
Wpis użytkownika evilonep w Hydepark
evilonepFanatyk
36piorunówGadają teraz o tych lekturach do szkoły, co powinno być, a co nie, a ja przyznam się bez bicia, że jedyną lekturą, którą w życiu przeczytałem to była Dżuma. Przeczytałem ją z dwóch powodów. Pierwszy był taki, że zaciekawiło mnie streszczenie, a drugi - musiałem to znać na maturę z języka polskiego. Wszystkie inne lektury znałem wyłącznie z opracowań lub z adaptacji filmowych. Nie wiem jak było u Was, ale u mnie, tak szczerze, to praktycznie nikt tych lektur nie czytał. Paru kujonów jedynie. Nikomu się nie chciało. Jedyne co czytałem za gówniarza od deski do deski to były Giganty.
Komentarze (13)
@evilonep ja chyba tylko przeczytałem jedynie jakieś losowe lektury z podstawówki z klas 1-3 np "O psie, jeździł koleją". A potem to tylko "Hobbit"
@evilonep Ja czytam dużo. Ale lektury w 90% ominąłem szerokim łukiem. Lalka mnie zabiła, zwłaszcza jak przeczytałem i dostałem 2 i opierdol od polonistki po kartkówce ze znajomości tekstu, bo widać że nie czytałem 😅
@evilonep z tą dżuma to też było tak, że dopiero po latach zrozumiałem o czym ta książka jest.. Osobiście uważam, że te książki są młodzieży dawane w nieodpowiednim wieku, kiedy sieczka w głowie a i człowiek nie posiada jeszcze wiedzy socjologicznej, geopolitycznej i ogólnie tych całych map mentalnych, żeby zrozumieć o co tam chodzi 😉
PS czytałem wszystko, nawet w liceum większość, gdzie nie było czasu w ogóle. Dało mi to sporo. Książki są ważne, bo podnoszą świadomość.
Chociaż, jak pisałem wyżej, nie wszystko chyba kumałem xD
Przyczytałem ,,Zbrodnie i Karę" i czytam znowu, co prawda co jakiś czas, bo mam zaczętych kilka książek, ale to solidny kawała literatury.
Ja czytałem wszystkie lektury przez całą podstawówkę i niemal do końca gimnazjum. W 3 klasie omawialiśmy Faraona i ta książka mnie pokonała, za żadne skarby nie dałem rady się do niej zmusić i potem już nie przeczytałem ani jednej lektury 🤷
Za to w międzyczasie dalej pochłaniałem dziesiątki innych książek, na które nie było mi szkoda czasu
@evilonep ależ bym te giganty poczytał stare :3
@evilonep przeczytałeś streszczenie i potem usiadła do czytania książki?
@sireplama tak xD w przypadku Dżumy tak właśnie było
Na chłopski rozum to by się wydawało, że największy wpływ na czytanie dziecka ma to czy rodzice czytają, a gdzieś takm obok może też dobry nauczyciel
Tak czy siak lektury nie mają na celu promocji czytelnictwa, no ale też dobrze by było ograniczyć zniechęcanie
@smierdakow widząc wojnę i pokój tołstoja na biurku nauczyciela wcale nie czułbym się zachęcony do czytania ⚆_⚆
czytałem jak po⁎⁎⁎⁎ny. zanim poszedłem do średniej, to przeczytałem chyba cały regał fantastyki z miejskiej biblioteki + lektury.
nie pamiętam która to była lektura, ale myślałem, że nie dotrwam do końca, chyba "Lalka". ale przetrwałem 😛
@evilonep ja akurat w szkole lubiłem czytać lektury. Język polski jako przedmiot zawsze się olewało, jedynki i dwójki wpadały, ale omawianie lektur to zawsze był dla mnie okres żniw jesli chodzi o dobre oceny, żeby sobie średnią podnieść xD