
Wpis użytkownika Mikuuuus w Filmiki z wojny
MikuuuusLider
55piorunówFilmik opublikowany przez 79. Brygadę Desantowo-Szturmową Sił Zbrojnych Ukrainy
https://mikuuuus.sldc.net.pl/79brygada/edae98243418a66cb5df3fd315fd5fc3.html
Komentarze (18)
Kacap to kacap, jak ukraść nie może to zniszczy, a zanim się spali to jeszcze kawałek lasu podpali zaraza...
Dziwna sprawa, chłop się pali jak pochodnia, a czołg nie. Choć w sumie widziałe kiedyś trafienie w zbiornik z dieslem bodajże za pomocą przeciwpancernego z odrzucanym sabotem - eksplozja płomieni i po chwili zgasło. Tu teoretycznie też mogło przebić zbiornik, ochlapać gościa paliwem, podpalić, chłop postanowił pogrillować na zewnątrz, a czołg w sumie ok, nie licząc zalania dieslem i dziury w zbiorniku ma się rozumieć.
@QvintvsCornelivsCapriolvs I tu się nie mylisz, bo jeden z przednich zbiorników paliwa posiada wytłoczenia, w których siedzą tuby, w których siedzą pociski (widać dobrze na diagramie).
Co ma sens, bo zbiornik z dieslem całkiem dobrze radzi sobie z wyłapywaniem energii większych odłamków czy strumienia kumulacyjnego.
Cieszę się, że nie upierałeś się przy swoim.
Zgaduję, że kojarzysz coś w kwestii budowy czołgów z drugiej wojny i to raczej niemieckich i amerykańskich.
W jednych i drugich zbiorniki były raczej w tylnej części pojazdu. Z przodu miałeś skrzynię biegów i radiotelegrafistę, a po bokach kadłuba - amunicję (Amerykanie przenieśli ją z czasem niżej), a paliwo było z tyłu, z przodu brakowało po prostu miejsca.
W czołgach sowieckich, gdy tylko usunięto radiotelegrafistę, czyli od T-44, wrzucono do przodu zbiornik paliwa, bo skrzynia biegów była z tyłu i bez tego jednego załoganta od razu robiło się sporo miejsca :smiley:
Zerknę jeszcze, jak było w czołgach ciężkich, bo szczerze, nie pamiętam.
EDIT: W Józefach Stalinach główne zbiorniki paliwa umieszczono po bokach kierowcy.
@Pantokrator a to pardonsik, myślałem, że to ammo-racki (jak po polsku? Nie wiem) tam wepchnęli 😅
@QvintvsCornelivsCapriolvs XDDDD
XDDDDDDDDDDDDDDDDD
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Ty naprawdę nie masz bladego pojęcia, o czym piszesz. Położenie silnika nie ma nic do położenia zbiorników paliwa. I w T-72 i w Abramsach zbiorniki paliwa umieszczone są (m.in.) z przodu, przy kierowcy.
Wp@Pantokrator to, że to właśnie tam jest zgromadzone paliwo, a nie z przodu czołgu, gdzie uderzył pocisk.
@QvintvsCornelivsCapriolvs Ale co ma silnik do rzeczy? Serio, weź mi wytłumacz.
Czołg się nie pali, bo zawodnik spryskany płonącym dieslem opuścił pojazd.
@Pantokrator t-72 mają silnik z tyłu pojazdu, widać też, że sam czołg się nie pali i jedzie dalej.
@PanNiepoprawny @QvintvsCornelivsCapriolvs
Jeśli trafienie kumulacyjnym przebiło zbiornik paliwa na wylot, to na wylocie masz diesla rozpylonego w powietrzu w formie mgiełki. To się jak najbardziej spala i to bardzo gwałtownie. W takim wariancie facet został spryskany paliwem i potraktowany kulą ognia.
Tu przykład, co się dzieje przy przebiciu zbiornika z dieslem. Tak, to APDS a nie kumulacyjny, ale chodzi raczej o ogólną specyfikę zdarzenia.
https://www.reddit.com/r/Warthunder/comments/12ebkem/found_this_clip_and_thought_it_was_interesting/
Found this clip and thought it was interesting, APDS penetrators vs the fuel tank of a strv 103reddit@PanNiepoprawny @Pantokrator niby rosyjskie uniformy czołgistów są z niepalnego materiału, ale jak przyjął na klatę strumień z rpg (widać, że pocisk wisi pod dronem) to nie ma opcji, żeby się nie zapalił. Zwłaszcza jak mundur uplamiony smarami, paliwem czy tam innym świnstwem co się podczas pracy przylepi, a kierowca też mechanik.
@Pantokrator diesel się tak łatwo nie pali jak nie jest pod ciśnieniem. Może walnęli zapalającym?
Szósty dzień tygodnia, ork rozpalony jak pochodnia…. xdd
Ciekawe czy skonal od plomieni czy od granatu. Dwa drony rozwalaja czolg i zaloge.
To taki pudel podpalany.
@Mikuuuus k⁎⁎wa jaki ghostrider xD
Jedno z lepszych trafień tego sezonu
A wystarczyło nie wpierd*ć się na teren obcego państwa
@michal-g-1 kurwa, te ja się potknąłem i tak wyleciałem jedną nogą na dwa lata, o co ci chodzi,?!
Czy ja tam widzę ze 100 milowego lasu orka ognika? Wow! Magia istnieje!