierpapierduchacz Trzymaj się Kolego, współczuję 😔

Mojemu znajomemu też ostatnio zdechł nagle pies, zadbany i wychuchany labrador, zatruł się czymś i nawet nie wiadomo czym. Więc chyba niestety to się zdarza, nie ważne ile się starasz

Lider8piorunów

@Rozpierpapierduchacz Życie kurewskie bywa i nic z tym nie zrobimy (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

GURU16piorunów

@bori to też jest kurwa hihot losu pierdolony. Zapnie ci jakiś chuj jebany psa na łańcuchu metrowym i się 15 lat będzie męczył. A ty zapierdalaj, kombinuj i 5 letniego psa zwinie z planszy.

Chuja tam a nie żadna karma czy inna sprawiedliwość. Życie to kurwa jebana jest

Gruba ryba9piorunów

Współczuję z całego serca. Trzymaj się tam!

Gruba ryba8piorunów

( ͡° ʖ̯ ͡°)

(づ•﹏•)づ

GURU10piorunów

:( ale smuteczek byl super goodboiem i znal sie jak zodyn na badylach, wielka glowka idealnie wyprofilowana pod glaskanko ehh chodz mordzia na przytulasa nic tak nie boli jak stracic przyjaciela

GURU9piorunów

@Rozpierpapierduchacz nic nie poradzisz, czy pies czy czlek kazdego moze z dnia na dzien skasowac, dlatego trzeba korszystac z kazdej chwili i cieszyc sie bliskimi.

GURU10piorunów

(づ•﹏•)づ

Mistrz22piorunów

@Rozpierpapierduchacz (づ•﹏•)づ

I tak jak rozmawialiśmy, zrobiłeś wszystko co należało, po prostu czasem są rzeczy, które nie zależą od nas, tylko po prostu się zdarzają - to był taki przypadek. Byłeś najlepszym opiekunem, jakiego Bentley mógł mieć