
Jechał S-52 pod prąd. Zginął na miejscu w czołowym zderzeniu
PanNiepoprawnyFanatyk
43piorunówDramatyczne sceny rozegrały się o poranku na S-52 w Jasienicy. W czołowym zderzeniu dwóch pojazdów zginęła jedna osoba, a druga została ranna. W sumie w ciągu kilkudziesięciu minut doszło do trzech zdarzeń drogowych. Zaczęło się od kraksy na wjeździe do Bielska-Białej.
Komentarze (11)
A mógł beemwu kupić, to by przeżył.
Ukraińcy mordują Polaków!!!!!!
@fyttt6 zapoznaj się z definicją sarkazmu
@starszy_mechanik Nie zachowuj się jak drama queen...
@starszy_mechanik O dokładnie. Cholera, żal mi tego Ukraińca. Myślał, że przyjechał do cywilizacji, a prawie załatwił go polski kamikadze.
Najwyraźniej śpieszyło mu się do piachu. Mnie w przypadku wielogodzinnych korkach wkurwia, że zarówno służba drogowa jak i policja nie potrafi wpaść na tak prosty sposób jak otwarcie bram technicznych, aby załadować zator drogami technicznymi i bocznymi. Bo po to zostało to wykonane. W Polsce myślenie na drogach jest zbyt trudne.
@30ohm mnie to kiedyś kosztowało trochę straconego czasu, ale to w sumie brak doświadczenia - zapomniałem że zjazd na Zakopiankę jest w Krakowie na pasie awaryjnym, na długo przed faktycznym zjazdem. Ale, zgadzam się, nawet jak jadę znaną trasą to mam odpalone Google Maps na takie okoliczności jako backup
@jedzczarnekoty mi się zdarzyło na s17 parę razy stać bo ciężko na to wpaść. Teraz się nauczyłem patrzeć na google maps i yanosika jak się pokazuje korek to uciekać pierwszym napotkanym zjazdem.
@30ohm potrafią, sam taką wyjeżdżałem (wprawdzie przy protestach rolników).
Przynajmniej raz kiedyś przygłup wyeliminował się sam.
@PanNiepoprawny Korytarz życia dla debila okazał się drogą na cmentarz. Dobrze, że nie jechał czymś większym tylko taką pierdziawką i tylko siebie zabił.