
Wpis użytkownika AmAd w Hydepark
AmAdKosmonauta
51piorunówEmocje sprowokowane przez dzisiejsza wizytę w szpitalu u umierającej ciotki musiały się rozładować. Wróciłem z roboty i poszedłem biegać. Piątka w deszczu zrobiona i się trochę wyładowalem. Układam w głowie wszystko jutro odwiedzę jej syna i pogadam trochę. Może go zaproszę na obiad. Trzymajcie się tam.
Komentarze (7)
Odwiedziłem mojego kuzyna (rak z przerzutami) dwa tygodnie przed jego śmiercią. Byl w takim stanie (lvl 41), że przez czas do jego śmierci już tam nie szedłem, bo nie chciałem oglądać worka ze skóry na kościach, żółtych bo wątroba siadła I Na opioidach. Tym bardziej, że w domu jeszcze były jego dzieci.
Nie dziwię się, że widok ciotki musiałeś rozładować W jakiś sposób.
@AmAd trzymaj się kolego, jak potrzebujesz to jesteśmy
@AmAd ty też się trzymaj (づ•﹏•)づ