
Wpis użytkownika Okrupnik w Memy
OkrupnikGURU
85piorunówKomentarze (13)
Znajoma z Londynu opowiadała, że tamtejsze żłobki i przedszkola po prostu wzywają pomoc społeczną. Też jakieś rozwiązanie na zdyscyplinowanie rodziców.
@Okrupnik koleżanka pracuje w przedszkolu i nie jest jej do śmiechu. Rodzice notorycznie spóźniają się po dzieci. A najbardziej spóźniają się matki, które nie pracują i mieszkają tuż za rogiem. Te same matki przysyłają dzieci do przedszkola jak są dyżury w dni wolne od pracy. Bo po co mają się zajmować dziećmi jak można mieć więcej czasu na ploty z sąsiadka?
Mimo wszystko ta opinia źle wpływa na wizerunek placówki. Teraz wszyscy wiedzą, że w tym żłobku bywają dzieci takich tłuków.
@Rafi Dobra reklama to by była, gdyby napisali "Zainspirowani tym komentarzem, od trzech miesięcy robimy na wstępie dyktando dla rodziców starających się o przyjęcie dziecka do naszego żłobka" 😉
@KLH nie do konca, napisali w ostatnim zdaniu, ze juz zmienili zasady i rodzicie takich dzieci maja zrywane umowy, wiec imo dobra rekalam :grinning:
@Okrupnik Jestem niestety w stanie uwierzyć, że są ludzie, którzy narobili gówniaków po to, żeby dostawać 500+ i kombinują jak tu ich nie widzieć przez większość dnia.
@Gajor
>Być może masz rację, ale moje dane z instytutu własnej dupy,
Ja ci podaje dane środowiskowe jako ojciec który odprowadza dzieci do przedszkola z którego jeden ojciec odbierał córkę panamerą....
Żłobek, przedszkole. Szkoła. Nie ważne dzieci odbiera się 16-17 no chyba że są zajęcia dodatkowe aka basen/taekwondo . W szkole jak są drugie zmiany to oczywiście większość dzieci na 8 bez względu na to czy ktoś jest w domu czy nie bo przecież nie da się sprzątać z dzieckiem w domu....
@Peeleejin Być może masz rację, ale moje dane z instytutu własnej dupy, wskazują, że takie zachowanie to raczej u patoli. Głównie dlatego, że ludziom majętnym jest trudniej zajść w ciąże, głównie przez brak czasu, czynniki środowiskowe jak stres, który rozwala hormony itp. więc jak już zajdą w ciąże to te dzieci są mocno wychuchane. Patola za to no stress, do pracy nie chodzą więc się nie przejmują, cały dzień na ławeczce. Potem tylko się okazuje, że gówniak to nie tylko 500+ i wszystkie orbitujące świadczenia socjalne, ale realny obowiązek, więc robią wszystko, żeby dawne życie nie ustawało.
@Gajor no niestety ta przypadłość głównie dotyczy takich "exclusivehauswife" bo wiesz "ona zbuduje z dzieckiem super więź (bo mąż jest od zarabiania). Tylko dziecko potrzebuje uwagi, sra, smarka, choruje i jest w sumie wrzodem na dupie (które i tak kochasz ale ciężko to opisać bo jak mogę to swoje odbieram jak tylko mogę).
Najgorsze są takie "książkowe mamy" które się naczytały wszystkiego i jeśli dzieciak nie jest jak z książki to depresja/izolacje/drugie dziecko.
@Gajor Kiedyś były żłobki całodobowe przy zakładach pracy. Może trzeba wrócić do tego systemu skoro rodzice nie mają czasu na swoje dzieci.
https://www.edziecko.pl/rodzice/7,79361,29547597,jak-dawniej-wygladaly-zlobki-metalowe-szczebelki.html
Tak dawniej wyglądały żłobki. Metalowe łóżeczka, fartuszki i tydzień bez rodzicówPlacówki te miały za zadanie zapewnić dzieciom bezpieczeństwo, podczas gdy ich rodzice pracowali. Dzisiejsze placówki przejęły też część funkcji wychowawczych, dawniej nikt o tym nie myślał.edziecko.pl@Okrupnik Najlepiej żeby kidos 24h siedział w żłobku xD
No dobrze krotko z takimi tlukami.
@Okrupnik spuznienia