
Felix Baumgartner nie żyje – człowiek, który skoczył ze stratosfery
NovamehKompan
18piorunówFelix Baumgartner, legenda sportów ekstremalnych, zginął w wieku 56 lat w wypadku paralotniowym we Włoszech. Do tragedii doszło w miejscowości Porto Sant'Elpidio, gdzie jego paralotnia spadła na basen na terenie kempingu.
Austriak zyskał światową sławę w 2012 roku dzięki skokowi ze stratosfery z wysokości 39 kilometrów, ustanawiając kilka rekordów. Wcześniej przeszedł do historii jako pierwszy człowiek, który bez silnika przeleciał nad kanałem La Manche.
W jego karierze nie brakowało też nielegalnych wyczynów – m.in. skoku z Petronas Towers w 1999 roku.
Komentarze (7)
Zginął robiąc to co kochał najbardziej - spadając z wysokości
@mordaJakZiemniaczek nope. Spadając był raczej w dobrym zdrowiu
Z adrenaliną żyjesz, od adrenaliny giniesz.
Zal chłopa. Tyle, że zapisał się na kartach historii. No i te gify z kotem, co to skakał z nim, coś pięknego. Spoczywaj w pokoju, odważny człowieku.
zdradliwa szmata jest zdradliwa
@aerthevist ma raczej na myśli paralotnię a nie Kukiza.