
Wpis użytkownika BoguslawLecina w Góry
BoguslawLecinaOsobistość
39piorunówpodsumowanie wyprawy na maly szlak beskidzki
dzień 1. wyjazd z krakowa o 5:55 pociagiem do bielska później jeszcze mksem pod szlak żeby nie nadrabiać kilometrów, pamiątkowa fotka i o 7:54 zacząłem, co ciekawe w tym samym momencie zaczynały szlak 3 inne osoby z czego jeden miał podobne tempo i cele więc połowę pierwszego dnia szliśmy trochę razem, trasa dość przyjemna a przynamniej do góry żar bo później to już nuda i zero widoków z minusów to nie miałem czasu na odpoczynek bo do 18 musiałem dojść na miejsce ostatecznie się udało i o 17 zameldowałem się w noclegu w targoszowie z wynikiem 44,93km
dzień 2 start 6:42 ten dzień to był dramat xD najpierw się szło jakimiś asfaltami po wiochach na przemian z wejściami do lasu aż do momentu wejścia na babice gdy było już tylko gorzej, takich ujebow i rozjeżdżonych ścieżek w życiu nie widziałem jakby conajmniej czołgi codziennie tam napierdalaly do tego mokro błoto i walczyłem żeby nie upaść może trzeba było wziąć raczki XD tego dnia zbytnio mi się nie spieszyło więc robiłem sobie dużo przerw co poskutkowało że zastała mnie ciemność w lesie stwierdziłem że bez sensu wyciągać czołówkę bo mam jakieś 30-60minut do noclegu i skorzystam z najlepszego ficzera garmina czyli latareczka niestety nie przewidziałem że to wpierdala baterie jak szalone i kilometrprzed końcem bez ostrzeżenia garmin sobie umar na szczęście aktywność nie przepadła uff
dzień zakończony z wynikiem 43,97+1,33 ze stravy
dzień 3 wstałem o 4 pooglądałem film jak syn paździocha ukradł pieniądze z lodówki i miałem tak nóżki skatowane że ledwo chodziłem i już się powoli pogodziłem z końcem przygody ale jebnalem kawusię na rozruch i jakos poszlo i pomyślałem że chociaż kilka kilometrów zrobie i wyruszyłem o 6:05 i od myślenic wedlug mnie zaczął się najlepszy fragment całego szlaku dobre zapierdalanko góra dół jak to w beskidzie wyspowym i tak sobie spacerowałem spokojnym tempem aż na postoju przyśnił mi się Piechur że jak tego teraz nie skończę to będę musiał to powtórzyć no i nie powiem zadziałało to bardzo dobrze dostałem mnóstwo sił i zacząłem nadrabiać, szła górka za górką aż do podejścia pod lubogosz(czemu te góry nazywają się tak podobnie lubogosz lubomir luboń :melting_face:) gdzie 30% wzniosu mnie przetyralo i gdy zobaczyłem znak zejścia na mszane dolna to mi psycha siadła i postanowiłem zejść na dol i o 19:20 siedzialem juz w busie do krakowa
dzien zakończony na 49,15km
sory za niespojna opowiesc ale zawsze mialem 2 z polaka hehe
garsc liczb
lacznie 140km, 5677m przewyzszen, 29,6h w ruchu, 195k krokow, wydane 350zl+jedzenie/picie
Komentarze (16)
@BoguslawLecina Beskid niski odwiedzam regularnie, ale jakoś nigdy nie dotarłem na mały szlak beskidzki. Widzę, że niewiele straciłem
nie chcę się rozgadywać, ale tam zawsze tak było. upowszechnienie się quadów i crossów dokończyło dzieła. obecnie jest tam zakaz ruchu (trudny do wyegzekwowania) i trwa remont, czyli koparka, spychacz i szuter.
@BoguslawLecina dobrze, że zrobiłeś recenzję szlaku to nawet nie będę brał pod uwagę jebnę sobie jakieś Bieszczady w przyszłym roku 😉
@BoguslawLecina nie no u mnie płaskopolska ale na wiosnę chyba zrobię bory Tucholskie wokół z namiotem i wezmę syna to jak mu się znudzi to matka podjedzie samochodem mam tak 50-70 km 😉
@AdelbertVonBimberstein prosze :grinning: no jest z czego wybierac obok ciebie masz np https://mapa-turystyczna.pl/trail/szlak-brdy-ctt#53.49968/17.69623/9
chociaz patrzac po ilosci wzniosow to taki bardziej na bieganko
Szlak BrdyNiebieski szlak turystyczny Bydgoszcz Brdyujście – Konarzyny, dystans: 154.8 km.mapa-turystyczna.plo i jeszcze piewszy raz widzialem jak pan malowal oznaczenia szlakow :grinning:
Super, że się nie poddałeś :grinning: Widzę, że masz podobne wrażenia z tego przereklamowanego szlaku. A jak się szło ten odcinek z Lubomira jak się już zaczął asfalt pod Lubogoszcz? Bo mnie osobiście pokonała wizja przejścia właśnie tego etapu, miałem już mocno zmasakrowane stopy
@Piechur ale szlo sie w miare dobrze
@Piechur a faktycznie zapomnialem o nim, ale podczas spaceru denerwowalem sie ze super ktos sciezke wymyslil ze idzie sie droga wojewodzka bez pobocza i chodnika XD(tam w kasinie)
@BoguslawLecina Dobra przygoda, kilometrów nieźle zrobiłeś. Pamiętam jak myślałem, że podejście na Lubogoszcz się nie skończy tyle, że szedłem z przeciwnej strony co Ty 😁😁.
@Z_buta_za_horyzont no fajna przygoda, pewnie w przyszlosci cos podobnego sprobuje :grinning:
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon haha dzieki :grinning: no jakbym pokonal klatwe to bym skonczyl cala trase :grinning: