Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Klamra w Jedzenie

GURU

w Jedzenie

34piorunów

Gdyby Babcia nie jadła mięsa (° ͜ʖ °) A tak naprawdę to nie. Kotlety mielone zastąpione roślinnymi, zgrillowane w elektrycznym grillu, gotowce z dobrej kalorii. Ziemniaki nie zastąpione, kapusta zasmarzana z grzybami zamiast skwarków czy boczku i kefir na dopchnięcie (° ͜ʖ °)

Komentarze (29)

Twórca1piorunów

Składniki:

* woda
* teksturowane białko pszenne (25%) (białko pszenne, mąka pszenna)
* olej rzepakowy
* mąka słonecznikowa odtłuszczona
* cebula suszona (2,6%)
* łupina nasienna babki jajowatej
* naturalne aromaty
* ekstrakt przypraw
* cebula
* mąka pszenna
* sól
* przyprawy
* sok z buraka w proszku

Składniki burgera wołowego:

* 1 łyżeczka świeżo zmielonego czarnego pieprzu
* 1 kg wołowiny (polecam antrykot)
1 łyżeczka pikantnej mieszanki przypraw
* 1 ząbek czosnku, pokrojony na kawałki
* 1/3 łyżeczki startej skórki z cytryny
* 3 - 4 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
* sól
* 1 żółtko

Sorry ale nie.

Tytan0piorunów

@Bublik Ale jak porównujesz to porównaj sklepowego burgera roślinnego ze sklepowym burgerem mięsnym a nie sklepowego roślinnego gotowca z przepisem na żarcie robione w domu. A tak dla ścisłości jeżeli ta wołowina jest z hodowli przemysłowej to na niej również powinien być podany skład :grinning: :grinning:

Autorytet4piorunów

@Klamra Nie lubię tej fejurskiej firmy co chwiali się mount everestem I kłamie jak z nut na opakowaniu.
Jednak dzięki niej znalazłem zastępstwo na burgery wołowe i robię buraczane. Są bardzo smaczne.

Gruba ryba0piorunów

@wiatraczeg ja tam przebrnąłem tylko przez pierwszą pozycję w składzie czyli boczniaki ha ha
No widzisz z tym Mokate to nie miałem pojęcia wszędzie kurwa oszuści i jeszcze ta baba z ryjem jakie to parytety tam są na jakieś tam tekturce od produktu Kiedyś była

Autorytet1piorunów

@Michumi
"Rodzinna firma " - https://rejestr.io/krs/630251/kubara xD to jest pod marką mokate, jakiś holding
"Recyklingowa w opakowanie muwie ci" nie jest, sprawdźcie sami, wystarczy je spalić i powąchać
"Jak mięso" - nie zawiera tyrozyny, jest nijakie dla jelit a słabe dla mózgu
"Bez soi" - tylko z jej białkiem, takim wyseparowanym jak pan Jezus powiedział, żeby napisać pochodzenia naturalnego ale jednak bez soi, ale z soi, żeby soyboje się nie bały kupić
"100% natury " - xD chce zobaczyć proces koagulacji którego używają w procesie produkcji

Just a moment...Rejestr
Gruba ryba1piorunów

@wiatraczeg o co ci chodzi z tą firmą? Bo ja widziałem że to firma rodzinna i i od razu widziałem go czy ma wyobraźni taki typowy gówniany Januszeks. Ale produktami mi nie podpadli. Imo mają najlepsze receptury vege zwłaszcza kiełbaski z boczniaka i kaszanki

Gruba ryba3piorunów

@Klamra powiem ci w tajemnicy że w cenie paczki tych kotketow możesz kupić w garnażerce u sheika w centrum 4-6 sztuk kotletów z cieciorki ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

Lider2piorunów

@Klamra zjadliwe te kotlety?

Tytan1piorunów

@Klamra O to tak jak ja, ryby czasem jem- głównie śledzie 😉 Chociaż obiady wszystkie 100% wege bo żona w ogóle nie je mięsa ani nabiału. Natomiast do porzucenia mięsa skłoniła mnie wizyta w pewnej knajpce wegańskiej w Poznaniu, weszliśmy tam w sumie przypadkiem bo piwo tanie mieli 😉 Zjadłem tam wegańskiego burgera (ich własny wyrób a nie żaden gotowiec) i po prostu jego smak mnie rozwalił. W życiu nie jadłem lepszego burgera bazującego na mięsie niż ten wegański. A ponieważ jedzenie mięsa już od dawna pod względem etycznym mi mocno zgrzytało to dalej łatwo poszło. Przy okazji odstawienie mięsa rozwiązało u mnie problem z nadciśnieniem.

GURU1piorunów

@krzysztof-2 Ja miałem problem, bo byłem totalnym mięsożercą. Kebsy, burgery itd. Warzywa były dla mnie dla zwerząt. Heura mega smaczne produkty, ale drogie. Ale obecnie jem sporo ryb, bo nie jestem stuprocentowym wegetarianem i lubię eksperymentować. Polubiłem grzyby, i sporo warzyw. Generalnie jest dobrze i mega dobrze się czuję (° ͜ʖ °)

Tytan2piorunów

@Klamra Burgery jadłem i też są ok. Chociaż z zamienników najlepsze są chyba Heura. A ostatnio moim odkryciem są wegańskie kotlety nadziewane z Aldiego (https://www.instagram.com/wegepozytywni/p/C4XWPCUo-Ei/?img_index=1) Ja jakoś nie miałem w ogóle syndromu odstawienia mięsa. Szybko wręcz się zorientowałem, że jem smaczniej i bardziej różnorodnie niż wcześniej. Gotowanie mięsne szybko staje się monotonne - nie masz pomysłu na obiad to kupujesz kurczaka lub mielone i tak w kółko. Obecnie zamienniki kupuję tylko gdy nie mam czasu gotować i potrzebuję czegoś na szybko. Jak nie znasz to zerknij na przepisy z tej strony, zwłaszcza te wcześniejsze : https://www.gazoakleychef.com/recipes/ praktycznie każdy jakiego próbowałem to kulinarne złoto :smiley:

InstagramInstagram
GURU1piorunów

@krzysztof-2 Burgery są dużo lepsze niż te "mielone". Ale jako alternatywa, dają radę. Ja się przyzwyczaiłem. Już zapomniałem jak smakuje mięso, więc nie ma to dla mnie aż takiego znaczenia. Pierwszy rok, był najgorszy.

Tytan1piorunów

@AdelbertVonBimberstein Nie są złe. Oczywiście to nie to samo co takie robione własnoręcznie w domu - na przykład z buraków, ale jak na marketowy "szajs" da się to zjeść i nawet smaczne. Chociaż jak dla mnie trochę za bardzo "mięsne" w smaku.