Wpis użytkownika ZohanTSW w Hydepark
ZohanTSWFanatyk
44piorunówDzisiaj złapałem pierwszego w życiu kleszcza. Wyciągnąłem go bez większych problemów, mam czerwony punkcik i trochę większy, mniej czerwony obszar wokół. Zaznaczyłem długopisem żeby sprawdzać czy się nie powiększa. Zanim wyjąłem, przez pół godziny był drażniony przez spodnie + drapałem się po nodze przez spodnie, bo byłem na spacerze i dopiero tam się zorientowałem co mnie swędzi. Mimo to z opisów wydaje się że nie mam jeszcze rumieńca wędrującego. Trzymajcie kciuki.
Komentarze (26)
żadnego robactwa tak nienawidzę jak tych kleszczy, mnie dziabnął ostatnio w dupsko, jak chodziłem z psem w krótkich spodenkach. Zauważyłem go 2 dni później i też był drażniony, ja myślałem że to krostka, aż w końcu się nie przyjrzałem lepiej.
Póki co żyję, ale sprawdzam czy gdzieś rumienia nie mam
Prawdopodobieństwo zarażenia jest naprawdę niskie. Nie ma się co stresować na zapas.
Nie stresuj się, miałam w życiu masę kleszczy i jeszcze żyję xd
Ja kleszcze miałem już w swoim życiu wielokrotnie, ale ostatni zrył mi głowę. Przyczepił się do stopy na spacerze w sandałach. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że spacer był po mieście i parku, same utwardzone ścieżki, żadnego kontaktu z trawami itp.
@ZohanTSW leśne kleszcze nie są tak groźne jak miejskie, więc zależy gdzie go złapałeś poziom paniki może być wyższy lub niższy.
@ZohanTSW obserwuj sie 30 dni i tyle :slightly_smiling_face:
@tosiu mam wrażenie że mi odpierdala na starość i mam trochę więcej strachów - właśnie jeśli chodzi o zdrowie. A może nigdy nie było z tym problemów, a teraz jestem w tym wieku że trzeba zacząć uważać na siebie i trzeba się nauczyć z tym żyć ;)
Przede wszystkim - nie panikuj bez sensu. Jest mała szansa że zdążył cię czymś zarazić po tak krótkim czasie, pomijając już fakt że ryzyko iż cokolwiek przenosił też jest ograniczone. W tym roku miałem ze 3 sztuki, czyli w sumie niewiele jak na mnie. Kleszcze wyjmuję i żyję dalej. Polecam ten sposób na życie.
@ZohanTSW w jakich okolicznościach Ci się wczepił? Gdzieś w lesie czy może w miejscu gdzie mniej można się tego spodziewać?
@ZohanTSW
Obserwuj. Jednak bardzo duża szansa, że nic Ci nie będzie. Mówię to jako ktoś kto miał w życiu kilkanaście kleszczy.
Weź sobie jakiś fenistil, ewentualnie maxibiotic jak bardzo będzie swędzieć. Bo swędzi długo i duuużo mocniej od ugryzienia komara
Przez ciebie zacząłem się piąty raz oglądać dzisiejszej wizycie w lesie. Co roku jednego/dwa muszę złapać
Ostatnio też miałem kleszcza pierwszego od wielu lat i kupiłem w aptece lasso na kleszcze i niech leży i czeka bo nie zawsze da radę wyjąć bez sprzętu.
@Lubiepatrzec @utede lasso sprawdza się na kotach a ostatnio na sobie też przetestowałam, jest git
@dzek Używam lasso na kocie od lat i wychodzą idealnie, mimo że kot mocno włochaty ;)
@dzek możliwe, nie mam doświadczenia. Ostatnio wyrywałem pęsetą i rozerwałem na pół, więc lasso i tak pewnie lepsze. Obym nie miał okazji sprawdzać.
@Lubiepatrzec lepsze kleszczołapki, lasso ciężko sie używa i IMO łatwiej go urwac a nie wyciągnąć
@ZohanTSW ja się panicznie boję boreliozy i kleszcza w życiu miałem raz, nad pachwiną. Z faktu obaw, to chwyciłem skórę razem z nim i ją odciąłem. Jębać te kurfy!
@razALgul przypomniał mi się odcinek dr House'a w którym ukąsił go komar i stwierdził, że żeby nie swędziało to rozetnie skórę i usunie jad
@ZohanTSW wyciąłem kleszcza razem ze skórą, bo się bałem, że łeb zostanie... Młody byłem i głupi. Teraz już nie jestem młody...
@razALgul że co zrobiłeś?!
@ZohanTSW możesz iść do poz zapytać czy doksycykliny ci nie wypiszą ma wszelki wypadek
@Jarem niektórzy lekarze przepisują, nie żartuję, jak masz czas to poczytaj https://opieka.farm/czy-jednorazowe-podanie-doksycykliny-zapobiega-boreliozie/
Czy jednorazowe podanie doksycykliny zapobiega boreliozie? - Case studySpanikowany mężczyzna realizuje receptę na doksycyklinę Czy jednorazowe podanie tej substancji zapobiega boreliozie?Portal opieka.farm@mk-2
Profilaktyka i antybiotyk. Powiedz, że żartujesz...
@Jarem zdiagnozowaną boreliozę leczysz antybiotykiem przez kilka miesięcy, a to zabawne na wszelki wypadek ma swoją fachową nazwę, tzw profilaktyka, rozumiesz xd
@mk-2
Antybiotyk na wszelki wypadek zawsze bawi xD