
Wpis użytkownika Yes_Man w Heheszki
Yes_ManLider
23piorunówKomentarze (8)
@Yes_Man kiedyś ojciec mnie wziął na przejażdżkę junakiem. Dał mi kask z niemieckiego hełmu zrobiony, wyściółka w środku była, ale pasków nie miał. Spadł mi zaraz po ruszeniu, darłem się "tato tato kask mi spadl" ale on albo był głuchy albo tak podjarany, że o mnie zapomniał bo nie zwrócił na mnie uwagi. Jechałem tak bez kasku po wioskach okolicznych, z 15km wracamy, schodzę a on się pyta gdzie kask mam xD
@Yes_Man Wtedy to nie był urok :grinning:
@Yes_Man zajebisty urok, zniechecilem sie na 20 lat do jednosladow
@GrindFaterAnona cały urok takich gratów 😆
@cebulaZrosolu ja kupilem ladnego, zadbanego, z pięknym lakierem. I co z tego jak to dziadostwo częściej pchalem niz na nim jechalem. Strach bylo gdzies dalej odjechac od garazu, bo potem wiecej trzeba bylo pchac
@cebulaZrosolu i kakakask xD
@Yes_Man ogara 200 to i ja miałem za łepka:) ale to był ulep straszny, pędzlem malowany, kupiłem go za grosze i taki był jego stan, więcej stał w komórce niż jeździł :) ale nie powiem coś tam człowiek się dłubać nauczyl przy nim :)
A później mi przeszło i nie kontynuowałem przygody z jednośladami :p
No ale tera mam skuter xDD
@cebulaZrosolu
Mnie tak wiózł na ogarze 3 biegowym na grzyby. Oczywiście kasku nie było bo po co. Zresztą, po piaskach ten sprzęt się rozpędzał do max 30 więc szanse na przeżycie duże xD
Fajne wspomnienia :smiley:
Dziadek miał Cezetę i tak mi te dwa kominy zostały :smiley:
Wspomnienia