
Europejski dyplom przyszłości. Czy wspólny znak stopnia naukowego zmieni oblicze uczelni w UE? - EURACTIV.pl
Mr.MarsGURU
17piorunówNajnowsze inicjatywy Rady Unii Europejskiej dotyczące wspólnego znaku stopnia naukowego i możliwego wprowadzenia europejskiego dyplomu mogą na nowo zdefiniować tożsamość i rolę europejskich uczelni w globalnym krajobrazie akademickim. Kluczowym pytaniem nie jest już „czy?”, lecz „jak?” i „kiedy?”.
Na niedawnym spotkaniu ministrów edukacji państw członkowskich Unii Europejskiej przyjęto dwa dokumenty, które mogą stać się przełomem w historii szkolnictwa wyższego na kontynencie.
Mowa o rezolucji oraz zaleceniu Rady, które wspólnie tworzą ramy dla wdrożenia wspólnego europejskiego znaku stopnia naukowego. Dokumenty te nie tylko podkreślają ambicje polityczne, ale też wytyczają konkretną drogę do ich realizacji – z planem działania rozpisanym aż do 2029 r.
Znak ma być przyznawany wspólnym programom kształcenia, realizowanym przez uniwersytety z co najmniej dwóch państw UE. Takie transnarodowe inicjatywy będą wyróżniać się zgodnością z najwyższymi standardami jakości, a sam znak ma pełnić funkcję europejskiego certyfikatu akademickiego – uznawanego w różnych systemach krajowych. [...]
Komentarze (8)
Niech robią może to faktycznie podniesie trochę poziom i prestiż Polskich uczelni bo niestety kiepściutko u nas.
uważam to za dobry pomysł.
xD Chłopy, "przełom" czy "zmiana oblicza" to będzie, jak akademia zacznie wyglądać inaczej niż leśny dziadek piszący kredą na tablicy albo wyświetlający slide z powerpointa i przeplatający wykład anegdotkami z życia.
Jedyna zaleta obecnego podejścia to ręczne przepisywanie ułatwia zapamiętywanie do pewnego stopnia, reszta w większości wymiarów jest minimum 100 lat do tyłu za optymalnymi z punktu widzenia obecnej wiedzy i technologii rozwiązaniami. Jakaś dodatkowa standaryzacja stopni naukowych w EU to najwyżej QoL zmiana, a nie przełom lol.
@Mr.Mars Dobry pomysł, jeżeli miałyby być wymagania międzynarodowo spójne pomiędzy krajami to tym lepiej.
@Mr.Mars w sumie to nie taki głupi pomysł jak będzie w obrębie Europy ustalony jakiś konkretny poziom i wymagania, żeby mieć ustandaryzowane szkolnictwo wyższe, a nie, że jedziesz do Francji, Czech, Hiszpanii, Niemiec (a pewnie też i Wielkiej Brytanii bo tak stawiam, że sami się do tego programu wmiksują bo hehe wicie-rozumicie brexit) i tam masz uniwersytety na poziomie, a potem masz Polskę i albo masz "stateczne uniwersytety" UJ czy UW, gdzie nawet dydaktycy pokroju Krzysztofa M. Maja z tego j⁎⁎ią i się za łeb chwytają co tam się odpierdala pod płaszczykiem prestiżu, albo w ogóle jakieś powołane za ministra knura wyższe szkoły produkcji brudu i modlitwy, które są pompowane jakimiś papajowymi encyklikami, zresztą tak samo jak nasze "czasopisma naukowe". Zapałki papaja? No to 200 punktów! Na równi z Nature i Science a co!
@Czokowoko zamiast mu ufać, albo nie, mógłbyś sprawdzić jak to teraz wygląda, po czym dokonać zwykłej ekstrapolacji.
@moderacja_sie_nie_myje3 tak będzie, trust me bro.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Znając życie będzie pierdolec w drugą stronę, nie za zapałki papaja będą punkty a za sranie na dorobek białej cywilizacji. Unia niech się zajmie tym, do czego została powołana, tj. do integracji gospodarczej.