Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika bartek555 w Hydepark

Lider

w Hydepark

89piorunów

Komentarze (41)

Mocarz6piorunów

U mnie już tylko parę chwil :)
Ale chyba muszę wziąć kolejny żeby nie wydawać na amerykańską giełdę lub inne głupoty.

Fanatyk7piorunów

Ała, kurde. Kredyt na 26 lat i 6 miesięcy. Boli od samego patrzenia... Ja bym tak nie potrafił. Psychika by nie pozwalała.

"Kredycie, kredycie, biorę cię na całe życie"

GURU0piorunów

@kitty95 no ale problem trzeba sformułować tak "bałbym się brać kredyt pod korek, co będzie jak stracę pracę" a nie "boję się brać kredyt, co będzie jak stracę pracę" - niby podobne ale nie to samo, bo widać że to nie w kredycie per se jest problem

Gruba ryba0piorunów

@GazelkaFarelka o, cała wielka masa ludzi brała pod korek i gdyby teraz była taka możliwość, to dalej by brała. Kredyt to narzędzie, ale trzeba wiedzieć jak tego używać. I druga sprawa na nadpłacanie po tysiaczku czy dwa do ratki musi być stać. Ja doskonale pamiętam jak pierwszą krechę w 5 lat spłaciłem i jakim to było kosztem.

Gruba ryba1piorunów

@GazelkaFarelka to trochę zależy od wielkości tego kredytu. Jak ktoś ma dużą zdolność i bierze po kukle, a potem traci robotę, a mini ratka 6 czy 8k, to może być stres.

Lider2piorunów

@Atexor inflacja to jedna, drozejace mieszkania to drugie. a kredyt hipoteczny jest stosunkowo tani. biorac pod uwage te 2 skladowe imo zdecydowanie lepiej kupic teraz mieszkanie, niz za 5 lat.

Fanatyk3piorunów

@GazelkaFarelka @bartek555 na razie z rodzicami. Czasem ok, choć miejscami cierpliwość się kończy (za długo już), a mam plan kupić mieszkanie bez kredytu i od razu z ew. nadpłatą najważniejszych rachunków na pół roku co najmniej do przodu. Z racji, że jestem sam to trochę to potrwa, niemniej żyję dość oszczędnie i robię sporo nadgodzin w pracy, do tego giełda i do niedawna jeszcze brałem udział w różnych badaniach za które płacili w dolcach i funtach.

Wiem, że inflacja zjada kredyt itp., ale właśnie tak jak @GazelkaFarelka mówi - w tym jest coś takiego "obciążającego życie", a konkretnie psychikę. I tego nie chcę. To co innego niż "umrzeć z głodu", bo tu wiem że mógłbym liczyć na rodzinę, ale to że spłacaliby np. kredyt za mnie jakby coś było... nie. I ja nie chcę dawać bankom zarabiać na mnie, co najwyżej wielorybom z giełdy 😛

GURU1piorunów

@bartek555 Odniosłam się do kwestii, że w kredycie jest coś jakoś specjalnie obciążającego życie. Tak jakby kredyt był jedynym wydatkiem w życiu i tylko mając kredyt miałbyś problem, jak stracisz pracę, a bez kredytu to luz, można żyć nawet rok bez roboty. A żeby jeść, ubrać się, porobić opłaty czy utrzymać rodzinę trzeba - to już nie problem...

GURU2piorunów

@Atexor przecież jak nie masz kredytu tylko wynajmujesz to też jest problem jak stracisz pracę. A szybciej bank ci da wakacje kredytowe niż właściciel mieszkania pozwoli mieszkać pół roku bez płacenia. Poza tym czas leci nie wiadomo kiedy, nawet się nie obejrzysz a 5 lat będzie spłacone. Zawsze można nieruchomość sprzedać i spłacić resztę kredytu i jeszcze ci zostanie.

Fanatyk4piorunów

@bartek555 to faktycznie jeszcze znośnie w tej cenie i na tak długi okres.

Skoro tam nie mieszkałeś i nie chcesz to... Flipper, landlord! Developeruch!

A ze statkami to git - tamci co pewnie regularnie kursują USA-Chiny to mają pewnie obsrane zbroje.

Lider1piorunów

@Atexor tak, w szczecinie, 3 pok w nowyn budynku w fajnym miejscu, w centrum. Czy duzy kredyt to bym nie powiedzial, raczej taki wlasnie przecietny bo tam jakies 400tys pln wychodzilo, moze mniej, ale chcialem niska rate, bo wiedzialem ze z czasem bede zarabial wiecej, wiec i tsk splace. A za to latwiej na poczatku.

Suma sumarum i tak nie pomieszkalem tam nawet 1 dnia xD

Nie pracuje na statkach towarowych. O clach cos tam gadalismy, ale po lebkach. Nie dotyczy nas to zbytnio.

Fanatyk3piorunów

@bartek555 kurczę, to sporawe mieszkanie chyba albo w wojewódzkim że na tyle lat.

A dom bez kredytu to git. Ja mam nadzieję, że Europa się w końcu obudzi z automotive, bo inaczej ja będę słabo przęgł xD

A u Ciebie w pracy coś gadali o cłach Trumpa? Ty pracujesz na statkach towarowych? Jestem ciekaw jak one wpłyną właśnie na transport morski z USA.

Lider1piorunów

@Atexor dom mam bez kredytu mordeczko, to jest mieszkanie, ktore kupilem kilka lat temu 😉 w moim przypadku to za bardzo nie ma sie co o robote obawiac, chyba ze wyskoczy cos ze zdrowiem, ale wtedy to kazdy ma przerypane

Fanatyk3piorunów

@Felonious_Gru no ta, wartość pieniądza spada. Inflacja też robi swoje. I można nadpłacać jak mówi @bartek555 ale mimo wszystko jakoś tak... Długo się to wydaje.
Mając rodzinę spoko, ale będąc solo jak ja nie pchałbym się w kredyt. Coś się stanie, roboty brak i będzie problem.

Ale domeczek z własnym ogródkiem na zioła i truskawki fajnie mieć :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@bartek555 to to c⁎⁎j, gorzej patrzy się na jednostki w zł

Mocarz0piorunów

@bartek555 Jak to teraz wygląda? Kredyt musisz brać w banku z kraju, w którym jest nieruchomość? Waluta w jakiej zarabiasz lub „macierzysta” dla banku. A oprocentowanie dyltowane przez bank centralny / instytucje emitenta waluty?